Doktor popatrzyła na ciebie z niechęcią (od kiedy na pokładzie pojawiła się Istala i Wiktoria straciła miano najpiękniejszej zwykła tak patrzeć). Wzieła jednak trikorder i zbadała masę.- Nie mam pojęcia co to było. To zasługa tego urządzonka. - postukała w mechanizm na jednym z boków wnętrza skrzyneczki. - To jest mniejsza wersja urządzenia tworzącego masę replikatorową. Zwykłe przerabiają algi, wodorosty i inne rzeczy na odwodnione bryłki białkowotłuszczowowęglowodanowe, z których replikatory żywnościowe po dodaniu wody robią jedzenie. To przerobiło zawartość na taką masę. Uważam, że jest to zabezpieczenie by nikt nie odkrył co tu było wcześniej. Jestem pewna jednego, to coś było wcześniej żywe.