Spojrzałem na kota. -Czego ci potrzeba? -Kot w tym momęcie zaczął wić się na moim ubraniu. Wreszcie zrozumiałem o co mu chodzi. Szybkim krokiem podszedłem do replikatora i powiedziałem: -Prostokątne pudełko wymiary 10x25x50 napełnione kocim żwirkiem, byle szybko! -W replikatorze pojawiła się kocia kuwetka, jednak nie zdąrzyłem. Kot załatwił sprawę na moim galowym mundurze. Postawiłem kuwetę w kącie pokoju razem z jego miską a mundur... no cóż wywaliłem do prania.