Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Nauka Teoria ewolucji Darwina a kreacjonizm

Teoria ewolucji Darwina a kreacjonizm

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 103 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #62626

    Od aminokwasów do komórki daleka droga. Szlam to szlam - ale póki nie zobaczę uzyskanej z tego szlamu żywej, zdolnej do reprodukcji komórki, wytworzonej bez bezpośredniej ingerencji człowieka, to zastrzegam sobie prawo do bycia sceptyczną.

    Anonimowy
    Gość
    #62627

    Nie twierdzę, że wyprodukowali życie, ale tylko cegiełki, z których mogło powstać życie. Może gdyby eksperyment kontynuowano to kto wie czy z tego szlamu nie powstałby pierwszy organizm jednokomórkowy sztucznie wychodowany od podstaw. Udowodniło to tylko, że jest mozliwe powstanie prawie z niczego aminokwasów, które sa podstawą życia w warunkach jakie panowały na Ziemii prawie u jej zarania. W tym momencie zwolennicy teorii ewolucji zyskali mały dowodzik dla swojej teorii. Jednak jak słusznie zauważyłaś od szlamu do komórki jeszcze daleko. Więc niech nikt się tym za bardzo nie ekscytuje ;). Nie zmienia to jednak faktu, że nadal nie ma pewności co do sposobu powstania życia na naszej małej planetce.

    Eviva
    Uczestnik
    #62628

    Pewnie, że nie ma. Cegiełki, skoro już używamy tego określenia, można produkować, ale żadne same się w nie ułożą nawet w kiepski murek, co dopiero w solidny dom.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #62629

    R'Cer co do przytoczonego eksperymentu to też o nim słyszałem i jakby nie patrzeć, jest to jakaś poszlaka na plus teorii ewolucji, żałować należy, że nie kontynuowano tego. Do mnie to przemawia znacznie bardziej niż bakterie z kosmosu, czy raczej jakieś proste związki, czego też nie wykluczam, choć wydaje mi się to o wiele mniej realne niż ewolucja. Po prostu Ziemia ma to szczęście, że jest w odpowiedniej odległości od Słońca i że całość powstała w dobrym miejscu i o dobrej porze. Czego konsekwencją było powstanie życia.

    Cegiełki, skoro już używamy tego określenia, można produkować, ale żadne same się w nie ułożą nawet w kiepski murek, co dopiero w solidny dom.

    Jak widać jednak powstał solidny domek i to bez niczyjej pomocy. Kwestia sprzyjających warunków.

    Eviva
    Uczestnik
    #62649

    Widać, że domek stoi - jednak co do tego, jak konkretnie powstał, to wybacz, ale nie mamy jeszcze żadnej pewności.

    Anonimowy
    Gość
    #62655

    No własnie. Ciągnąc nomenklaturę budowlaną skąd sie wziął murarz i jakiej zaprawy użył. Dodatkowo jak duzo czasu mu to zajęło. Zbyt wiele pytań a zbyt mało odpowiedzi. Stąd się biora rózne teorie powstania życia, czyli szukania murarza i zaprawy 😉

    zdarom
    Uczestnik
    #62666

    A czy był to tylko jeden murarz? Przecież to nie byle jaki domek tylko porządny dom.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #62667

    murarz i jakiej zaprawy użył

    Dla mnie to proste, nie było i nie ma żadnego murarza, ewolucja przebiega samoistnie, jak pisałem, to kwestia sprzyjających warunków. Dla mnie to wydaje się oczywiste, szukanie czegoś "większego" wydaje mi się zajęciem na wyrost.

    zdarom
    Uczestnik
    #62669

    Tym murarzem czy też murarzami może/mogą być warunki w jakich do tej ewolucji dochodzi.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #62676

    No tak, ale warunki nie biorą w sensie dosłownym udziału w ewolucji.

    zdarom
    Uczestnik
    #62678

    Nie? Ale to chyba warunki w jakich dany organizm żyje( w tym przypadku człowiek) powoduje zmiany w każdym następnym pokoleniu, czyli ewolucja. No chyba że mowa o ewolucji skokowej jak w X-men, ale nie chodzi mi o takie umiejętności tylko skoki ewolucyjne.

    Eviva
    Uczestnik
    #62689

    No chyba że mowa o ewolucji skokowej jak w X-men, ale nie chodzi mi o takie umiejętności tylko skoki ewolucyjne.

    I jeszcze o to, że ewolucja obejmuje wyłącznie cechy niezbędne do przetrwania. A ludzka inteligencja nie jest taka cecha, nawet przeciwnie. Każde zwierzę radzi sobie bez niej, i to dużo lepiej niż człowiek. Natomiast u pewnego gatunku małp, które bujały się na drzewach - hokuspokus, pofałdowała się nagle kora mózgowa. Po co? Pozostałe małpy zostały małpami i dobrze im z tym, chyba że trafią w ręce kłusowników. Nie, w życiu nie uwierzę, by naturalna ewolucja stworzyła naszą inteligencję, gdyż byłaby jej ona psu na budę.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #62694

    Eviva, pomyliłaś inteligencję ze świadomością. Małpy są z pewnością inteligentne inaczej nie wytwarzały by prostych narzędzi jak choćby swoiste przybory do jedzenia. Świadomość to kolejny krok rozwijania inteligencji więc dlaczego nie miałaby zaistnieć?Zdarom, warunki przyczyniają się lub nie do ewolucji, ale nie biorą w niej udziału.

    Anonimowy
    Gość
    #62696

    Nie zgodzę się, że warunki nie mają wpływu. Gdyby nie odpowiednie warunki wogóle nie powstałoby zycie. Pomysl, że to co wiemy opiera się na tym, że na Ziemii była odpowiednia temperatura, skład chemiczny oraz wyładowania elektrostatyczne. Połączenie tych trzech elementów, ich wzajemne oddziaływanie na siebie przyczyniło się do powstania podstawy życia - aminokwasów. Więc to warunki panujące pierwotnie na Ziemii stworzyły zycie.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #62697

    No tak ja się zgadzam, tylko nie rozumiesz o co mi dokładnie chodzi. Warunki jak najbardziej przyczyniają się do rozwoju życia. Z resztą, myślę że mówimy o tym samym, tylko używamy innych słów, więc pewnie nie ma tematu. Co do ogólnej zasady się zgadzamy, tylko może słownictwo nie to 🙂

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 103 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram