Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 676 do 690 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kaleh
    Uczestnik
    #42500

    - Ehhhh.... - westchnęła Moon z rezygnacją - Odpuśćmy więc sobie szarżę.... opuszczamy osłony. Denevue, zregeneruj je jak najszybiciej i ruszamy...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42512

    Salwa z kwantówek Defianta zniszczyła ostatnią sferę.

    - Rozkazy z Tharsis. Wszystkie jednostki Federacji mają skierować się ku węzłowi i przygotować się na wejście w korytarz transwarp. Jednostki innych ras po udanym przeniesieniu mają zniszczyć węzeł.

    - Tu admirał Nerchayev. - odezwał się komunikator. - Komandorze Tered, prosze przygotować się do stworzenia kanału transwarp do ukladu Galen. I to szybko. Według danych, za 25 minut Talrianie wejdą do układu.

    - Tak jest. - odpowiedział zwięźle Volkan i zwrócił się ku mechanikom. - Do roboty. Ale admirale, jak wam się udało zniszczyć ostatni sześcian?

    - Nie udało się. Coś przyłączyło sie do bitwy i unieszkodliwiło sześcian oraz zniszcyło kilka mniejszych jednostek Borga. Nie wiemy co to było. Ale komputer to analizuje... Skożcył analizę. O żesz... - przerwała na chwilę. - Według komputera pomógł nam okręt rasy Kibr, tej co USS Scorpion miał okazję poznać w trakcie incydentu z zasymilowanym pancernikiem Husnock.

    Ten kto chce wiedziec wiecej o tym incydencie zapraszam do PBF-a von Caepa.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42527

    - Węzeł utrzymany.... - powiedziałem i odtechnąłem z ulgą gdy inżynierowie uruchomili w końcu strukturę i zaczęli otwierać korytarz. Zabezpieczyłem broń i przygotowałem się do transportu- Dobra.... możemy wyjść. Marie ustaw nas w kolejce. Wysyłam wiadomość na Tharsis z prośbą o sprowadzenie naszej ghrupy wypadowej. Denevue. Bądź gotów na przesłanie większej ilości naszych.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42528

    Okręty Federacji podleciały do węzła, zaś pozostałe ustwiły się na dogodnych do strzału pozycjach.Rozpoczął się transport komandosów. Twoi ludzie musiwli czekać na swoją kolej.- Tu sierżant Dubois z 5 drużyny. - odezwał się komunikator Tereda. - Zostaliśmy odcięci! Borg jest wszędzie! Połowa moich ludzi zasymilowana! Proszę o natychmiastową ewakuację!- Gdzie oni są? - komanodr zapytał jednego z podwładnych.- Niedaleko wysadzonego reaktora nr 4. Dotarcie tam zajęłoby za dużo czasu, a zakłucenia z urządzeń Borga uniemożliwia transport.- Komandor Tered do Duboisa. Niestety nie mozemy wam pomóc. Absorbujcie uwagę Borga jak najdłużej.- Co? Nie będzie pomocy?- Przykro mi, ale nie będzie.- Ty cholerny uszatku! To nie miało tak wyglądać! Nie piekło cię... - połączenie zostało zerwane.- Komandorze, oprócz piątki nie zgłoszają się komandosi z oddziału 11 i 13.- Czyli musimuy przyjąć... - w tej samej chwili zostałeś przeniesiony na pokład federacyjnego okrętu. Teleporter obsługiwał znany ci kadet. Byłeś z powrotem na Apgaru.Apgaru otrzymał rozkaz pomocy w transporcie komandosów. W drugim rzucie był Armi i część jego podwładnych. Transport wciąż trwał, a w jednej przerwie w węźle zaczął tworzyć się kanał.- Mamy wchodzić, gdy skończymy transport czyli za 2 rzuty.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42530

    - Denevue... pzryspiesz transport... wyciągnijmy ich jak najwięcej....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42531

    Transport zakończył się. Oprócz podwładnych porucznika na pokład Apgaru zostalo przeniesionych tez kilkunastu innych.Okręt zbliżył się do kanału. Gdy już prawie w niego wchodził zdażyły się dwie rzeczy. Unieszkodliwiony sześcian taktyczny eksplodował, trafiony przez niebieski promień oraz...- Formuje się nowy kanał warp! 4 miliony kilometrów od węzła.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42532

    - Cholera! - krzyknęła Moon - Dajcie mi rozkazy, byle jaknajszybciej....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42533

    - Brak nowych rozkazów.Apgaru wszedł w kanał. Okręt szarpnęło, potem lot się ustabilizował. Za wami pozostało 8 niefederacyjnych okrętów i 12 sześcianów Borga wraz z obstawą.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42623

    Moon spojrzała na ekran który wraz z wejściem w transwarp automatycznie się wygasił.- No to walka z głowy.... - powiedziała wygodniej rozsiadając się w fotelu- Kapitan na mostku - zameldował donośnie Ch'Rak wyrywając Moon z zamyślenia- Spocznijcie - powiedziałem odruchowo - Moon... nie przyzwyczajaj się - zakończyłęm z uśmiechem- Tak jest - pierwsza poderwała się i z ukrywanym rumieńcem przesiadała się na swój fotel- Widziałem zapis bitwy. Gratuluję. Znów udowodniliście sobie i innym, że doświadczenie się liczy. Zostaniecie przedstawieni do promocji jak tak dalej pójdzie.Załoga zgodnie się uśmiechnęła.- Rozkazy - spytała Marie- Brak. Mamy przejśc przez tunel i szykowac się do boju spotkaniowego i to zamierzam teraz zrobić. Chociaż jak czegoś potrzebujecie to macie pięć minut.Sam wstałem i podszedłem do replikatora zamawiając kawę mrożoną.... urządzenie zaprostestowało....- Cholera... tylko nie to - zakląłem pod nosem po czym spróbowałem inaczej - Kawa, zimna...I otrzymałem porcję średnio dobrej lury. Ktoś musi albo to wyregulować, albo muszą nam w końcu znaleźć odpowiedni przydział. Nawet przeżyłbym już okręt klasy Sabre..... chociaż ideałem wciąż była Nebula... ehhh... wzruszyłem ramionami i szybko przełknąłem wstrętny, brunatny płyn po czym wróciłem na stanowisko.... 2 minuty do celu... 1 minuta....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42629

    Okrętm ponownie szarpnęło, gdy opuścił kanał. Wokół pojawiały się inne, federacyjne jednostki.- W sama pore. - rzekł Ch'Rak. - Talarianie przybęda za 5 minut. Ale... Gdzie jest Galen?Sverrirsson sprawdził położenie statku.- Nie jesteśmy w układzie Galen tylko... - przerwał na chwilę. - w głębokim kosmosie. Galne jest od nas odległe...- ...o 45 minut lotu w warp 9,97. - dokończyła zimno Marie. - Co robimy?Nim odpowiedziałeś Apgaru znów zarzuciło.- Adriano chwycił nas promieniem trakcyjnym. Wchodzi w warp. 9,97...

    Kaleh
    Uczestnik
    #42634

    - Cholera - powiedziałem ponownie gdy okrętem szarpnęło a mnie wgniotło w fotel gdy nieprzystosowane do takiej prędkości kompensatory zareagowały z opóźnieniem....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42636

