Forum › Fantastyka › Star Trek › The Orville - lepszy Star Trek?
Video zza kulis z posta #248512 trafiło i na oficjalny kanał:
Dzięki czemu zauważyli je na TM:
https://trekmovie.com/2022/06/21/watch-the-krill-return-in-sneak-peek-of-the-orville-new-horizons-episode-4-gently-falling-rain/
Odnotujmy też tytuł nadciągającego epizodu - Gently Falling Rain.
Porównanie z SNW:
https://youtu.be/qkNjWPYokkw
Wrzucałem ponad tydzień temu:
https://trek.pl/forum/topic/the-orville-lepszy-star-trek/page/13/#post-248314
Q:
Biorąc pod uwagę, że Trek potrafił (w "dwunastce") grać na nucie "9/11 was an inside job", a w - znakomitym zresztą - "Living Witness" flirtować wręcz z rewizjonizmem historycznym, i taki scenariusz - gdyby ciekawie rozkładał akcenty (i racje) - bym zaakceptował. Choć byłoby to ORV ponuralistyczne, w stylu pierwszego sezonu PIC.
Ale tu nie ma nic spiskowego tylko sama powszechna wiedza.
Nie zrozumieliśmy się... Nie wypowiadałem się o nie/powszechności wiedzy, spiskowości, czy trafności diagnoz (choć może nie dość czytelnie to wybrzmiało), a o tym, że tematy trudne, kontrowersyjne, to dobra pożywka dla ST i jego potomstwa (o ile przekłada się - jak to w czasach G.R, M.P., JMS-a, RDM-a bywało, a i u Setha się zdarza - na dobrej jakości scenariusze przyglądające się przedstawianym zagadnieniom od wielu stron*).
* Owszem, Trek to także w dużym stopniu (zwł. na planie ogólnym) agitka, i za to go kochamy, ale dobrze, gdy do niej się nie ogranicza.
ps. Kolejne video zza kulis:
Q:
Wrzucałem ponad tydzień temu:
https://trek.pl/forum/topic/the-orville-lepszy-star-trek/page/13/#post-248314
Teraz trzeba dodać Kenobiego. Aż zrobię w weekend
Teraz trzeba dodać Kenobiego.
Że niby naparzanka na świetlówki odbija in minus od porządnych kosmicznych walk*? 😉
* Czyli najnowsze ST > najnowsze SW...
Dzisiejszy odcinek!
No i proszę ostatnio gadaliśmy jak to w komiksach nawiązywano do Brexitu itd.
A tutaj mamy niezły cios w łeb, bo choć pewnie Sethowi i spółce mogło chodzić i o Trumpa i innych, to jest tu cała masa analogii do... Polski. Ksenofobiczny rząd z mniej więcej połową poparcia, niechęć do (tej czy innej) unii, nawet telewizyjna propaganda i oczernianie niewygodnych przywódców politycznych się zgadzają.
No i córka Eda. Fajnie że mieli jaja i tak to zostawili, a przecież mogli łatwo rozwiązać problem jak np. z dzieckiem Seski, które koniec końców nie było jednak Chakotaya. Znaczy teoretycznie dalej mogą jakoś tak to rozwiązać, ale oby nie. Oczywiście i syn Kirka z filmów się przypomina, tylko że on już był dorosły. No i duża analogia do córki Tripa i T'Pol, gdzie nawet pełniła podobną rolę - czegoś wstydliwego, nie do przyjęcia dla ksenofobów.
Seth zapowiadał że będzie mocno i miał rację. Najlepszy odcinek sezonu.
bo choć pewnie Sethowi i spółce mogło chodzić i o Trumpa i innych, to jest tu cała masa analogii do... Polski.
Cóż, widać to jak z Bajoranami czy Cardassianami - różne rillajfowe sytuacje, dające się jednak sprowadzić do wspólnego mianownika, można tu podstawić. A koszula* zawsze bliższa ciału...
* Czyt.: historie z własnego podwórka.
Przy czym znamienne, że kiedyś odnajdywaliśmy siebie w sympatyczniejszych - choć też dających się wpisać do kategorii trudnego sojusznika - gatunkach...
No i córka Eda.
Przypomina się ta T'Pol i Tripa...
Najlepszy odcinek sezonu.
Ale czy sposób poprowadzenia wątku Teleyi nie pachnie ręcznym popychaniem fabuły do przodu w stylu DSC? Nauczycielka, agentka, teraz nagle polityk? Owszem, wynika to jakoś z jej doświadczeń, i w tym sensie ma sens, ale są to b. gwałtowne wolty (w dodatku wygląda na to, że jest niewiarygodnie skuteczna - w miesiące osiąga to, czego chce).
Q:
Że niby naparzanka na świetlówki odbija in minus od porządnych kosmicznych walk*? 😉
No jest tu tez pościg, tylko słaby. Pomysł dzieci transkosmicznych jest najgorszym z pomysłów ST ze względu na idiotyzm jego i szkoda, że go tu ruszyli.
To Trump agresywnie wszczynał wojny czy może jednak nie wszczynał.
