Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 601 do 615 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #41986

    Przez czas odpoczynku do grupy dołączyło kilka kardazjańskich Galorów oraz Steamrunner. Ciekawe ile okrętów leciało zamskowanych?Na godzine przed miejscem docelowym z Adriano dotarł rozkaz, aby zwiększyć prędkość do warp 6,4. Nie wykryliście zamaskowanych jednostek, to znaczyło, ze Klingonie i Romulanie zostali w tyle.- Mamy kolejny rozkaz z Adriano. - rzekł operacyjny na 30 minut przed dolotem. - Na okręcie ma pozostac tylko załoga szkieletowa, niezbedna do obsługi okrętu. Cała ochrona i niepotrzebny personel ma przygotowac się do awaryjnej ewakuacji. W ich miejsce zostanie teleportowana 50 osobowa grupa komandosów.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42152

    Wydałem sprawnie potrzebne rozkazy od razu zwiększając moc potrzebną dla zwiększonych obciążeń systemu podtrzymywania życia.... następnie pozostało czekać...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42164

    Grupa wleciała w obszar, gdzie czujniki dalekiego zasięgu zaczęły zawodzić. Dlatego dopiero w ostatniej chwili zostało wykryte zgrupowanie.- Kapitanie, wykrywam 2 krążowniki Jem'Hadar i 40 mysliwców. Oraz nasze okręty. Tylko, że one nie walczą. Mam kolkejne odczyty. 1 ferengijski Marauder, 3 biostatki Breenów, 2 takcze Tholian i niszczyciel Gorn. Mam też kilka okrętów mniej ważnych ras jak T'Lani czy Miradornów. Naszych jest 25 różnych klas.- Wychodzę z warp. Zbliżają się ku nam 2 mysliwce Jem'Hadar. Nakazują przygotować się do teleportacji. Za nimi podąża Miranda. Powtarza ten sam komunikat.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42171

    - Rozkaz... to rozkaz. Wykonać.... - musiałem to zrobić, nawet jeśli nie podobało mi się wpuszczenie Jem'Hadar na pokład, po ostatnich przejściach....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42174

    Zaczeła się teleportacja komandosów. Na mostku pojawiły się 3 osoby: 2 Jem'Hadar i 1 człowiek. Podszedł do ciebie i po kolii rzekli:- Podporucznik McCarthy melduje się.- Pierwszy Omet'Taran melduje się.- Pierwszy Durel'Klan melduje się.- Tu są rozkazy od admirał Nechayev z USS Tharsis. - McCarthy wręczył ci padda. - Otrzymuje pan tymczasowy awans na porucznika i obejmuje pan dowództwo nad wszystkimi komandosami na pokładzie. Wytyczne misji otrzyma pan w drodze w trakcie odprawy. Proszę rozkazać ewakuację zbędnego personelu.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42186

    - Dziękuję - powiedziałem spoglądając na padda - Moon.... osobiście nadzoruj ewakuację... znajdź Thomsona i powiedz mu, że przejmuje nadzór nad ewakuowaną załogą... jest dobry w dowodzeniu.... Ch'Rak otwórz zbrojownię i wyciągnij sprzęt dla obsady mostka. Najchętniej widziałbym tu kiarabiny i jakiś granatnik, jeśli coś z ciężkiego sprzętu mamy...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42197

    - To nie bedzie potrzebne. - rzekł Durel'Klan. - Odpowiednia broń zostanie dostarczona przez moich ludzi lub zreplikowana.Jakby na potwierdzenie tych słów Omet'Taran wyjął kryształ pamięci i podłączył go do jednej z konsol.- To program zawierający dane kilkudziesięcu typów broni energetycznych. - wyjaśnił McCarthy. Dopiero teraz zauważyłeś, że nie jest uzbrojony w karabin fazerowy tylko dezruptor. Tzenkethi.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42210

    Gwizdnąłem bezłośnie dopiero teraz zwracając uwagę na broń. Czysta, szybka, łatwa w obsłudze, idealna broń dla piechoty i marines.... jak to dobrze było służyć w obu tych formacjach. Skinąłem głową i zapytałem jeszcze: - Kiedy nadejdą szczegółowe rozkazy?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42212

    - Jak transport niepotrzebnych załogantów się zakończy, całe zgrupowanie wejdzie w warp i podąży do ostatecznego celu. W trakcie podróży admirał Nechayev zorganizuje odprawę.W kilka minut teleportacja została zakończona. Miranda nawróciła i podleciała do Sabreów, które towarzyszyły ci w poprzedniej misji. To samo zrobiły mysliwce, pomagając federacyjnemu okrętowi w transporcie.Gdy teleportacja została zakończona, nadszedł rozkaz wejścia całej formacji w warp.McCarthy obserwował pracę twoich podwładnych w milczeniu. Wreszcie nie wytrzymał;- A jaką broń pan sobie wybierze?

