Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 766 do 780 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kaleh
    Uczestnik
    #43673

    - Przekazać to natychmiast na Helsinki! Denevue! Prześlij ile się da energii w pola integracyjne! Miejmy nadzieję że staruszka wytrzyma....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43753

    - Przesyłam, ale nie wiem czy niedługo zaczniemy sie rozpadać.- Helsinki przyjmuja woadomość, ale nie zwolnią. W razie problemów nas puszczą z holu.Na ekranie Helsinki został wyprzedzony prze zgrupę Intrepidów i Sovereignów.

    Kaleh
    Uczestnik
    #43787

    - Przyjąłem... niech bogowie mają nas w swej opiece.... Uwaga, do całej załogi. Zabezpieczcie się jak dacie radę, może trochę trzęść przez najbliższy czas...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43792

    Lot stawał się coraz bardziej nużący, a wstrzący denerwujące. Doktor rozdał lekkie środki uspokajające bo telepanie okrętu powodowało nieznośny ból głowy.- Zakończyłam symulację. - rzekła Moon z nienaturalnie rozszerzonymi źrenicami w oczach. - Będziemy na polu walki 8 minut i 23 sekundy po wejściu sił Borga do układu. Pierwsza nasza grupa będzie tam 23 sekundy przed ich atakiem, więc wraz ze stacjonarną obroną zatrzymają ich do chwili przybycia. Przynajmnie powinny...Nikt na mostku nie odpowiedział. Jeśli Borg przedarłby się na planetę i zasymilował ją jedynym ratunkiem byłoby masywane bombardowanie z orbity i zniszczenie całego płaszcza, aby zniszczyć wszystkie nanity.- 9 minut do wyjścia z warp. - Marie lekko dzowniły zęby.- Pierwsza grupa wychodzi z warp. Formuja szyki. Teraz pojawia się Borg. Rozpoczyna się wymiana ognia. Notuje pierwsze straty. USS Leganta i USS Kiba oraz Bre'Tho - klingoński K'Vort.

    Kaleh
    Uczestnik
    #43802

    - Widzę - skwitowałem informację - Spokojnie. Mamy całe minuty zanim dotrzemy. Moon. Przełącz mnie na interkom.... dzięki. - zatrzymałem się w pół słowa i zacząłem: - Załogo.... dziś nadszedł dzień, w którym BORG ostatecznie postanowił zdławić kwadrant alfa. Kiedyś jeden sześcian, teraz flota. Przybyli tu by pozbawić nas kwintesencji życia. By pozbawić na dynamizmu i indywidualności..... ale nie dostaną tego. Za każdą ich próbą stawaliśmy się bardziej zwarci. Wojny nauczył nas współpracy. Przyszli tu i dostaną.... dostaną swoją wiedzę.... wiedzę.... że nie zaczyna się z NAMI!!!!!! - Spojrzałem na załogę. Spięli się w sobie, ale powoli przetrawiali to co było zawarte między wierszami. Nie mieliśmy gdzie uciekać.... musieliśmy walczyć, a pokonani podnosić się i kąsać ich w stopy.... i w ostatecznym rozrachunku.... wygramy.... wygra życie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43817

    Tymczasem grupa najszybszych okrętów nawróciław kierunku stoczni Proxima Centauri, która orbitowała wokół największej z trzech gwiazd układu. Borg podążył za nimi wciąż zwiększając swoją liczebność. Co chwilę wychodziły z warp kolejne statki.Borg nie przejmował się stratami czynionymi przez Sovereigny. Cały swój ogień skoncentrował na Intrepidach, niszcząc je po kolei.- Druga nasza grupa wychodzi z warp. To głównie Defianty, Akiry, Steamrunnery i okrety przez nich holowane. Są z tyłu armady Borga. Ten nawraca. Atakuje najsłabsze jednostki. Mam dokładny skład floty Borga: 254 sfery, 188 asymilatorów, 133 interceptorów i 21 detektorów. Dziwne, nie ma ani jednego sześcianu.- Jesteśmy w trzeciej grupie. Wychodzimy za 65 sekund.


    - 118, 119, 120, 121 sztabek. – tłusty Ferengi uśmiechnął się, ukazując żółte zęby. – Kocham interesy z Federacją.- Grol... – nagle włączył się komunikator.- Tyle razy ci mówiłemże masz się zwracać do mnie kapitanie! To, że twoja siostra jest moją kontraktową żoną nic nie zmienia!- Dobra, lepiej chodź na mostek. Mamy problem.- Wy zawsze macie... – Grol starannie zamknął wszystkie sztabki w swoim prywatnym sejfie i przekroczył drzwi oddzielajace jego gabinet od mostka. – Co znowu? Jeszcze nie wyszliśmy z układu?- Wykryłem ślad transwarp. – rzekł operacyjny. – Tak potężny, że czujniki zarejestrowały go przed otworzeniem kanału. Zmierza tutaj, do Salesh.- Tutaj? – kapitan aż zatrząsł się od strachu. – Kiedy tu będzie?- Za 30 sekund.- Wejść w warp! Natychmiast! – Grol usiadł, czując, że siły go opuszczają. – Maszynownia, dawać 120% mocy reaktora! Odciąć wszystkie systemy poza podstawowymi i cała nadwyżka w napęd!- A nasze transportowce? - zapytał pierwszy.- Do diabła z nimi. Jak zaraz nie uciekniemy staniemy się członami!Marauder szarpnął się i w ciągu kilku sekund osiągnął warp 9,97, z każdą chwilą oddalając się od układu Salesh. Na jego granicach zaczęły otwierać się kanały transwarp.

    Kaleh
    Uczestnik
    #43826

    - Standardowa taktyka. Wykorzystujemy lepszą zwrotność przy umiarkowanej prędkości i chowamy się za większymi okrętami z solidnymi osłonami. Wychylamy się, dajemy ognia i powrót. Przy odrobinie szczęścia powinniśmy wyjść z tego cało. W szczególności jeżeli nie ma tu jeszcze sześcianów.....- Tak jest - zareagowała szybko Marie- Przerzucam zasoby pamięci na koordynację celowania - zameldował Sverrir- Przejmuję uzbrojenie - dodał Ch'Rak - To dobry dzień by umrzeć.....- To dobry dzień by żyć! - odpowiedziałem spoglądając na zegar.... 10...9....8.....7....6....5....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43857

    Okręty drugiej fali odepchnęły trochę Borga, ale ten zaczął taranować najbliższe cele, które nie mógł zniszczyć.Sternik Helsinki wykonał błąd i wyszedł z warp za późno. Zamiast na tyłach formacji naggle wraz z Apgaru znalazł się praktycznie na środku pola walki. Od razu kilkanaście promieni i kilka torped trafiło w krążownik. Osłony zajasniały od wyładowań. Na razie Polaris został zignorowany.USS Apgaru osłony 100% wyrzutnia przeładowanaUSS Helsinki osłony 34% wyrzutnie przeładowaneExelsior osłony 0% średnie uszkodzenia pancerzaSfera 1 osłony 89%Sfera 2 osłony 100%Sfera 3 osłony 100%Asymilator 1 osłony 100%Asymilator 2 osłony 100%Interceptor osłony 44%


    Kapitan Noriegov z gracją, tak podziwianą przez męską i nienawidzoną przez żeńską część załogi, weszła na mostek.Przez chwile popatrzyła na stanowska, gdzie jej podwładni wykonywali swoje zwykłe obowiązki.- Raport. – rozkazała, siadając na fotelu kapitańskim.- Nic nowego. – zaczął wysoki Volkan. – Jedyną interesującą wiadomością jest kometa klasy trzeciej. Za kilka godzin minie ostatnią planetę. Poza tym... – w tej samej chwili zawyły automatyczne systemy alarmowe. Wykrywam formujący się kanał transwarp. Odległość – 2 miliony kilometrów po naszej lewej stronie. Pojawiają się kolejne trzy. Teraz osiem. Siedemnaście...- Na ekran!- Rozkazy? – zapytał Volkan.- Módlmy się. – odpowiedziała blada kapitan, patrząc na dziesiątki sześcianów wyłaniających się przez kanały. Po chwili New Orleans został pochwycony przez wiązkę trzymającą.- Jesteśmy Borg. – rozległ się w głośnikach głos tysięcy. – Opuście osłony i przygotujcie się do asymilacji. Wasza biologiczna i technologiczna odmienność zostanie dodana do naszej. Wasza kultura zostanie zmieniona, aby służyć naszej. Opór jest bezcelowy...

