Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek: Discovery
długa rozmowa z Emily Coutts. Bardzo bym sobie zresztą życzył, by w ślad za nią poszło zwiększenie jej roli w serialu.
Co prawda z pewnych kręgów podniosłyby się głosy, że za dużo tych LGBTQ+ grzybków w barszcz, ale samo już uzgodnienie seksualności Detmer i jej odtwórczyni byłoby sporą zmianą na plus, bo dodałoby Keyli wątki osobiste...
nie wiedziałem iż rola w DISCO zainspirowała ją do coming-outu.
Czyli Trek, nawet ułomny, swoją rolę spełnia 🙂 .
wydania magazynu Out poświęconego wyłącznie queerowym aktorom z DSC
Więcej jego zawartości:
https://www.out.com/print/2022/2/07/cover-stars-anthony-rapp-and-wilson-cruz-are-space-dads-we-need
https://www.out.com/print/2022/2/08/how-mary-wiseman-went-star-trek-skeptic-fan-favorite
https://www.out.com/print/2022/2/08/cover-star-tig-notaro-blazing-path-between-comedy-and-tragedy
https://www.out.com/print/2022/2/07/star-treks-blu-del-barrio-ian-alexander-transgalactic-heroes
Plus streszczenie:
https://trekmovie.com/2022/02/08/star-trek-discovery-stars-talk-representation-backstories-and-coming-out-in-the-32nd-century/
ps. Nowy DISCO-klip (odcinek dziś):
https://trekmovie.com/2022/02/09/watch-book-strikes-a-deal-in-clip-from-all-in-new-star-trek-discovery-episode-arriving-on-thursday/
Są i recenzje "All In" (TC się wyłamało, recka pojawi się później, na chwilę obecną jest - jak kiedyś - dyskusja spoilerowa):
https://treknews.net/2022/02/10/review-star-trek-discovery-408-all-in/
https://trekmovie.com/2022/02/10/star-trek-discovery-is-back-and-ready-to-play-in-all-in/
https://blog.trekcore.com/2022/02/star-trek-discovery-spoiler-discussion-all-in/
https://www.jammersreviews.com/st-dsc/s4/all-in.php
https://www.tor.com/2022/02/10/the-triumphant-return-of-glow-worm-and-right-hook-star-trek-discoverys-all-in/
(Póki co dodam tylko, że Dukat, który kiedyś trollersko posądzał Doomsday Machine o bycie koparką, okazał się poniekąd prorokiem; choć można się w tym wątku doszukać i podobieństwa do "The Gods Themselves" Asimova. Cóż, finalne sezonowe rozwiązanie tradycyjnie rozczarowuje, acz trudno mu odmówić Trekowości - nie ma zła, są tylko nieporozumienia, no i na tle przyczyny Burnu jest to jednak znacznie wyższa szkoła jazdy...*)
* Gdyby był to wątek odcinka, nie - fillerowatego sezonu, pewnie bym nawet chwalił.
A z innej beczki... Sprawdziłem dokładnie jak wiele osób wystawiało na IMDB oceny różnym Trekom i innym znanym produkcjom SF:
TOS - 80K
TNG - 114K
DS9 - 60K
VOY - 66K
ENT - 51K
TAS - 6.7K
B5 - 30K
CRU - 5.1K
AND - 13K
FSC - 36K
Firefly - 257K
DSC - 112K
ORV - 67K
PIC - 54K
SHO - 2.4K
LD - 14K
PRO - 2K
REN - 3.6K
STC - 2.8K
OGaM - 1.4K
NV/P2 - 1.2K
PtA - 1.3K
HOR - 624
Mando - 403K
TBoBF - 63K
TCW - 81K
Rebels - 38K
TBB - 25K
The Expanse - 141K
SAAB - 8K
E2 - 5.1K
S:1999 - 8.1K
SQ - 6.8K
Sliders -18K
TXF - 215K
Quantum Leap - 30K
BSG - 15K
nBSG - 161K
Lexx - 7.9K
B7 - 3.9K
DW (stary) - 37K
DW (nowy) - 216K
Sądząc z tego można powiedzieć, że DISCO budzi jednak gwałtowne, porównywalne do TNG (choć nie tak pozytywne) emocje (gdzie od jednych i drugich większe są tylko hype otaczający Mandalorianina, entuzjastyczne zdyscyplinowanie Browncoats, i niszowe, ale silne, uwielbienie dla The Expanse oraz nBSG; TXF i DW to trochę bardziej mainstreamowa bajka), ORV wygrywa zainteresowanie publiki z produkcjami Bermana (o B5 nie mówiąc), PIC jest średnio poruszający jak na Treka, a PRO i Shorty - jak już wspominałem - interesują tylko fanatyków.
Stare serie są niedoszacowane bo wychodziły jak nie było jeszcze imdb.
2. Poszczególne odcinki Orville oceniało więcej ludzi niż DISCO
Stare serie są niedoszacowane bo wychodziły jak nie było jeszcze imdb.
To prawda (częściowa - IMDB istnieje od roku 1990*, ale mało kto wtedy miał Internet). Nie było też kultury hype'u i zwyczaju wylewania uczuć w Sieci, a zarówno odgórne próby podbijania popularności, jak i fanowskie akty zbiorowego wyrażania aprobaty (lub dezaprobaty) przybierały inne formy.
Niemniej, i tak niedoskonałe dane coś mówią (zwł. że not i recenzji klasycznych serii przybywa do dziś).
* W pewnym sensie, stroną stało się kilka lat później:
https://en.wikipedia.org/wiki/IMDb
Discovery wrócił. Znaczy serial, bo nie statek. 😉 bo ten, pokazany był tylko jako hangar dla Orvillowskich Jajek.
4x08 - odcinek w sumie o niczym. Pobawili się w barze Quarka, znaczy jakiegoś innego nieFerengi. Pozakładali się i przegrali. I nadal są tam gdzie byli.
Plusów nie pamiętam. Minusy:
Pojedynek na ringu i rosnąca pula zakładów (2:1, 10:1, 45:1), biorąc pod uwagę, że to było upadku na matę, to głupie. Oczywiście bohaterowie wygrali tyle Latinum, że mogli galaktykę wykupić.
Zmiennokształtny, nie wiem, nagle z SF przeszliśmy na Supernatural? I do tego zmienił się w małego Tribbla.... No bo trzeba jakoś bezsensownie aluzje wpleść.
Pytanie Barki do jednego z załogantów: A ty kim kurwa jesteś? Piękna autoironia, choć coś czuję, że nie zamierzona.
Co do DMA, z anomalii przeszła w broń, teraz sprzęt górniczy. A rasa TEN-C chowa się za jakaś barierą w barierze...
Pojedynek na ringu i rosnąca pula zakładów (2:1, 10:1, 45:1), biorąc pod uwagę, że to było upadku na matę, to głupie. Oczywiście bohaterowie wygrali tyle Latinum, że mogli galaktykę wykupić.
Ja to odczytałem tak, że Owosekun mogła od razu wygrać, tylko specjalnie się podkładała żeby osiągnąć te 45:1 i wygrać za jednym rozdaniem. Bo jak już wygrała, to ze względną łatwością. Trochę taki fortel i aktorstwo jak u Michasi, która wręcz odwrotnie - wiedziała, że w karty nie może wygrać, więc podłożyła ten nadajnik.
Zmiennokształtny
Zastanawiające swoją drogą, czy Changelingowie tak nisko upadli (pod wpływem przegranej wojny być może też), że z jednej z największych potęg galaktyki zmienili się w szulerów obijających się po podejrzanych knajpach, czy może ten osobnik to wyjątek, odszczepieniec, trochę jak Odo...
Pytanie Barki do jednego z załogantów: A ty kim kurwa jesteś? Piękna autoironia, choć coś czuję, że nie zamierzona.
Tak, przypominają się słowa Q do O'Briena na DS9: Enterprise? Oh yes, weren't you one of the little people? 🙂
Przy czym warto zauważyć że wyeksponowanie Owosekun chyba przekręciło twórcom licznik do tego stopnia, że reszta drugoplanowej załogi, jak dopiero wspomniana Detmer czy Rhys itd. nie pojawiła się bodaj ani na chwilę, no może gdzieś tam mignęli. Tak dla równowagi. 🙂
Też zasadniczo jakoś mnie ten odcinek nie porwał. Rozumiem nawiązanie do podobnych akcji z dawnego ST, gdzie też czasem różne rzeczy w podejrzanych lokalach załatwiali i nie zawsze całkiem regulaminowo (McCoy próbujący załatwić sobie transport na Genesis w STIII, chociażby. W TNG też podobne wątki "barowe" były.). Ale chyba przegięli, bo za dużo tego i za głupio. Michasia w jednej chwili zmienia się w swojego imiennika Michaela Buffera i zapowiada walki: "Oh Wow" Owosekun - ależ to było głupie... A potem oglądanie gry w jakiegoś obcego pokera, którego zasad nie znamy więc budowanie napięcia nic tu nie daje - patrząc na karty i tak nie wiemy kto wygrał, dopóki nie jest to wprost powiedziane z ekranu...
Toudi said
Plusów nie pamiętam. Minusy:
Cóż, jest jakaś przyczyna, że mam ochotę pisać o Firefly i TNG sprzed lat, a niezbyt mi się chce o świeżym Discovery. Może ta, że w pierwszym z w/w seriali i fillerowy sezon gładko by przeszedł dzięki świetnie ukształtowanym postaciom i interakcjom między nimi, a drugi był znacznie ciekawszy intelektualnie.
Piękna autoironia, choć coś czuję, że nie zamierzona.
Natomiast na zamierzone trollowanie (części) widzów wyglądało mi co innego - otóż przeciwnicy silnych postaci kobiecych narzekają często, że babka pokonała w tej czy owej scenie dwa razy masywniejszego od niej faceta. I tu nie tylko Owo go - jak najbardziej - rozkłada, ale jeszcze dwa razy (!) wprost z ekranu, z michaśkowych ust, słyszymy podkreślenie tej jego dwukrotności 😉 .
Dreamweb said
Zastanawiające swoją drogą, czy Changelingowie tak nisko upadli (pod wpływem przegranej wojny być może też)
Wydaje się to prawdopodobne (w takim wypadku zresztą Odo okazałby się takim samym mimowolnym grabarzem jak mirror Spock, kolejnym z Federacyjnych Wallenrodo-Almanzorów, ironia losu... usprawiedliwiająca cokolwiek Nerów z Divinerami 😉 ), przy czy byłby to dla Zmiennych powrót do czasów zanim zorganizowali sobie Dominium.
Rozumiem nawiązanie do podobnych akcji z dawnego ST, gdzie też czasem różne rzeczy w podejrzanych lokalach załatwiali i nie zawsze całkiem regulaminowo (McCoy próbujący załatwić sobie transport na Genesis w STIII, chociażby.
Dorzuciłbym jeszcze knajpę z "Broken Bow", a może i (do trójki nawiązujące) abramsowe sceny barowe, ale nie usprawiedliwiałbym takiego czerpania z SW. Niech każda franczyza będzie sobą, a do ST jednak co innego pasuje.
A potem oglądanie gry w jakiegoś obcego pokera, którego zasad nie znamy więc budowanie napięcia nic tu nie daje
Co ciekawe podupadli tu od czasu końcówki pierwszego sezonu, gdzie scena z Voqo-Tylerem grającym w pierwszy raz pokazaną klingońską grę potrafiła robić wrażenie, bo służyła podkreśleniu dramatu tego bohatera...
Ja to odczytałem tak, że Owosekun mogła od razu wygrać, tylko specjalnie się podkładała żeby osiągnąć te 45:1 i wygrać za jednym rozdaniem.
No że mogła wygrać, to było oczywiste. To po prostu była głupia scena, już lepiej by było, gdyby to Latinum przywieźli ze sobą. Nie musieli by 100 razy powtarzać imienia załoganta, którego przez 4 sezony nie poznaliśmy i już od kolejnego odcinka znowu nie będziemy znać.
Zastanawiające swoją drogą, czy Changelingowie tak nisko upadli (pod wpływem przegranej wojny być może też)
Zupełnie zapomniałem o nich. 🙂 To pewno przez tę animację zmian, która nijak nie przypominała tej z DS9. Już już robią takie nawiązania, to albo powinno się tłumaczyć zmiany, albo jednak bardziej trzymać pierwowzoru.
(w takim wypadku zresztą Odo okazałby się takim samym mimowolnym grabarzem jak mirror Spock,
Myślę, że przeceniasz twórców Disco. Musieli jakiegoś palanta pokazać, to pokazali. A że się kupy nie trzyma, to dla nich nie ma sensu, ważne, że pokazali jakieś SGI.
Przecież jakby się tam jakiś Ferengi pokazał, to by było bardziej na miejscu. Mógłby na ten przykład, próbować przejąć ten biznes.
Natomiast na zamierzone trollowanie (części) widzów wyglądało mi co innego - otóż przeciwnicy silnych postaci kobiecych narzekają często, że babka pokonała w tej czy owej scenie dwa razy masywniejszego od niej faceta. I tu nie tylko Owo go - jak najbardziej - rozkłada, ale jeszcze dwa razy (!) wprost z ekranu, z michaśkowych ust, słyszymy podkreślenie tej jego dwukrotności 😉 .
Pozazdrościli Orville Porucznik Alara Kitan. Więc sobie zrobili jej gorszą kopię...
Co do pokera, to znamy, to zwykły Teksas Holdem. Tylko karty pomalowane tak, że ich nie możemy poznać. To już by jakieś Dabo dali, albo jakąś inną grę wyglądająca na bardziej kosmiczna. Ale pewno by nie mogli pokazać tego sztucznego współgrania bohaterów. Ale szczerze, to że im Michasi tak pozwolili gadać przy tym stole i gadać. Ja bym jej kazał się zamknąć, gdybym był współgraczem. Tam tam współpraca była tak nachalna, że ja nie wiem, jak tego mogli pozostali kupcy nie zauważyć.
Myślę, że przeceniasz twórców Disco.
Eetam. Po prostu staram się wyciągnąć wnioski z prawdy ekranu (tam gdzie się da), nie zastanawiając się nad intencjonalnością wprowadzonych rozwiązań, ani nad mądrością scenarzystów.
Pozazdrościli Orville Porucznik Alara Kitan. Więc sobie zrobili jej gorszą kopię...
Siła Alary była uzasadniona tak, że trudno by budziła szczególne sprzeciwy, i nikt z bohaterów nie ekscytował się przesadnie, że dziewczyna chłopów bije... nawet gdy Bortus za seksizm oberwał*.
* Przedostatni link youtubowy stąd przypomni stosowną scenę:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=2&topic=4120&page=7#msg318948
(Nawiasem: podobno porucznik Kitan i jej rodacy to zaszyfrowani Wolkanie. Na zasadzie skojarzenia Mount Seleya -> Xelaya.)
Q:
Siła Alary była uzasadniona tak, że trudno by budziła szczególne sprzeciwy, i nikt z bohaterów nie ekscytował się przesadnie, że dziewczyna chłopów bije... nawet gdy Bortus za seksizm oberwał*.
Ciekawie odwinęli wektor dyskryminacji. Teraz Bortus jest ofiara prześladowania jako przedstawiciel mniejszości.
Ciekawie odwinęli wektor dyskryminacji.
Jak parę razy pisałem - poszli w ślady klasycznego ST i "Czterech dróg ku przebaczeniu" LeGuin uniwersalizując problem i pokazując, że dyskryminować może posiadacz/ka każdego koloru skóry, płci, orientacji, bo nie to jest sednem, tylko - indywidualna lub systemowa - przewaga i sposoby jej nadużywania (a przy tym bycie ofiarą nie daje immunitetu na stanie się katem i na odwrót).
ps. Skoro Alarę i DISCO mieszamy...
https://www.reddit.com/r/TheOrville/comments/jmxhfj/captain_alara_kitan_aboard_the_uss_orville/
I jeszcze jeden wywiad z "Out":
https://www.out.com/print/2022/2/11/meet-lesbian-co-showrunner-queering-star-trek-discovery
TC nadgoniło recenzenckie zaległości:
https://blog.trekcore.com/2022/02/star-trek-discovery-review-all-in/
Jonathan Lane jeszcze o "All In":
https://fanfilmfactor.com/2022/02/14/star-trek-discovery-meets-oceans-eleven-but-does-it-work-editorial-review/
A tu już pojawiły się zdjęcia z odcinka 4x09 - "Rubicon"*:
https://trekmovie.com/2022/02/14/preview-star-trek-discovery-episode-409-with-new-photos-and-trailer-from-rubicon/
https://blog.trekcore.com/2022/02/new-photos-from-star-trek-discovery-episode-409/
https://treknews.net/2022/02/14/preview-star-trek-discovery-409-rubicon/
Trailery:
https://www.startrek.com/videos/preview-star-trek-discovery-season-four-episode-nine
I opis:
Rubicon — Captain Burnham and the U.S.S. Discovery race to stop Book and Ruon Tarka from launching a rogue plan that could inadvertently endanger the galaxy.
Written by Alan McElroy.
Directed by Andi Armaganian.
* Nawiasem: zwróciliście uwagę jak monotonne są ostatnio te ujawniane kardy? Mostek, mostek, mostek i ew. inne pomieszczenia na statku...
Mam już kompletnie dość lizania oficerek wszechmocnej Burnham. W ósmym odcinku to już na bogato: admirał floty, Saru, pani prezydent... Poza dekoracjami to ma coraz mniej wspólnego z Trekiem. A to zawsze boli, bo potem dochodzą do wniosku, że "jednak ta franczyza to już nie do uratowania" :[
przynajmniej do 2 czerwca jest nie do uratowania
