Forum Fantastyka Star Trek Star Trek: Discovery

Star Trek: Discovery

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 1,020 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Cross
    Klucznik
    #123853

    Ok, początek mógłby być znacznie lepszy. Ale warto chyba dać szansę pierwszemu Star Trekowi po 13 latach.

    Wierzę, że producenci wyciągną wnioski i drugi sezon będzie lepszy.

    Co by było gdyby skasowano DS9 po pierwszym, drugim lub trzecim sezonie? 😉

     

     

    Ale to już nie te czasy, dziś seriale szybko idą do piachu.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #123854

    Prawda 🙁

    Coś tam jednak mówi się o drugim sezonie.

    snowman
    Uczestnik
    #123855

    Z pewnością nie byłbym przygnębiony wiadomością o porzuceniu tej trekowej protezy. Ciekaw jestem natomiast czy CBS odważy się publicznie skomentować posądzenia o przywłaszczenie pomysłów przedstawionych w grze Tardigrades. A może Netflix zechce zabrać głos w tej sprawie?

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #123856

    E tam protezą od razu. Parę baboli jest do naprawy, ale to nadal ST tyle że z odswiezonym podrjsciem. Nieprzekonani nie dadzą się przekonać 😉

    Ja jestem po środku. Cieszę sie, że jest, ale widzę wady tej produkcji.

    No a jeżeli te rewelacje by się potwierdziły, to byłoby to słabe. Oj słabe.

    Piotr
    Klucznik
    #123857

    Powstała kolejna część Rozmawiamy o..., gdybyście mieli ochotę poznać więcej opinii o DSC.

    FAB
    Uczestnik
    #123858

    Serial zacząłem oglądać tylko dlatego, że w tytule stoi "Star Trek", w innym wypadku w ogóle bym nie tracił czasu, bo serial jest po prostu denny i ma płycizny jak Wisła w czasie suszy. Nie wnikając w szczegóły, to po prostu wydmuszka z logo świata, które uwielbiamy.

    Jeśli chodzi o przyszłość STD, to pamiętajmy, że rodził się w bólach i jeszcze przed premierą chodziły plotki, że ma się on skończyć po jednym sezonie, bo CBS wie, że to lipa. Wg mnie tak będzie i liczę na to, że prawdą jest to, że twórcy po cichu szykują coś dziejącego się w oryginalnej linii czasu.

    Osobom lubiącym plotki i gdybanie polecam poniższy filmik, który ukazał się w lipcu i większość z tego do tej pory sprawdziło się jeśli chodzi o STD:

     

    kotek
    Uczestnik
    #123859

    To by chyba był precedens. Nie przypominam sobie, żeby któryś serial ST został anulowany po jednym sezonie. Jest to też pewien znak czasów, coś czemu w latach 90' pozwalano się rozwijać i dawano czas, bo np. budowany przez trzy sezony świat może malowniczo runąć w czwartym i ma to większy wydźwięk. Teraz przysłowiowa bomba musi wybuchnąć w pierwszym odcinku, a sam serial musi być najlepszy z największą oglądalnością od początku do końca, bo go anulują jeszcze przed skończeniem 1 sezonu. Może mają za duże parcie na sukces? Za dużo kasy? I tylko jeden cel - oglądalność. Problem w tym, że (nowego) serialu trekowego nie było od lat, zaczęto kręcić kinowe treki, gdzie dużo więcej fiction i action niż science.

    Coraz mniej Treka w Treku 🙁

    snowman
    Uczestnik
    #123860

    Powstała kolejna część Rozmawiamy o..., gdybyście mieli ochotę poznać więcej opinii o DSC.

    Pominąć Mudda to jak pominąć Lorcę.  Z jednego zdania wypowiedzianego przez Mudda więcej dowiadujemy się o Lorce niźli z trzech ostatnich epizodów razem wziętych.

     

    - I'm a survivor. Just like you.

     

    A jeśli połączyć je z informacją, że Lorca uciekając z Burana zabił własną załogę oraz pytaniem zadanym Lorce przez admirał Cornwell:

     

    - But why give everyone another reason to judge you?

     

    to otrzymujemy pełen obraz "twardziela" Gabrysia. To nie Mudd jest świnią, lecz Lorca. Zadaniem Mudda jest po prostu obnażyć tę prawdę przed światem. Podejrzewam, że Mudd domyśla się, iż porucznik Ash nie jest tym za kogo się podaje. Dlatego przestrzegałbym przed pochopną oceną jego postępowania.

    kotek
    Uczestnik
    #123861

    Mnie najbardziej podoba się Ash Tyler 🙂 Chyba najlepszy (najprzystojniejszy) w STD.

    snowman
    Uczestnik
    #123862

    Powstała kolejna część Rozmawiamy o..., gdybyście mieli ochotę poznać więcej opinii o DSC.

    The F-bomb, oh the fucking f-bomb... Scenarzyści STD potrafią spieprzyć wszystko czego dotkną. Z jednej strony każą nam wierzyć, że Tilly jest niezwykle inteligentnym inżynierem teoretycznym a z drugiej piszą dla niej scenę, w której słowiczym, piskliwym głosikiem wyraża swój zachwyt pomysłem wpakowania żywego człowieka do celi tortur. No żeż kurwa mać, toż mózgu trzeba nie mieć by tak zestawić twarz niewiniątka, piskliwy głosik i debilny zachwyt z odrażającym, makiawelicznym pomysłem. I tak się powinno kląć... Zamiast Tilly powinien był w tej scenie wystąpić ktoś przypominający Sandora Clegane'a! Ten szczerze by wypalił, co myśleć o takich rozwiązaniach a "kurwy" i "pizdy" w jego wykonaniu zabrzmiałyby wiarygodnie...

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #123864

    Oglądam sobie DS9 4x15 i tak sobie pomyślałem w kontekście prywatnego życia bohaterów. Kaszak O'Briana niczego nie wnosi do fabuły, ale jest zabawnym wycinkiem prywatności.

    A ukazanie gejowskiej pary myjacej zęby, sceny która nie tylko nakreśla relacje tej pary ale i sugeruje skutki uboczne wszczepiania sobie obcego DNA. Wywoluje więcej emocji niż powinna.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #123865

    Noo. To był najlepszy odcinek do tej pory. W ciągu tych kilkudziesięciu minut w końcu dowiadujemy się o bohaterach więcej niż w poprzednich epizodach razem wziętych.

    Dowództwo widzi psychopatę w Lorce, Lorca jakby zaczyna dostrzegać swoje psychopatyczne skłonności. Ciekawa relacja z Cornwell.

    Jestem przekonany, że Tyler to Voq.

    No i w końcu główna bohaterka serialu jest główną bohaterką. Raz, że odgrywa kluczową rolę, dwa, że jej relacje z Sarekiem mają jakąś głębię. I nie są to proste relacje.

    Miła odmiana po zepchnieciu Michael na margines w poprzednim odcinku.

    Nie dziwię się, że Imperium nie może się zjednoczyć. Zachowują sie jak banda zdradzieckich bandziorów. Każdy gra do własnej bramki.

    Jak użyli napędu sporowego bez niesporczaka? Najwyraźniej musiał być to krótki dystans z którymi Stamets sobie radzi.

    Wrażenia na gorąco bardzo dobre. W końcu zaczyna się lubić tych bohaterów i chcę się ich dalej poznawać.

    Pewnie dokladna rozkminka obnaży minusy. Ale jestem dziś w pełni zadowolony z odcinka.

    Tom6ek
    Uczestnik
    #123866
    Piotr
    Klucznik
    #123867

    I jeszcze po polsku z istotnym pytaniem.
    https://trek.pl/star-trek-discovery-sezon-2/

    Diabeu
    Uczestnik
    #123870

    Ja się odniosę do paru rzeczy.

     

     

     

    jeszcze przed premierą chodziły plotki, że ma się on skończyć po jednym sezonie, bo CBS wie, że to lipa. 

     

    Bzdura.

    Pierwotnie serial współtworzył Bryan Fuller, który chciał aby nowy serial był antologią.

    Czyli każdy sezon opowiadałby o załodze innego statku i być może w innych czasach.

     

    Czy ktoś zrozumiał wreszcie zasadę funkcjonowania Spore Drive? Niby coś tam w ostatnim odcinku wyjaśnili, ale wciąż bardzo to mętne. Mikroskopowa kosmiczna grzybnia tworzy sieć autostrad, po których mogą poruszać się okręty? W jaki sposób? To trochę tak, jak gdyby powiedzieć, że siecią kabli telefonicznych mogą przemieszczać się samochody. Twierdzenie co najmniej ekstrawaganckie. Jedyne wyjaśnienie, jakie przychodzi mi do głowy to rodzaj teleportacji. W momencie skoku okręt z całą zawartością rozkładany jest na pojedyncze atomy, które następnie przesyłane są grzybnianą autostradą do miejsca przeznaczenia, by tam na powrót przyjąć swoją makroskopową formę. Diablo to jednak naciągane. Dystanse do pokonania ogromne, a nawet słowem nie zająknęli się o energetycznych kosztach takich podróży. Skąd zatem czerpią niezbędną energię? Z samej grzybni? W jaki sposób? Jak to wypływa na grzybnię? Dopóki solidnie tego nie wyjaśnią serial praktycznie nie ma u mnie szans...

     

    Myślę, że bardzo się męczysz z oglądaniem Discovery i wyjdzie Ci lepiej na zdrowie, jeżeli skończysz już teraz.

    Ja też lubię krytykować seriale, ale w Twoim wykonaniu to już jest przegięcie pały.

     

     

    Natrafiłem w sieci na fanowska teorię, która mówi, że Ash to przetransformowany Voq, co moze byc wprowadzeniem do późniejszego wyglądu Klingonów. Tłumaczyło by to też dlaczego Lorca tak łatwo opuścił okręt L'Reel.

    Choć wydaje mi sie, że opuścił łatwo, bo tak chcieli scenarzyści, po prostu.

     

     

    Według mnie ta teoria jest legitna ponieważ:

    - pierwotnie Shazad Latif miał grać Klingona

    - 'dziewczyna' Voqa (sorki, zapomniałem imienia) powiedziała mu, że 'musi poświęcić wszystko'

    - po sprawdzeniu imdb aktor, który gra Voqa nie istnieje w prawdziwym życiu a jego imię i nazwisko wzięto od pakistańskiego filozofa.

    - po zapytaniu Shazada przez dziennikarza na temat tego drugiego, przerwano wywiad xD

    O, tutaj:

     

    https://naekranie.pl/aktualnosci/star-trek-discovery-klingona-gra-nieistniejacy-aktor-shazad-latif-komentuje-2494375

     

    Nowy odcinek bardzo dobry, wreszcie wiemy więcej o Michael, Ashu, Lilly, Gabrielu a nawet o Spocku.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 106 do 120 (z 1,020 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram