Forum › Fantastyka › Star Trek › Star Trek: Discovery
Wielkości pięciu lat świetlnych? Kolejny dowód, że w neo-ST wszystko musi być wielkie, większe niż kiedyś (od statków począwszy) 🙂
Prawda, gigantomania straszna. Nawet V'Ger w pierwotnym, większym (buraczanym) wariancie miał raptem 0.0012966533 roku świetlnego.
(Choć - z drugiej strony - co to jest na tle Eye of Terror z WH40k z jego 20000 ly średnicy, czy Zewnętrznej Bariery Galaktycznej z początków TOS otulającej 100000 ly...)
może jakiś najedzony grzybami niesporczak w którego żyłach płynie dwulit się wysmarkał? 🙂
Jeśli tak - robiąc to musiał jednocześnie warpować czasoprzestrzeń (czy coś w tym stylu) stąd na tak dużym obszerze się rozniosło... 😀
(BTW. Skoro mamy spleść z sensem 😉 wątki wszystkich serii, powinniśmy uwzględnić jeszcze w tej układance kwiaty antyborgowe 😉 . Może miał alergię na ich syntetyczny pyłek, i stąd to? 😎 )
https://blog.trekcore.com/wp-content/uploads/2021/04/uniforms1.jpg
Czemu ona cierpi?
Pora się rozstać bo skomentuję jutro co widzę.
Czemu ona cierpi?
Są typy, które tak mają, że muszą cierpieć - O'Brien (jeszcze większa legenda GF jak wiemy* 😉 ) cierpiał dla wielu różnych powodów**, ona - bez powodu (przepraszam... z przyczyny swojej wybitnej wewnętrznej wrażliwości) 😉 .
* https://intl.startrek.com/news/below-decks-with-lower-decks-miles-obrien
** Szerzej:
https://intl.startrek.com/article/one-trek-mind-obrien-must-suffer
https://memory-alpha.fandom.com/f/p/4400000000003179710
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=8&topic=804&page=76#msg283164
Pora się rozstać bo skomentuję jutro co widzę.
Planujesz być aż tak dosadny? 😉
Tak.
Mamy na pierwszym planie Murzynkę. Po lewej druga Murzynka i to gruba, po prawej trzecia kobieta. Dalej jest trans chyba i Saru. Wszystko pięknie i ładnie, bo jest tam jeszcze ktoś z wielka banią ale ten grymas przekazuje przekaz, że to wszystko do bani.
Murzynkę
A, o m-word szło...
ktoś z wielka banią
Osnullus:

https://intl.startrek.com/node/15287
(Nawiasem: wyczytałem gdzieś, że komuś marzył się żartem wielokąt seksualny - w sumie w duchu G.R. - Osnullus on Sulus.)
ps. Szczegółowa analiza w/w trailera:
https://screenrant.com/star-trek-discovery-season-4-trailer-breakdown/
Mnie w sumie uderzyło to co gdzieś przypadkowo przeczytałem rzucone przy zupełnie innej okazji na jakiejś zagranicznej stronie - że przez ten skok w przyszłość w zasadzie wszystkie inne seriale są w tej chwili skazane na bycie poniekąd prequelami. A to może stanowić swoistą kulę u nogi - kiedyś miał ją ENT, potem DSC, teraz wszyscy?
przez ten skok w przyszłość w zasadzie wszystkie inne seriale są w tej chwili skazane na bycie poniekąd prequelami.
Nie dalej jak ja też to wywiodłem. Że zaorali se uniwersum na własne życzenie i dodatkowo w tak słaby sposób. Czy Michasia tak im wyszła czy też jej grymas jest zamierzony? I czemu nie ma rudej na wspomnianym zdjęciu?
Dreamweb said
teraz wszyscy?
Wzmianki producentów o dążeniu do zgodności z "Calypso" sugerują możliwy reset temporalny. Inna sprawa, że to w sumie jeszcze gorzej (pod kątem budowania spójnego kanonu) - wszystko może być wymazane (czyli: jak traktować cokolwiek serio?), każdy serial może mieć swoją własną linię czasu (niby jestem za multiversum jako rozwiązaniem*, ale chaos to jeszcze pogłębi)...
* Tak najwygodniej pogodzić HF z NF i REN, i upchać do Treka ORV z B5 i AND 😉 .
Smok Eustachy said
Czy Michasia tak im wyszła czy też jej grymas jest zamierzony?
Ponoć patrzy z przerażeniem na jakieś zagrożenie. Jest z w miarę wczesnego XXIII wieku, nie zdążyła widać przyswoić wyłożonej w XXIV stuleciu - przez ledwo co przywołaną Kaśkę - prawdy, że "Starfleet captains don't easily succumb... to fear.".
Owo zresztą jeszcze bardziej niewyjściowo tam wypadła. (Zapomnieli, że to twarda himalaistka, czy jak?)
I czemu nie ma rudej na wspomnianym zdjęciu?
Obstawiałbym, że pogania naukowców/inżynierów co - jak wiemy - nieźle jej wychodzi 😉 .
Wzmianki producentów o dążeniu do zgodności z "Calypso"
Jakieś niedawne są te wzmianki?
sugerują możliwy reset temporalny
Ja tam raczej dalej obstawiałbym jakiś duplikat Discovery, który powstał podczas ich skoku w przyszłość. Zresztą podobne precedensy już były - dwa Defianty w Children of Time, dwa NX-01 w E^2. Pytanie tylko, czy i w tym wypadku doszło także do rozdwojenia załogi.
Jakieś niedawne są te wzmianki?
W miarę 😉 - z lutego:
https://trekmovie.com/2021/02/10/showrunners-promise-star-trek-discovery-will-fit-together-with-calypso-canon/
Ja tam raczej dalej obstawiałbym jakiś duplikat Discovery, który powstał podczas ich skoku w przyszłość.
Czyli nie reset, a resetta 😉 . Swoją drogą to nawet mógłby być ciekawy (czy raczej: potencjalnie ciekawy, bo w sensowną realizację niezbyt wierzę) wątek - dwie wersje Disco lądują po dwu (w sumie dobrych, ale oddzielonych od siebie jakimś konfliktem interesów, czy zadawnionymi uprzedzeniami) stronach wojny - jedna Federacyjnej, druga - tych rodaków Crafta, i ich załogi* potrafiąc spojrzeć "z zewnątrz" na wojujących, a postrzegając ich z klasycznej gwiezdnoflotowej perspektywy, i widząc w nich ludzi/istoty dobrej woli, potrafią doprowadzić do stałego pokoju.
* W wypadku drugiego (hipotetycznego) Discovery może ją stanowić sama Zora.
Teoretycznie mogę sobie wyobrazić pojedynek dwóch Zor - tej z Calypso i tej z 3 (i 4 sezonu). Przy czym ta z Calypso miałaby przewagę taką, że miała więcej czasu na wyewoluowanie - ta druga "przeskoczyła" ten czas podróżując w przyszłość.
Teoretycznie mogę sobie wyobrazić pojedynek dwóch Zor
Też umiem sobie wyobrazić, że scenarzyści wprowadzą taki wątek, ale - jeśli tak - będzie to pojedynek w pełni ukształtowanej SI* z niemowlakiem.
* Swoją drogą: strasznie długo dojrzewają te komputery pokładowe z XXIII wieku (tj. same z siebie, bo pamiętam odcinek TAS, gdy dokonało się to błyskawicznie za sprawą pewnej anomalii; inna sprawa, że robienie sztubackich żartów wybitnej inteligencji, ani dojrzałości, nie wymaga).
będzie to pojedynek w pełni ukształtowanej SI* z niemowlakiem
Tak, tylko to ten niemowlak będzie miał po swojej stronie najwybitniejszą, najwspanialszą i najmądrzejszą istotę we Wszechświecie. Mowa oczywiście o Michalinie. Zatem z góry wiadomo, jak się ten pojedynek skończy. 🙂
