Forum › Rozmowy (nie)kontrolowane › Polityka › Zalegalizowane tortury
Dlatego trzymam sie zagrozenia ze strony terroryzmy bo o tym dyskutujemy(owaliśmy).
A poza tym - skąd wiesz, że dla Twojej ochrony przed terrorystami nie wyśle się na ulice w końcu wojska, by Cię chronić,
to jest bardzo daleko idace skojarzenie do stanu wojennego i moim zdaniem nie ma ono miejsca w obecnej dyskusji.
ps. nie uogolniaj mojej wypowiedzi. wiem ze to pierwsze prawo erystyki, ale bez przesady 😛
No to ja już nie wiem: dyskutujemy o torturach i ich legalizacji/akceptacji, czy terroryzmie? :hmmm: Bo to są dwie różne rzeczy.
I w dyskusji nie należy mieć klapek na oczach 😛 A ja uogólniam, bo jestem z wykształcenia filologiem, a z natury humanistką - zboczenie zawodowe :nauka: 😆 Mam tendencje do rozszerzania tematu... 8)
W DS9 mielismy taka sytuacje - uzbrojona ochrona na ulicach i przymusowe badania krwi calej populacji na Ziemi 😉
Świetne spotrzeżenie... DS9: Paradise Lost. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to przesłanie było mniej więcej takie, że zagrożenie ze strony Zmiennych (terrorystów 😉 ) będzie w końcu tak rozdmuchane, że doprowadzi do zupełnie niepotrzebnego ograniczania wolności ludzi (bodajże ojciec Sisko wypowiadał się o bezsensowności takiego zakrojonego na szeroką skalę "zwiększania bezpieczeństwa publicznego").
W DS9 mielismy taka sytuacje - uzbrojona ochrona na ulicach i przymusowe badania krwi calej populacji na Ziemi
nie calej, a tylko rodzin wyzszych oficerow floty ;P
dyskutujemy o torturach i ich legalizacji/akceptacji, czy terroryzmie?
przeczytaj tytul topicu ;P
I w dyskusji nie należy mieć klapek na oczach A ja uogólniam(...)
zgadza sie, ale ty uogolniasz moje wypowiedzi poza granice tego co ja mialem na mysli i wychodzi na to ze musze bronic zdania, ktorego nie podzielam ;P
że zagrożenie ze strony Zmiennych (terrorystów ) będzie w końcu tak rozdmuchane, że doprowadzi do zupełnie niepotrzebnego ograniczania wolności ludzi (bodajże ojciec Sisko wypowiadał się o bezsensowności takiego zakrojonego na szeroką skalę "zwiększania bezpieczeństwa publicznego").
tak, tylko zagrozenie ze strony terrorystow nie jest rozdmuchane. w naszym swiecie.
tak, tylko zagrozenie ze strony terrorystow nie jest rozdmuchane. w naszym swiecie.
Tego nie możemy być pewni. Ani nie możemy być pewni, że nie będzie rozdmuchane...
Tego nie możemy być pewni. Ani nie możemy być pewni, że nie będzie rozdmuchane...
No patrzac co sie dzieje wydaje mi sie, ze bez wzgledu jak jest - to zagrozenie jest poteznie rozdmuchiwane, praktycznie wszedzie sie o tym trabi.
Oceniajac fakty na zimno, po Volkansku widzimy, ze (wielokrotnie) wiecej osob ginie w wypadkach drogowych niz w wyniku akcji terrorystow... 😉
A jakos nikt nie proponuje torturowania sprawcow wypadkow, ktorzy spowodowali wypadek... ;P
A jakos nikt nie proponuje torturowania sprawcow wypadkow, ktorzy spowodowali wypadek... ;P
To już jest argument ad absurdum... bo torturowanie z tematu dyskusji ma być użyte w konkretnym celu - pozyskania ważnych informacji... A od pirata drogowego niczego się nie dowiesz 🙂
Chyba że w ramach prewencji drogówka będzie jakimś rozpalonym żelazem pieczętować kierowców - 1 raz za każdy punkt karny - wtedy na pewno poprawi się styl jazdy na drogach 😛
To już jest argument ad absurdum... bo torturowanie z tematu dyskusji ma być użyte w konkretnym celu - pozyskania ważnych informacji... A od pirata drogowego niczego się nie dowiesz 🙂
No zawsze zaczyna sie od "bardzo waznych spraw" a potem z reguly... ;P
Chyba że w ramach prewencji drogówka będzie jakimś rozpalonym żelazem pieczętować kierowców - 1 raz za każdy punkt karny - wtedy na pewno poprawi się styl jazdy na drogach 😛
Nie. Wtedy stawki lapowek wzrosna 😉
No patrzac co sie dzieje wydaje mi sie, ze bez wzgledu jak jest - to zagrozenie jest poteznie rozdmuchiwane, praktycznie wszedzie sie o tym trabi.
no istotnie, wszedzie sie o tym trabi, ale to nie zmienia faktu, ze zagrozenie jest realne...
A jakos nikt nie proponuje torturowania sprawcow wypadkow, ktorzy spowodowali wypadek... ;P
Ja proponuję! W poniedziałek durna baba potrąciła mnie na przejściu dla pieszych na zielonym świetle. Ledwo chodzę i sama się czuję jak po torturach. Jak by tak ludzi porządnie karać, to może by nie ciągali innych pod podwoziem przez kilka metrów 👿 No dobrze, już nie offtopikuję....
dyskutujemy o torturach i ich legalizacji/akceptacji, czy terroryzmie?
przeczytaj tytul topicu ;P
No właśnie mi się tak dawało, że o torturach, ale mnie skołowałeś tym terroryzmem. 8)
Ja proponuję! W poniedziałek durna baba potrąciła mnie na przejściu dla pieszych na zielonym świetle. Ledwo chodzę i sama się czuję jak po torturach. Jak by tak ludzi porządnie karać, to może by nie ciągali innych pod podwoziem przez kilka metrów 👿 No dobrze, już nie offtopikuję....
W poniedzialek? Hehe, mnie, akurat w poniedzialek, jakis facet wjechal swoim blachosmrodem w moj rower, kiedy sie zagapil wyjezdzajac z bramy wyjazdowej z parkingu 🙂 W sumie chcetnie bym popatrzyl jak go rozciagaja na stole do tortur a potem poja przez lejek benzyna 😛
Widzę, że jak przyszło od ogółu do szczegółu to naszym humanistom/humanitarystom nagle trochę zmieniły się poglądy. 😉 Ja Wam oczywiście współczuję, ale chyba zaczynacie sami sobie przeczyć. Znów wychodzi na to, że proza życia podważa wszystkie wielkie i piękne teorie. I że owe teorie czasami trudno stosować wobec samego siebie. 😛 A mogło być tak pięknie... 
Widzę, że jak przyszło od ogółu do szczegółu to naszym humanistom/humanitarystom nagle trochę zmieniły się poglądy.
nic podobnego, tylko jak ja mowie, ze nieraz sa potrzebne zaostrzone srodki bezpiecszenstwa, a niekotrzy na to odpowiadaja, ze stan wojenny byl zly no to ja nie mam jak na to odpowiedziec. ze zmiana pogladow nie ma to nic wspolnego 😛
Tortury powinny byc legalne. Wiezien nie powinien miec praw człowieka.