    Kaleh
    Uczestnik
    #42213

    Dobre pytanie... dużo zależy od warunków w jakich będziemy musieli walczyć. - podszedłem do replikatora spoglądając na wykaz - Najlepszy byłby distruptor z zamontowanym granatnikiem..... - I wybrałem odpowiednią kombinację. Gdy już pojawił się żadany sprzęt sprawnie podniosłem go do oczu sprawdzając stan. Wszystko było w jak najlepszym porządku. Sprawnie przeładowałem i chwyciłem mocno broń mówiąc: - Jesteśmy gotowi. Moon, maksimum WARP....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42214

    Pkręty leciały w warp pare minut.- Kapitanie, przekaz z USS Tharsis. Nadaje do wszystkich okrętów.- Na ekran.Przed wami pokazała się admirał.- Witajcie. Rozpoczynam odprawę przed misją, która nas czeka. Otóż... Nie, lepiej zacznijmy od początku. Kilka dni temu kapitan USS Vanguard spotkał zbuntowany sześcian Borga. Kierowany był przez niego samego. To znaczy starszą wersję. Przekazał on swojemu mlodszemu odpowiednikowi lokalizację wezła transwarp, umieszczonego gdzieś w Badlands. Początkowo uznalismy wiadomość za dowcip chorążego, ale dla pewności wysłaliśmy na patrol klingońskiego B'Rela. Niestety zasymilowany Mandela miał rację. Niedaleko nas Borg buduje przyczółek, z którego rozpocznie się inwazja na Alfę. W narmalnej sytuacji zgromadzilibyśmy potężna flotę, aby dac pokazową lekcję tym blaszankom, ale w niej nie jesteśmy. Za około 2 godziny potężna talariańska flota wleci do układu Galen. Przeciwko niej stanie tylko 35 okrętów. Pozostałe floty przybędą za późno. Nie możemy pozwolic, aby Talarianie zdobyli kolonię i się na niej okopali. Dlatego nie zniszczymy węzła, tylko wykorzystamy go, aby przerzucić większość sił do Galen. Według danych Mandeli węzła ma bronić tylko 1 sześcian zwiadowczy i kilkanaście lekkich jednostek. Tharsis ma jedną torpedę transfazową, więc problem sześcianu jest rozwiązany. Część naszych sił ma związać ochronę Borga lub ją wyeliminować. Pozostałe siły zostaną wykorzystane do przejęcia kompleksu. Dlatego komandosi zostali wyposażeni w broń energetyczna różnych ras. Pozwoli to na zabicie dużej ilości członów nim te się przystosują. Zwykła broń palna i biała będzie działać tylko przez pewien czas. Borg bardziej opancerza swoich wojowników i umie wytwarzać pole siłowe odpychające pociski. Dlatego akcja musi być szybka i cicha. Pamiętajcie, musicie przejąć sterownie wezła, aby otworzyć kanał. Inaczej ponad 300 milionów cywili może zginąć. Życzę wam powodzenia. Na moje pytania odpowiedzą moi asystenci.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42229

    - Potwierdz odbiór pierwsza... dziękuję... - odwróciłem się do załogi mówiąc - Rozkazy znamy... i mam nadzieję, że każdy je akceptuje. W momencie gdy dotrzemy do celu chcę aby dowodzenie przejęła Moon.... razem z Marie zostajesz na pokładzie. To samo tyczy się Denevue i ciebhie Sverrir. Przejmiesz nadzór nad częścią uzbrojenia. Ja ruszam na czele grupy wypadowej. Podporuczniku, jeśli mógłbyś zdobyć z waszych banków pamięci układ struktury zbudowanej przez Borg ułatwiłoby nam to życie. Pierwsi (tu schyliłem głowę) Omet'Taran, Durel'Klan wierzę iż wasi wojownicy są świetnie przeszkoleni, i mam nadzieję, że walczyliście już z Borg. Pamiętajcie by zadawać jak najwięcej strat sile żywej bez niszczenia kompleksu, ale tu zaufam waszemu doświadczenia... tak więc... do dzieła....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42236

    - Tylko ja walczyłem z Borg. - rzekł Omet'Taran. - Jednak przekazałem swoim podwładnym to czego się nauczyłem. Będą mieli trudne zadanie, ale zwycięstwo to życie.- Ten węzeł ma całkowicie inna budowę zewnętrzną niż ten poznany przez admirał Janeway. Niestety Klingoni nie mogli przeskanować obiektu bo stale był chroniony przez osłony.- Kapitanie, Tharsis informuje, że za 10 minut wejdziemy w gęstą mgławice, w której stale szaleją burze plazowe i jonowe. Trzeba bedzie wyjść z warp i w normalnej przestrzeni dotrzeć do węzła, który jest w środku mgławicy.

    Kaleh
    Uczestnik
    #42254

    - Przyjąłem..... Marie... wiesz doskonale co robić.... Sverrir... spróbuj może coś wykryjesz na czujnikach dalekiego zasięgu. Najpierw będziemy mieli przeprawę z obstawą więc chcę być gotów....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #42256

    - W takich warunkach ledwo co widzę w promieniu kilku milionów kilometrów. A będzie jeszcze gorzej.Grupa doleciała do granic mgławicy i zagłębiła się w nią. Na szczęście w okolicy nie szalały poważne burze, alei tak okrętem zaczęło trząść. Klingońskie i romulańskie statki musiały zdjąć maskowanie.Okazało się, że jest ich ponad 50. Z takimi siłami zwycięstwo nad Borgiem mogło być możliwe.- Kapitanie, gęstość mgławicy się zmniejsza. Chyba wychodzimy.Rzeczywiście, flota weszła w spokojne oko mgławicy o wielkości 100 milionów kilometrów. W środku stał węzeł transwarp. Obok niego położone były budowle pomocnicze - doki, 2 małe stacje - zapewne jakieś przekaźniki podprzestrzenne i kilkanaście zasymilowanych, kardazjańskich platform. Wokół całego kompleksu leniwie orbitowało 14 okrętów - 1 sześcian zwiadowczy, 3 sfery, 2 interceptory oraz zasymilowane 4 Galory, 3 Hideki i K'Vort.- Klingoni i Romulanie maskuja się. Rozkaz z Tharsis. Cele priorytetowe - przekaźniki.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 601 do 615 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram