Forum › Fantastyka › Star Trek › The Orville - lepszy Star Trek?
Tymczasem Na Ekranie
Trochę Siennicy zajęło zauważenie, iż Orville to lepszy Star Trek niż najnowsze seriale Star Treka., niemniej - fajnie, że i on to widzi 😉 .
ps. Recenzje odc. 3x07:
https://trekmovie.com/2022/07/16/review-the-orville-gets-emotional-in-from-unknown-graves/
https://www.jammersreviews.com/orville/s3/from-unknown-graves.php
https://www.youtube.com/watch?v=qIEcbryXa0c - Star Trek Nitpickers
https://www.youtube.com/watch?v=DQDr8Y8mDIA - Talking The Orville
https://www.youtube.com/watch?v=UDIQ80IFk_M - Jessie Gender
https://www.denofgeek.com/tv/the-orville-new-horizons-season-3-episode-7-review/
I historia pewnej miłości:
https://www.youtube.com/watch?v=qNvT5vNKxJU
Jeszcze parę spostrzeżeń na temat poprzedniego odcinka (o podróży w czasie)...
Czy tylko ja uważam, że ta kanapka przesłana 3 miesiące w przyszłość odegra jakąś rolę w późniejszym odcinku? I pytanie pomocnicze, a raczej problem tak stary, jak wytwory fikcji o podróżach w czasie - skąd ta maszyna "wie", gdzie będzie Orville za te 3 miesiące? Przy tym pierwszym przeniesieniu jej o 10 sekund w przeszłość jeszcze można założyć albo że statek się nie ruszał, albo że, ponieważ urządzenie cały czas działało, to "przyciągnęło" kanapkę we właściwe miejsce w przestrzeni. Ale teraz urządzenie jest zepsute.
Na logikę kanapka powinna się pojawić w tym miejscu, gdzie Orville był 3 miesiące temu, a więc pewnie w przestrzeni kosmicznej... Z drugiej strony pomyślałem, że gdyby akurat w tym miejscu toczyła się np. jakaś bitwa z Kaylonami i ta kanapka nagle pojawiła się np. w reaktorze ich statku, powodując jego zniszczenie, to... byłby to piękny powrót do początków ORV i pamiętnej sekwoi (gdzie nawet to samo urządzenie było przecież użyte).
Po drugie, statek na którym jest Lady Deathstrike, o przepraszam, admirał Ozawa, nazywa się California. Nawiązanie do Lower Decks? 🙂 I to na tyle zabawne, że tam klasa California to były mało ważne statki od byle jakich zadań, tu - okręt admiralski.
I w końcu - ja wiem, że to było potrzebne by opowiedzieć nam historię, która była, ale na logikę to nie Gordon powinien iść spróbować zniszczyć tę maszynkę. Widzimy go, jak podczas bitwy biegnie z mostka korytarzami, najpierw do jednego pomieszczenia po broń, potem do drugiego - tam gdzie maszyna czasu stała... O wiele łatwiej i szybciej byłoby zlecić to komuś, kto był w pobliżu...
I pytanie pomocnicze, a raczej problem tak stary, jak wytwory fikcji o podróżach w czasie - skąd ta maszyna "wie", gdzie będzie Orville za te 3 miesiące?
Zauważmy, że urządzenie Aronova zdaje się jakoś sprzęgać z podświadomością użytkowników (przynajmniej czasami - najpierw w wypadku Kelly, potem Gordona), co może sugerować, że stanowi ono w pewnym sensie ogniwo pośrednie między klasycznym (co prawda używanym nietypowo, bo temporalnie) Warpem a wymagającym organicznego pilota slipstreamem (w wydaniu AND). W takim wypadku można założyć, że obiekt "przemieszczany" (cudzysłów, bo pamiętamy, że wchodzi tu w grę efekt Warp) jest tak, by zachować stałą odległość od przesyłającego, w zgodzie z jego niewypowiedzianym życzeniem. Albo - jeszcze prościej, bo wtedy już nawet biologicznego obserwatora-operatora nie trzeba w to mieszać - że chodzi o zachowanie równego dystansu do samego urządzenia.