A Obama wszczął czy nie wszczął?
Pomysł dzieci transkosmicznych jest najgorszym z pomysłów ST
Dobry czy zły jest jednak częścią tradycji. W dodatku tu ma przytomne fabularne zastosowanie. Samą swoją obecnością mówi "tak naprawdę jesteśmy jedną rodziną".
I tak protestuję w imieniu nauki.
Recka odcinka będzie wieczór
2 córka kufnia.
3x04 całkiem fajny komentarz do wydarzeń, które obecnie mają miejsce na naszej Ziemi. A do tego przyjemne widoki czy to stolicy Krillów no i samego przelotu. Brakuj tego w obecnym treku, mocno brakuje.
No ale wracając do komentarza. Wybory to w sumie kalka naszych z 2015, jak do władzy doszła radykalna prawica (jeszcze nie skrajna) Przecież tak u nas przegrał Komorowski z Dudą.
Piękne stwierdzenie, że Teleya to tylko pionek, że na jej miejsce czeka wiele innych takich Teleya. (wiem, że Seth na pewno nie pił do Polski, ale przecież to idealnie oddaje naszą politykę, gdzie i prezydent i premierzy to tylko figuranci a za sznurki pociąga ktoś zupełnie inny). Oraz, że nic nie da zdyskredytowanie tej osoby, bo zaraz zastąpi ją inna.
No i jeszcze z komentarzy politycznych, pokazanie, że ci radykalni nie czekają tylko działają (nie będę pisał co u nas się działa na początku przejęcia władzy przez PiS - nocne zaprzysiężenia, czy ustawy przegłosowane w rekordowych czasach przez obie izby i podpisane - ale przecież Afganistan teraz to przeżywa).
Fake newsy. Do tego stopnia rozpowszechnione, że nikt już ich nie odbiera. Przerażająca wizja. No ale niestety coraz bardziej widzę, tak wygląda nasza rzeczywistość. Jak tak przeglądam artykuły i komentarze pod nimi to mam wrażenie, że co raz mniej ludzi bierze udział w ich tworzeniu. Informacje przekazywane są strasznie ukierunkowane. Emocje też. Ale prawie w ogóle nie ma faktów czy odnoszenia się do nich.
No i szukanie wroga, nie tam gdzie on jest naprawdę. Acz tu na obronę Krillów trzeba im oddać, że nie są częścią Unii, a jedynie jej sąsiadem.
Co wydarzeń odcinka. Rozkaz 21 był łatwy do przewidzenia, choć zaskoczyli mnie, że to nie za strażników się przebrali. Ledwo zdążyli, prawie prezydenta stracili. 😉
Wracając do rzeczywistości, przeraża mnie, że wróg jednoczy bardziej niż idea.
Toudi:
Piękne stwierdzenie, że Teleya to tylko pionek, że na jej miejsce czeka wiele innych takich Teleya.
Słusznie. Nie ma naszej zgody na brak zgody. Dostrzegam tu wyraźną inspirację:
Komorowski z wizytą w Stargardzie Szczecińskim. Kolejne kuriozalne słowa. pic.twitter.com/iVd6UMrYqF
— Damian Cygan (@DamianCygan) April 30, 2015
Niechlubna tradycja Star Treka to krzyżowanie się z ufem raz. Dwa - znacznie mniej niechlubna - to ukryte dzieci. Picard Miał, Worf miał, to i Mercer ma. Podoba mi się natomiast pomysł ośrodka antyskrobankowego. Orville nawet takie idiotyzmy sprzedaje w sposób taki, że się fajnie ogląda. W następnych odcinkach jeszcze to wszystko wywrócą do góry nogami.
Co sądzicie o CGI? I feminatywach?
Nie wykończyli Telei mając okazje podobnie jak Obi Wan 2 raz nie wykończył Vadera.
Przecież tak u nas przegrał Komorowski z Dudą
pokazanie, że ci radykalni nie czekają tylko działają (nie będę pisał co u nas się działa na początku przejęcia władzy przez PiS - nocne zaprzysiężenia, czy ustawy przegłosowane w rekordowych czasach
Otóż to. I dodałbym jeszcze jedno - słowa Teleyi, że z Kaylonami sobie sami poradzą, nie potrzebują pomocy. Wypisz wymaluj postawa Zbyszka Z. i jego kumpli w kwestii unijnej (uzależnionej od praworządności) pomocy pocovidowej.
Ledwo zdążyli, prawie prezydenta stracili.
Swoją drogą coś tak podejrzewam, że ten konkurent Teleyi też może jednak żyć. W końcu ciała nie widzieliśmy, ani tej niby odciętej głowy. A dostał podobnym ciosem co prezydent Unii.
Ale czy sposób poprowadzenia wątku Teleyi nie pachnie ręcznym popychaniem fabuły do przodu
Historia zna różne kariery polityczne. Ba, takim "naturszczykom" niekiedy bardziej się ufa niż doświadczonym politykom, co to już się zdążyli "zdegenerować". Nie przeszkadzało mi to.
Przypomina się ta T'Pol i Tripa...
Ale też i Ziyal.