    Kaleh
    Uczestnik
    #43875

    - Trzymamy się dalej Helsinek. Ch'Rak przy najbliższej okazji ognia w tego Interceptora! Może tak wspomożemy naszych....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43898

    Okręty Borga zrobiły sobie z Helsinek strzelnicę. Zniszczyły silniki, aby ofiara nie mogła uciec. Potem skoncentrowanym ogniem dokończyły dzieła zniszczenia.Interceptor znalazł się pod ogniem Apgaru. Otrzymał tez kilka trafień z Helsinek. Stracił napęd i zaczął dryfować. Grupa nie była zainteresowana jego losem. Zajęła się Exelsiorem.USS Apgaru osłony 100% wyrzutnia przeładowanaUSS Helsinki zniszczonyExelsior osłony 0% poważne uszkodzenia pancerzaSfera 1 osłony 87%Sfera 2 osłony 100%Sfera 3 osłony 100%Asymilator 1 osłony 100%Asymilator 2 osłony 100%Interceptor osłony 0% dryfuje


    Mamo patrz! Fajerwerki! – mała czarnowłosa dziewczynka z radości klasnęła w dłonie. – Może tatuś wypuszcza je ze swojego okrętu?Może... – odpowiedziała zmęczona matka. Gdyby wiedziała, jak nieznośne będzie jej dziecko nigdy nie zgodziałaby się na nie tak wcześnie. Ani chwili wytchnienia...Po kolejnym okrzyku córki spojrzała na niebo. Słońce jeszcze nie zaszło za horyzontem, ale fajerwerki były doskonale widoczne.Kobieta poczuła się nieswojo. Gdzieś już widziała takie rozbłyski, ale nie były to sztuczne ognie. Zresztą dzisiaj nie było żadnych świąt czy uroczystości. Nagle poderwała się gwałtownie z ziemi. Już wiedziała, gdzie i kiedy widziała podobny spektakl na niebie. W 2373 roku na Betazed, gdzie na orbicie ginęła 10 Flota. To nie były fajerweki, tylko wybuchające okręty!

    Kaleh
    Uczestnik
    #43907

    - ............ - z mych ust wydobywała się długa wiązanka stłumionych przekleństw - Już pon nich - zameldowała Moon odruchowo - Marie.... manewry uchyleniowe, tylko szybko - Tak jest.... - Ch'Rak, Sverrir ognia z wyrzutni w Interceptora! Nie zostawiajmy nawet resztek. Potem obrót..... Moon? Jakikolwiek przekaz z flagowca?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43946

    Torpeda zakończyła żywot interceptora. W tej samej chwili Exelsior zmienił się szczątki rozrzucane falą uderzeniową eksplozji. Okręty Borga nawróciły i w szybkim tempie zaczęły zbliżać sie do Apgaru.- Okręt flagowy został zniszczony. Nie mamy zadnych rozkazów.USS Apgaru osłony 100% wyrzutnia przeładuje się za 2 tury w zasięgu broni okrętów Borga za 1 turęExelsior zniszczonySfera 1 osłony 88%Sfera 2 osłony 100%Sfera 3 osłony 100%Asymilator 1 osłony 100%Asymilator 2 osłony 100%Interceptor zniszczony

    Kaleh
    Uczestnik
    #43947

    - Szaleństwo.... - powiedziałem widząc naszą sytuację - Moon, przeszukuj przy okazji przestrzeń w poszukiwaniu jakichkolwiek rozkazów bądź śladów pomocy. Marie... wiem, że manewrujemy ale zerknij też za jakąkolwiek możliwością ukrycia się. Ch'Rak... ogień wolny. Sam wybieraj cele. Denevue! Jeżeli możesz spróbuj nam dodać odrobinę więcej mocy do silników.... musimy się wysilić....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #43963

    Nie było wyjścia. Trzeba było uciekać przez Borgiem do głównych linii Federacji. Dzięki ostrym manewrom Marie udawało się omijać większość strzałów pościgu.Nagle lot Apgaru wyrównał się. Sterniczka przestała wpisywać komandy. Odwróciła w twoim kierunku głowę. Zdziwiła cię bladość jej twarzy i przekrwione białka jej oczu.- Pom... - próbowała coś powiedzieć i runęła na ziemię.Borg od razu skorzystał z prezentu. Apgaru zaliczył pierwsze trafienie z wiążki.USS Apgaru osłony 88% wyrzutnia przeładuje się za 1 turę, w zasięgu broni okrętów Borga za 1 turę jeśli zostanie zmieniony obecny kursGrupa 15 federacyjnych okrętów walczących z 4 Borga w zasięgu za 3 turySfera 1 osłony 89%Sfera 2 osłony 100%Sfera 3 osłony 100%Asymilator 1 osłony 100%Asymilator 2 osłony 100%