    Minęły 3 minuty lotu.- Sygnał z Galen IV. To wezwanie pomocy na wszystkich częstotliwościach. Flota talariańska weszła do układu i zbliża się ku planecie. Daja tez wizję bitwy.Na ekranie W błyskach pojawiały się kolejne smukłe talariańskie jednostki. Zapewne były to fregaty, korwety i niszczyciele. Za nimi dostojnie wynurzały się grubsze krążowniki. Zaś na końcu tak wielkie jednostki, że tylko ciężkie krążowniki Jem'Hadar mogły się równać. Pancerniki.- Talarianie mają ponad 200 okrętów, z czego 4 pancerniki i 24 krążowniki. My mamy w układzie tylko 35 statków, z czego zaledwie 10 to cięższe jednostki. Poza tym SB 101 znajdująca się w tym układzie parę dni temu w wyniku pirackiego ataku została strącona na powierzchnię. Na szczęście sieć platform obronnych jest sprawna.- Ale i tak nie maja żadnych szans. - skomentowała Moon.Niszczyciele zaczęły wchodzić w zasięg federacyjnych wyrzutni torped...

    Kaleh
    Uczestnik
    #42641

    - Daj na pełen ekran Moon.... dzięki... - spojrzałem na pełen zarys i rzeczywiście, szans zbyt wielu nie mieli - Aktualizuj na bieżąco. Gdy dotrzemy chcę działać jak najszybciej. Denevue, jak sprawność okrętu?- Wraca do normy - zameldował główny inżynier z maszynowni - Osłony zregenerowane. Martwi mnie natomiast ilość torped. Jeżeli się skończą to nie mam odpowiednich replikatorów aby wykonać nowe.- Nie martw się, jesteśmy i tak kroplą w morzu potrzeb..... - rozłączyłem się i wygodniej usadowiłem się w fotelu patrząc na ekran taktyczny.... zostało tylko czekać....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42649

    Tymczasem w układzie zaczęła się walka, a ty mogłeś bezsilnie na nią patrzeć. Najpier w ekranu znikały talariańskie korwety i fregaty, zaś federacyjne jednostki wciąż się trzymały. Dopiero po kilku minutach sprawa się wyjaśniła. Lekkie okręty Talarian atakowały platformy obronne, które skoncentrowanym ogniem mogły zaszkodzić krążownikom. Gdy stacjonarna sieć obronna juz nie istniała, do pomocy swoim mniejszym braciom ruszyła pancerna pięść obcych. Federacyjne statki były niszczone po kolei, jednocześnie zaczął się desant.- 15 minut do układu. - ze skrywanym uśmiechem rzekła Marie. Wyglądała jak gdyby ja nie obchodziło, że tam ginęli ludzie.- Kilka torped uderzylo w powierzchnię planety. Mam informacje o lokalnych trzęsieniach ziemi. Informacje o walkach w Eberii, stolicy planety.Federacyjna flota na orbicie planety została całkowicie rozbita. Potężne pancerniki likwidowały federacyjne jednostki z łatwością. Tylko jeden z nich został uszkodzony przez Akirę. Chroniace go 2 krążoniki i 5 niszczycieli poswięciło się, aby kolos mógł przeżyć. Po chwili ostatni federacyjny krążownik przestał istnieć.- Wykrywam dekamuflujące się jednostki! Dominium i kardazjańskie! Atakują Talarian! - Ch'Rak krzyczał podekscytowany. - Mają jeden krążownik Jem'Hadar. Atakuje pancerniki, jego ochrona również. Pierwszy zniszczony, drugi... Ale ma odporne osłony... Trzeci zniszczony. Atak Talarian się załamuje. Wycofują się... Atakują krążownik. Otrzymuje trafienia w kadłub... Odpowiada serią. Talarianie uciekają!- 7 minut do wyjścia z warp.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42682

    Uśmiechnąłem się półgębkiem, rzeczywiście Talarianom nie można było odmówić profesjonalizmu w inwazji. Sam pamiętałem kilka desantów. - Moon... uaktualniaj na bieżąco dane.... - przerwałem wpół słowa patrząc na wychodzącą z maskowania flotę: - No to znów przylecimy na gotowe... wypatruj rozkazów pierwszy, coś czuję że najbliższy gołąbek przyniesie nam zwycięstwo....

Wyświetlanie 15 wpisów - od 676 do 690 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram