Forum › Fantastyka › Stargate › Stargate Atlantis
Mylisz się. Wiesz, takie przykłady jak ty podałeś, to też mogę podawać ze w odcinku xxx, serialu yyy jest to samo co w odcinku aaa serialu bbb. Zawsze będzie zrzynka z innych seriali.
czy podanie konkretnego odcinka, czy wielokrotnie powtarzanego motywu, z ktorego zrzynaja to za malo ?? widze, ze twoj fanatyzm jest odporny na argumenty.
Tak jak już pisałem, nie mam fioła na punkcie SGA. Ale twoje argumenty, nie przemawiają do mnie. SGA ma wady jak każdy serial. Ale nie jest taki zły.
nie bardzo rozumiem co do mnie rozmawiasz, ale ok. :roll:EDIT:kolega Sokar zastosowal piekny manewr. wyedytowal swoj post, calkowicie zmieniajac jego sens. tym samym moja odpowiedz jest bez sensu.Sokar: na drugi raz miej odwage odpowiedziec na zarzuty i brac odpowiedzialnosc za to co piszesz, zamiast zmieniac swe posty po tym jak ktos na nie juz odpowiedzial...
I daruj sobie takie komentarze, prawda jest taka że SGA ma widownie. A to znaczy że się podoba.
Co nie znaczy, że nie jest serialem kiepskim.
Może po roku czy dwóch ludziom się z tego powodu znudzi i wtedy producenci zaczną podejmować jakieś desperackie decyzje, które ortodoksyjni fani nazwą "rozkręcaniem po dwóch latach".
Porządne seriale rozkręca się w pilocie, gdzie tworzy się kilka ciekawych wątków, kilka życiorysów i relacji między postaciami, a kolejne odcinki służą pogłębianiu wszystkich tych elementów i nie ma potrzeby żadnego rozkręcania, gdyż serial trzyma poziom i napędza się sam, a pierwsze 10 odcinków jest stokroć ciekawsze od 10 pierwszych odcinków SGA.
Ciężko zrobić dobry serial, gdy rzuca się do kupy kilka osób bez osobowości w obce miejsce z nastawieniem: jakoś to będzie, w tym tygodniu wyślemy ich na taką planetę, a w przyszłym tygodniu na sraką. Ta bardziej wymagająca część widowni chce się dowiedzieć, "skąd" pochodzą bohaterowie, jaki będzie ich dalszy rozwój, dokąd i jaką drogą. W SGA nie ma najmniejszych przesłanek, żeby sami twórcy mieli jakikolwiek plan - ot tak odbębniają robotę co tydzień. Żadnego napięcia, żadnej "chemii" między bohaterami, wychodzi z tego relacja z miejsca mało wciągającej pracy, a nie wspólnego domu, jakby mieszkali gdzieś indziej i ich życie toczyło się za kulisami. Nie tędy droga.
Po pierwsze zacząłem edytować tego posta zanim był twój posty, ale musiałem odejść od kompa na pewien czas. Wiec tak wyszło i bardzo przepraszam. Mam takie wrażenie ze fani Treka zazdroszczą sukcesu SGA. Bo wasz Enetek nie radzi sobie najlepiej. Więc darujcie sobie takie komentarze, że bohaterowie się nie rozwijają. SGA miał dopiero 10 odcinków trzeba im dać czas na rozwinięcie. Tak się składa że ostatnio miałem okazję oglądać TNG, DS9 i VOYa. I tam też było potrzeba czasu, na to aby bohaterowie zaczęli grać lepiej. A trwało to dwa sezony na każdy serial. Prawda jest taka, że przemawia przez was zwykła zazdrość. A szkoda, bo mnie natomiast serce boli, że Star Trek nie ma teraz wysokich notowań. Powtarzam boli mnie serce, nie cieszę się z tego jak wy. A artykuł w najnowszym Pathfinder na temat SGA. To już porażka na całego z waszej strony.
Sokar: nie blaznij sie...ogolnie to po raz kolejny nie masz zadnego argumentu na obrone sga. art Gosiek'a (shit, jak to sie odmienia ;P) w pathfinderze jest swietnie napisany; chlodno i rzeczowo i przede wszystkim prawdziwie. a propos zazdroscii tego jak "nasz entek" sobie radzi. po pierwsze to nie jest moj entek, moja opinie na temat tego serialu znasz, a po drugie zazdrosci. czego mialbym niby zazdroscic sga ???????poziom tych seriali jest dokladnie taki sam, oba nadaja sie do skasowania i mam nadzieje, ze czym predzej to nastapi. a ogladalnosc... pfff... jakby mnie to obchodzilo. jak zwykle zalosna namiastka argumentu z twojej strony, majaca grac na nerwach adwersarza. a propos rozwoju postaci. po pilocie ds9 wiecej bylo wiadomo o postaciach niz po zalosnych 10 epach sga. w pilocie byl juz nawet niewielki rozwoj postaci sisko, wiec nie porownoj sga do ds9 bo nie ma nawet o czym rozmawiac.o rzeczowym dyskutowaniu to ty pojecia nie masz. eot
Sokar - nie ma czegos takiego jak "fani treka" będący jedną zwartą i jednakowo myslącą grupą, zatem nikt jako grupa nie może czegos SGA zazdrościć. Ponieważ taka grupa nie istnieje, nie może ona również mieć "swojego entka". Entek jeżeli już do kogoś należy to do produkującej go UPN. Tutaj wypowiada się kilka osób, z których każda wyraża _swoje własne_ opinie, nikt z nas nie jest głosem czy rzecznikiem tych mitycznych "fanów treka". Poza tym fakt pisania na tym forum czy np. to, że ktoś lubi DS9 nie czyni nikogo "fanem treka", zwłaszcza traktowanego jako całość, ponieważ w treku jest zbyt wiele różnych rzeczy, żeby można było bezkrytycznie lubic wszystko. Wybacz, ale argumenty typu 'krytykujecie bo zazdrościcie' są śmieszne - niby czego mamy zazdrościć? Że w nazwie serialu jest Star Gate? LOL. Ja osobiście oglądam z przyjemnością każde dobre sci-fi, bez względu na jego tytuł i wszysko mi jedno czy to trek, czy B5, Farscape czy nawet Atlantis.O ile to jest to naprawdę dobre sci-fi. A o Atlantisie jakoś nie mogę tego powiedzieć. Oglądalność to nie wszystko, i fakt, że serial ma dużą widownię wcale nie oznacza, że nie mógłby być lepszy. A co do wspomnianego przez Ciebie rozwoju postaci to wg mnie on prawie w SGA nie istnieje - działania bohaterów nie mają prawie żadnego podłoża psychologicznego, ma się wrażenie, że pobyt w tajamniczym mieście na drugim końcu wszechświata traktują równie lekko jak niedzielny spacer po wesołym miasteczku. Nie widać czemu sie tu znaleźli i co chcą osiągnąć - ot pakują się w różne kabały, ale niewiele z tego wynika - zarówno dla fabuły całego serialu jak i dla nich samych. Chciałabym żeby to się zmieniło i mam jeszcze nadzieję, że jest taka szansa - dlatego nadal oglądam ten serial. Gdy startował uważałam, że ma spory potencjał i choć kolejne odcinki jakos tego nie potwierdzały, to ja jeszcze Atlatisa nie przekreśliłam, ale uważam, że na razie ten potencjał się marnuje, a twórcy nie mają zbyt wielu nowych i dobrych pomysłów. Niestety.PS. Jeżeli nie podoba Ci się mój tekst z ostatniego Pathfindera (o ile to o nim, a nie o artykule Beyo mowa) - napisz rzeczową polemikę i zgłoś się do redaktora naczelnego - z pewnością będzie chciał rozmawiać na temat jej publikacji. Pod warunkiem, że będzie zawiewała nieco ciekawsze argumenty niż 'wy trekerzy zazdrościcie Atlantisowi'. Jeżeli nie jesteś zainteresowany pisaniem artykułu, to zawsze możemy dyskutować tutaj - jeżeli potrafisz mnie przekonać, że się myliłam pisząc ten tekst. Forum stoi otworem. 😉
A ja chciałem zauważyć, że pierwsze odcinki entka gromadziły 10-12 mlilonów osób przed telewizorami, O sukcesie, lub porażce kasowej serialu można mówić imho dopiero koło 2/3 sezonu.
Najlepiej niech komentują osoby którzy kochają Scifi. Ale nie te kinowe tylko te telewizyjne. Bo telewizyjne jest inne niż kinowe.
Hmmmmm zacznijmy od kwestii pierwszej. Jezeli uwazasz ze na tym forum ludzie sie nie znaja na sf to zycze zdrowia. Druga a jest taki podzial bo ja jakos nie zauwazylem. Kinowe tylko tym sie rozni od telewizyjnego ze historie opowiada sie w krotszym czasie i mniejszym wycinku wydarzen i przestrzeni. A propos jednego z kolejnych Twoich glosow ze seriale sa wtorne. Jesli przesledzisz serie Star Trek uwaznie to wtornosci tu malo. Poza tym Atlantis ma jak mniemam korzenie w oryginalnym filmie z 1995 roku Star Gate Mario Cassara. Dla mnie to jest klasyka i niezbyt wyobrazam sobie mozliwosc pociagniecia tematu w serialu.
A ja chciałem zauważyć, że pierwsze odcinki entka gromadziły 10-12 mlilonów osób przed telewizorami,
Pozwolę sobie usciślić: tylko pierwszy odcinek.
O tu masz:
http://www.ece.ucdavis.edu/~mvrojo/entratings.htm
O sukcesie, lub porażce kasowej serialu można mówić imho dopiero koło 2/3 sezonu.
Ja tam widzę jedną długą porazkę od samego początku.
Polecam strony http://www.gateworld.net i forum.gwrota.com. Poczytajcie sobie trochę o SGA, a później będzie rozmawiać. Bo brak mi słów. Małe info dla r_ADM jak ci się nie podoba SGA to nie oglądaj. A nie modlisz się o koniec SGA.
Sokar moj drogi. Przeciez my staramy sie caly czas rozmawiac. To ze czesc postow wyraza zdanie neutralne lub negatywne na temat serialu - takie nasze prawo. Nikt nie bedzie pisal ze mu sie cos podoba kiedy mu sie nie podoba. Zadam ci jedno proste pytanie - czy widziales pelnometrazowy SG? I drugie - jesli widziales to czy serial Atlantis czy jego pierwowzor nie kloci sie z przedstawiona tam historia? A idac dalej. Widzisz moim zdaniem to wlasnie opinie pisane na forum ktore z zalozenia nie jest poswiecone danemu zagadnieniu sa lepsze. Sa po prostu bardziej obiektywne....
Sokar - rozumiem, że brak Ci argumetów na obronę tak podobno świetnego serialu? A odsyłanie nas (a przynajmniej mnie) to wymienionych stron wiele nie da - ja je znam, na forum Orion Tok'ra nawet pisuję, więc nie sugeruj, ze nic nie wiem o temacie w którym zabieram głos - bo to Ty nie jestes w stanie rzeczowo odpowiedzieć praktycznie na żaden z argumentów, które padły tu w dyskusji, jedyne co masz do powiedzenia to: oglądalność + Wy nam zazdrościcie. Wierz mi - jak na razie nie ma czego, Atlantis nie jest dla mnie serialem, którego warto by komulakowiek zazdrościć. 😉 Z mojej strony EOT, chyba, że pojawią się jakies opinie czy argumenty, z którymi warto dyskutować.