Skądinąd: w opisywanej sytuacji mamy, przynajmniej chwilami, dwa bąble Warp naraz - używany do manipulacji czasem i standardowy, służący przemieszczaniu przestrzeni wokół statku. Przydałby się solidny technobełkot wyjaśniający brak interferencji (choć teoretycznie ECV-197, jak długo nie używa napędów STL, stoi w miejscu, to Wszechświat skacze wokół niego).
statek na którym jest Lady Deathstrike, o przepraszam, admirał Ozawa, nazywa się California. Nawiązanie do Lower Decks? 🙂 I to na tyle zabawne, że tam klasa California to były mało ważne statki od byle jakich zadań, tu - okręt admiralski.
Tak, to wygląda na celowe nawiązanie (i nawet można rzecz tak tłumaczyć, że dano takie miano prestiżowej jednostce dla upamiętnienia tego, co załogi Californii - może Cerritosa, a może pierwszego okrętu klasy, albo obu? - te cztery dekady wcześniej dokonały). Aczkolwiek należy też pamiętać, że jest to nazwa dobrze zakorzeniona w amerykańskiej tradycji:
https://en.wikipedia.org/wiki/USS_California
![]()
To akurat był rzęch.
Orville ratuje tu tradycja trekowa, ze perygrynacja czasowa musi być
To akurat był rzęch.
Pamiętaj, że po BB-44 (i tak bardziej udanym, niż wodowana w 1870 fregata, czy też slup śrubowy) przyszly atomowy CGN-36 i podwodny SSN-781.
Czy tylko ja uważam, że ta kanapka przesłana 3 miesiące w przyszłość odegra jakąś rolę w późniejszym odcinku?
Czyli czekamy na wystrzelenie kanapki w finale tak ja na użycie myśliwca? 😉
I pytanie pomocnicze, a raczej problem tak stary, jak wytwory fikcji o podróżach w czasie - skąd ta maszyna "wie", gdzie będzie Orville za te 3 miesiące?
I pytanie jest, czyje 3msc? Orville odbył 400 letnią podróż i się nie pojawiło...
Czyli czekamy na wystrzelenie kanapki w finale tak ja na użycie myśliwca? 😉
Noo 😉 . Zwł., że ta kanapka to jak Porthos (numer 1 lub któryś kolejny 😉 ) u Abramsa...
ps. Materiały zza kulis minionego odcinka i zapowiedź nowego:
(Jak widać wraca Heveena i planeta moclańskich pań. I - oczywiście - znów chodzi o Topę.)
Z tego się nie wykręcą
Znak pochodzi z kultury ortodoksyjnych Żydów (skąd Nimoy, sam mając takie korzenie, przeniósł go do ST), są kryci.
ps. Wracając jeszcze do zeszłotygodniowego epizodu*. Te przebieranki z niego przywodzą też na myśl końcówkę pierwszego sezonu DSC. A Ed i Gordon dźwigający bagaże pani kapitan przywołują z pamięci scenę z TNG "Haven" gdy Łysy tachał walizę Lwaxany:
* Który Siennica ledwo co zrecenzował, strasznie narzekając, ale notę dając dość wysoką 😉 :
https://naekranie.pl/recenzje/orville-s03-e07-recenzja-disney-plus
O wycieli mi komcia w którym opiewam męskie szowinistycznie świnie. Tj już nie opiewam bo nie ma go. Seth, Favreau, Filoni. Co za porażka inkluzywności.
Jak byś inaczej komcia wystylizował, to pewnie by nie wycięli...
ps. Tymczasem video zza kulis:
I trailer trafily na oficjalny kanał:
Mamy też opis nadciągającego epizodu:
Midnight Blue – The crew visit Haveena's sanctuary world and embark on a journey that may leave the Union more vulnerable.
A wszystko to razem odnotowali na TM, wraz z premierą zapowiadanej powieści:
https://trekmovie.com/2022/07/19/watch-haveena-returns-in-preview-of-the-orville-new-horizons-episode-8-midnight-blue/
Dzisiejszy odcinek, spoilerowo i tak na szybko.
Od początku podejrzewałem, że pojawi się Klyden, choć myślałem, że wcześniej... Najpierw sądziłem, że w ogóle będzie częścią tej delegacji z Moclusa pilnującej porządku. Potem, że będzie w tym miejscu, gdzie Topę porwali. A potem, że to on po nawróceniu został tym tajnym kontaktem Heveeny na Moclusie, którego imię wyciągano od Topy torturami (Chain of Command się przypomniał). W zasadzie to ostatnie jest niby nadal możliwe - bo imię owej osoby z ekranu nie padło...
Przewidywaliśmy MoclExit jeszcze na Phoenixie chyba, no i stał się (raczej) faktem. Czyli militarne osłabienie Unii. I teraz tym bardziej podejrzewam, że pójdą tą drogą, że w walce z Kaylonami kluczowa okaże się ta naukowczyni z poprzedniego odcinka i jej odkrycia.
A może teraz dojdzie do sojuszu Moclus-Krill? Takie dwa zacofane środowiska pasują do siebie. 🙂
No i mieliśmy sygnały powstawania kolejnej pary: Bortus + Kelly... Co mi się trochę skojarzyło z Worfem i Troi. 🙂 I miało to w sumie sens, ale do momentu powrotu Klydena... Myślałem, że będziemy mieli taki dziwny trójkąt Bortus-Kelly-jej były maż Mercer. A tu się okazuje, że jeżeli już, to czworokąt, bo jeszcze Klyden ma w tym wszystkim rolę.
Aha, no i Dolly Parton... Śpiewający hologram, który wie, że jest hologramem i pełni funkcję wujka (cioci) dobra rada... ORV miało skręcać w stronę DS9, to i swojego Vica Fontaine mają. 🙂
Najpierw sądziłem, że w ogóle będzie częścią tej delegacji z Moclusa pilnującej porządku. Potem, że będzie w tym miejscu, gdzie Topę porwali. A potem, że to on po nawróceniu został tym tajnym kontaktem Heveeny na Moclusie, którego imię wyciągano od Topy torturami
Same, mówiąc z angielska 😉 .
w walce z Kaylonami kluczowa okaże się ta naukowczyni z poprzedniego odcinka i jej odkrycia.
Prawdopodobne. Przy czym oby za bardzo tego nie schrzanili, bo wizja tego, jak emo-Kayloni pełni poczucia winy, zalewając się łzami (w metaforycznym sensie) przepraszają cały Wszechświat za swoje winy, i podczas gdy Krille z Moclanami chcą ich teraz - bezbronnych - szlachtować, Unia tuli ich do piersi proponując członkostwo, wydaje mi się ciut kiczowata (acz dobra realizacja może tu sporo zmienić). Ciekawszy byłby wariant, w którym u rodaków Isaaca tworzą się - wraz z emocjonalnością - b. różne światopoglądy i dochodzi tam do wewnętrznego konfliktu między entuzjastycznymi ludobójcami a zwolennikami koegzystencji. (Wariant czarny byłby taki, że danie Kaylonom emocji spowoduje tylko to, że - w przeważającej masie - zaczną dyszeć nienawiścią. Gorącą, zamiast zimnej, niby-racjonalnej.)
A może teraz dojdzie do sojuszu Moclus-Krill? Takie dwa zacofane środowiska pasują do siebie. 🙂
Zachodni fani od dawna to obstawiają. Choć - pamiętajmy - Krillami rządzi teraz kobieta, a to dla Moclan może być problemem....
No i mieliśmy sygnały powstawania kolejnej pary: Bortus + Kelly... Co mi się trochę skojarzyło z Worfem i Troi.
Tak, kojarzy się w ten sposób. Choć korzeni tego wątku można też chyba szukać w sytuacjach gdy walczyli ramię w ramię o wydostanie się z regoriańskiego obozu koncentracyjnego dla Giliaców, i potem broniąc Sanctuary przed jego rodakami (była wtedy między nimi jakaś taka parowata 😉 dynamika*). Przy czym: to otwiera pytanie, czy Bortus nie jest nawet nie bi, a krypto-hetero (w Klydenie mogła go, w takim wypadku, pociągać represjonowana kobiecość).
* Cokolwiek w stylu AND, gdzie podobnie pokazywano Bekę i Tyra.
Aha, no i Dolly Parton... Śpiewający hologram, który wie, że jest hologramem i pełni funkcję wujka (cioci) dobra rada...
https://www.tvfanatic.com/gallery/dolly-parton-the-orville-new-horizons-s3e8/
Kto by pomyślał, że kiedykolwiek zobaczymy ją w czymkolwiek podobnym do ST... (Rihanna, jako znana Trekerka, będzie następna?)
ps. Cofając się na chwilę tematycznie o tydzień 😉 - audio drama "I Kaylon":
https://www.youtube.com/watch?v=d7WT4L-9gxo
Oraz świeże wypowiedzi Penny Johnson Jerald:
https://www.youtube.com/watch?v=DhmZXRXRzTo
I Marka Jacksona:
https://www.youtube.com/watch?v=OFfxL9nt-y8
Ustalmy najpierw jak Bortus znosi jajka. A dopiero potem romanse.