    Mówmy o czymś wesołym. Nie chcę słyszeć co dzieje się teraz na Alfa Centauri. Nie teraz. – urocza blondynka z małymi warkoczykami lekko uśmiechnęła się do rozmówcy przed ekranem. – Słyszałeś o tym, że moja siostra poderwała Betazoida? Taka nerwuska i związała się z empatą. Naprawdę żal mi go... – nagle słońce, do tej pory mocno świecące, za jej oknem ściemniało. – O chmury idą. Może wreszcie będzie burza? A...trze...o... – jej dalsze słowa były mocno zniekształcone. - Agnes, słyszysz mnie? Agnes! – chłopak przed ekranem ze złością uderzył w stół. – Cholerna łączność! Kiedy ją wreszcie zmodernizują?! – wściekły wyłączył komputer i wyszedł na ganek domku.W powietrzu poczuł zapach smażonego mięsa. Pewnie mama coś gotowała.Siadł na schodach i popatrzył w dal. Jeszcze tylko 2 dni i Agnes odleci do Akademii. Dlaczego chce to zrobić? Jest jej tu źle? Ma rodzinę, przyjaciół, jego. Czego chce ta dziewczyna?Poczuł powiew zimnego wiatru na twarzy. Cholera, przecież jest środek lata. Skąd takie zimno? Popatrzył na horyzont. W powietrzu w bardzo szybkim tempie rozszerzał się dziwny, stalowy obłok. Czasami błyskał. Co to jest? Burza, o której mówiła Agnes? Na wspomnienie dziewczyny ciarki przebiegły mu po plecach.Kolejny podmuch był już inny. Zawierał w sobie miliony metalowych drobinek. Te zawirowały wokół chłopaka. Wpadały do oczu, wciskały się do uszu i nosa...Młodzieniec wstał, chcąc schować się do domu. Nagle stracił równowagę i padł na ziemię. Chciał powstać, ale nie mógł. Z nadzwyczajmym wysiłkiem obrócił głowę i spojrzał na swoją lewą rękę. Na dłoni pod skórą coś pulsowało, chcąc przebic się na powierzchnię. Wreszcie skóra pękła i metalowy obiekt rozłożył się na nadgarstku jak kwiat.Chłopak wrzasnął ze strachu i był to jego ostatni samodzielny odruch. Świadomość i wolna wola zniknęły, zastąpione przez jeden głos w osobie miliardów istnień. - Jesteśmy posłuszni. – rzekł, powoli wstając z ziemi. Nad jego głową przeleciał federacyjny prom z całym bokiem przeżartym przez nanity.

    Kaleh
    Uczestnik
    #43971

    Spojrzałem szybko wokół siebie, błyskawicznie oceniając sytuację po czym zacząłem wydawać rozkazy:- Moon, wiem, że dasz sobie radę. Przejmujesz stery. Ch'Rak kontynuuj ogień wolny, sam namierzasz. Sverrir sprawdź co z LeBlanc i w razie czego wezwij medyków. Denevue! Daj nam więcej mocy!- Sir, daje nam wszystko co ma... do tego hałasuje jak narowisty ogier przy braku jego prędkości...- Bez filozofii, a przynajmniej nie teraz! Moon.... nie patrz się tak tylko przejmuj te stery i kontynuuj manewry. Wyciągniesz nas z tego. Ufam Ci.... - kontynuowałem spokojnym głosem.Sytuacja została opanowana niemalże błyskawicznie. Usmiechnąłem się do pierwszej już zajętej skomplikowanymi manewrami i spojrzałem na ekran taktyczny. Nie wyglądało to dobrze, ale mamy szansę wrócić do naszych linii...- Ch'Rak zrób nam małą zaporę ogniową... przegrupowanie....

Wyświetlanie 15 wpisów - od 766 do 780 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram