Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Lagh SaH

PBF - Lagh SaH

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 171 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Hemrod
    Uczestnik
    #54881

    Zamówione jedzenie otrzymałeś bardzo szybko. Było całkiem niezłe, kucharz musiał mieć pewną dozę talentu. Dobrze, że nie każdy rodził się wspaniałym wojownikiem i inne jednostki były potrzebne. Jadłeś, popijając posiłek winem, kiedy do mesy wpadła 5 załogantów. Jeden z nich nosił dystynkcje bu', jeden z da' reszta była żołnierzami. Wszyscy uzbrojeni byli w karabinki dezruptorowe i noże. Zaczęli rozglądać się po mesie. Sierżant i jeden z żołnierzy ruszył w stronę kuchni. Dało słyszeć się odgłosy walki. Potem głuche pacnięcie i ze środka wynieśli nieprzytomnego beqa kucharza. Podający jedzenie załogant chciał zaprotestować, ale kapral zdzielił go w głowę karabinem i za chwilę jeden z żołnierzy zabrał go i razem z kucharzem zaczął ciągnąć w stronę wyjścia. Dwójka załogantów chciała zareagować, ale karabiny wycelowane w ich stronę sprawiły, że zmienili zdanie i wrócili na swoje miejsca.

    fluor
    Klucznik
    #54883

    - bu', co to ma znaczyć?! - ryknął SaH wstając od stolika.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54885

    Sierżant obrzucił go krótkim spojrzeniem. Uśmiechnął się lekko.-Rozkaz kapitana. Ten śmieć próbował go otruć ... -

    fluor
    Klucznik
    #54886

    - Jak to możliwe? Przecież sam jem i widzę, że to świeże mięso, a wino jest przednie!

    Hemrod
    Uczestnik
    #54887

    Sierżant dał znak swoim ludziom, żeby kontynuowali wynoszenie nieprzytomnych -To nie mój problem. Kapitan stwierdził, że jego wino było zatrute. Gdyby nie wymiotował, to już by nie żył. Mam ich odprowadzić do cel i wykonam to zadanie -

    fluor
    Klucznik
    #54888

    - Dobrze. Porozmawiam o tym z kapitanem!

    Hemrod
    Uczestnik
    #54894

    Podoficer skinął tylko ramionami. Widocznie nie miał nic więcej do powiedzenia. Jego ludzie wynieśli żołnierza i kucharza. Ostatnia dwójka odwróciła się i zlustrowała uważnie pomieszczenie. Po chwili je opuścili, a mesa dosłownie wybuchła gwarem rozmów. 4 załogantów wstała od swojego jedzenia i z niezadowolonymi minami opuściła mesę. Dwójka żołnierzy po chwilowej wymianie zdań zaczęła się bić. Zaraz dopadli do nich koledzy dopingując. Były dwa obozy: prokapitański i przeciw niemu. Wymiana ciosów trwała chwilę po czym dwaj przeciwnicy odskoczyli do siebie i w towarzystwie paru innych wojowników opuściła mesę, dwoma osobnymi wyjściami. Reszta załogi powoli wracała do przerwanych posiłków.

    fluor
    Klucznik
    #54895

    SaH pospiesznie dokończył jeść, po czym udał się na mostek. Miał zamiar porozmawiać z kapitanem, mimo że przeczuwał iż nie jest w stanie w żaden sposób odmienić jego postępowania.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54896

    Przed wejściem na mostek stał da' i jeden żołnierz, ale SaH nie rozpoznał w nich nikogo z ekipy z mesy. Przepuścili go, po czym zamknęli na nim drzwi.Na mostku panowała cisza. Na fotelu dowódcy siedział operacyjny, kiedy cię zobaczył niechętnie opuścił fotel i wrócił do swojej konsoli. Zauważyłeś dwójkę ochroniarzy przed wejściem do gabinetu kapitana. Obaj byli kapralami.

    fluor
    Klucznik
    #54897

    - Raport. - syknął SaH patrząc w stronę operacyjnego.

    Hemrod
    Uczestnik
    #54898

    -Pozostajemy na kursie. Nie odnotowano żadnych większych incydentów, oprócz udaremnienia próby zamachu na kapitana. W związku z tym wprowadzono specjalne środki ostrożności. Kapitan odpoczywa u siebie w gabinecie - odpowiedział Klingon prawie jednym tchem.

    fluor
    Klucznik
    #54899

    - Zamachu? Co się stało i dlaczego nic o tym nie wiem? Gdzie jest DIQ'ar?

    Hemrod
    Uczestnik
    #54941

    -To była próba otrucia, winni są już w areszcie. - odpowiedział mu oficer uśmiechając się lekko.

    fluor
    Klucznik
    #54945

    - Gdzie jest DIQ'ar i dlaczego mnie nie powiadomiono o próbie zamachu? Czy mam ci te pytania wytatuować na czole?

    Hemrod
    Uczestnik
    #54946

    Oficer cały się -DIQ'ar siedzi w areszcie z powodu swojej niekompetencji! A kapitan nie uznał za słuszne powiadamiać pana! - wykrzyknął wyprostowany jak struna. Pozostali oficerowie mostka popatrzyli na waszą dwójkę w ich oczach widać było wyczekiwanie.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 171 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram