Forum Fantastyka Stargate Stargate Atlantis

Stargate Atlantis

Wyświetlanie 15 wpisów - od 316 do 330 (z 412 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Zeal
    Uczestnik
    #45375

    ...jest to, jak do tej pory, sezon najlepszy

    Tutaj się muszę zgodzić. Tak się składa, że w wakacje miałem okazję obejrzeć całe SGA, łącznie z wyemitowanymi dotąd odcinkami trzeciego sezonu. Jest sporo zmian na lepsze - a i historie jakby ciekawsze. Szkoda, że 3x10 okazał się cliffhangerem, ale cóż... 🙂

    BTW - ciekawostka... W spisie odcinków, jaki można znaleźć na sieci, jako ostatni wyemitowany figuruje 3x10, zaś jako pierwszy do emisji po przerwie - 3x12.

    Myślałem, że to trzynastki unika się w numeracji...

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #45391

    No coz i ja dolacze sie do grona ktore uwaza sezon 3 SGA za najciekawszy jak do tej pory 😉 Sporo ciekawych watkow, niezle historie i logiczne pod wzgledem konstrukcji odcinki roznia sie mocno od chocby polowki 2 sezonu. Chyba decyzja o koncu SG-1 podziala na scenarzystow SGA i zaczeli oni bardeziej wytezona prace. Musze sie zgodzic z Gosia ze wplecenie w 3x10 obsady sterego SG-1 troszke obniza poziom tego calkiem ciekawego trzeba przyznac watku. Podwyzsza zas ocene mala ilosc Teyli i Ronona w calym odcinku. Ogolnie pierwsza polowa 3 sezonu na plus ale z malym zastrzezeniem - watek Wraith dosc mocno zostal w tych 10 epizodach zaniedbany a w sumie szkoda 😉

    Gosiek
    Uczestnik
    #45396

    Fakt, Wraith już jakiś czas temu stracili stołek głownego wroga i pierwszego "złego" w galaktyce Pegaza, wyrosła im mocna konkurencja w postaci Genii, replikantów... Chociaż moim zdaniem odcinek Common Ground, traktujący właśnie o Wraith i ukazujący ich z innej niż dotych czas strony był jednym z lepszych w trzecim sezonie. Ale równocześnie był kolejnym krokiem scenarzystów do ucywilizowania i uczłowieczenia Upiorów. Problem w tym, czy było to celowe posunięcie (co mogłoby być ciekawe) czy tylko jakoś tak im wyszło samo z siebie i nic z tego nie będzie...

    Piotr
    Klucznik
    #45397

    Mi tez ten sezon Atlantis podobal sie najbardziej, choc jego poczatek najlepszy nie byl. Wlasciwie to w pewnym momencie serial siegnal dna - po dwoch raczej srednich odcinkach z powtrzajacym sie, denerwujacym mnie motywem "zdobywamy nowy statek po to by go stracic" obejrzalem w mojej ocenie najgorszy odcinek nie tylko Atlantis czy ogolnie Stargate, ale wrecz wszystkich seriali scifi ostatnich kilku lat, ktore ogladalem - mowa oczywiscie o Irresistible.Na szczescie potem bylo juz lepiej. Najbardziej mi w pamiec zapadly cztery odcinki. Sateda mimo ze troche w konwencji Rambo, byl wyjatkowy z powodu Ronona - wreszcie sie o nim wiecej dowiedzielismy, a opowiedziana historia byla calkiem niezla. Progeny moze wybitny nie byl, ale watek z nowym wrogiem moze byc jeszcze nieraz wykorzystany. Moj faworyt to Common Ground - bardzo mi sie podobal watek Sheparda i Wraith. Na koniec McKay and Mrs. Miller - spory powiew swiezosci dzieki siostrze Meredith... znaczy Rodneya, ;P choc z drugiej strony calkowita zrzynka z mirrorowych odcinkow Star Treka. Mimo to ogladalo sie dobrze.A final? Calkiem niezly. Ciekawy pomysl z Pradawnymi, powrot do watku z Replikatorami, do tego pewna ciaglosc - dazenie do polaczenia obu galaktyk uwienczone ukonczeniem 'pomostu' z wrot budowanego od paru odcinkow - jak dla mnie fajny pomysl. Oby druga polowa sezonu nie byla gorsza.

    Zeal
    Uczestnik
    #46425

    No i znalazło się zagubione "dziecko"... Odcinek 3x11 jest już dostępny. W końcu będzie co oglądać 😉

    GWYNBLEIDD
    Uczestnik
    #46439

    SPOJLERY 3x11

    Zeal nic nie pisze o wrazeniach z 3x11 wiec ja napisze doslownie kilka zdan. Oczywiscie porownujac obie czesci The Return lepiej wypada czesc pierwsza czyli 3x10. Rozsadniej zbudowany senariusz, wiecej przemyslanych dialogow itd. W 3x11 efekt rozstania sie bohaterow z Atlantis psuje przyjecie koncepcji czystej akcji w celu odbicia miasta przez Shepparda i reszte.

    Replikatory schodza na plan dalszy a glowna osia odcinka sa coraz to rozniejsze pomysly na odzyskanie Atlantis. Tutaj moim zdaniem scenarzysci przesadzili ladujac w odcinek ilosc efektow i akcji, ktorymi mozna bylo obdzielic spokojnie jeszcze dwa epizody. Niemnej odcinek jako calosc zly nie jest chociaz szkoda ze scenarzysci poszli na latwizne i pozwolili aby zespol Atlantis nie stanal przed koniecznoscia odbudowy choc czesci zniszczonego miasta. A tak cala "czarna robote" po demolce odwalaja Replikatory i Atlantis dziala jak nowe. Duzym plusem byly sceny z udzialem O'Neila i Woolseya. Obie postaci stworzyly calkiem przyjemny tandem ;). Niezla byla koncowka kiedy cofnelismy sie do chwili podjecia przez grupe planu zniszczenia Replikatorow - moim zdaniem lepsze bylo takie przedstawienie calej akcji niz pozostawienie niedomowienia do chwili emisji fali niszczacej przez miasto. Zdeecydowanie najbardziej podobala mi sie scena podwodna z udzialem O'Neilla.

    Podsumowujac. Druga czesc odcinka The Return na kolana nie powala ale nie jest tez slaba. To typowy niezly odcinek SGA. Mimo wszystko jednak jestem przekonany ze serial bedzie szedl w gore poziomem tym bardziej ze po wyeliminowaniu Replikatorow scenarzysci moga wrocic do watku Wraith 😉

    Zeal
    Uczestnik
    #46447

    Nie piszę, bo nie mam czasu na oglądanie mimo, iż SGA już się grzeje na dysku 🙂 Pierwszy serial od kilku tygodni - i nie mam czasu 🙂 Podałem tylko "cynk" - sam zresztą otrzymałem go dzięki uprzejmości 2of6. Wrażenia będą... W swoim czasie. Pewnie do końca tygodnia.

    Piotr
    Klucznik
    #46455

    Moje wrazenia sa takie dosc... srednie. Odcinek zly nie byl, ale do 3x10 brakowalo mu sporo. Zgadzam sie z Gwynem, epizod przeladowany akcja, ciekawiej by sie ogladalo, gdyby to rozlozyc na dwa odcinki, a reszte wypelnic czyms bardziej odkrywszym niz bieganie z bronia po miescie. ;)Prawde mowiac mamy tu maly resecik. Replikatory zabily Pradawnych, same zostaly zniszczone przez nasza dzielna druzyne. Miasto stoi jak stalo, a miedzygalaktyczny pomost dziala. Reszta jest po staremu, no moze poza ZPM, ktory zostal po Repliatorach. Szkoda, mozna bylo troche pokombinowac, zostawic paru Pradawnych przy zyciu itp.Wyrazne plusy to zabawne rozmowy O'Neilla z Woolseyem i sam O'Neill, ktorego od kilku lat widujemy w swiecie Starrgate albo za biurkiem, albo goscinnie, a tu wrocil do akcji, przy okazj wnoszac do odcinka swoj humor.

    Zeal
    Uczestnik
    #46467

    Pora dotrzymać danego słowa.

    Epizod przyjemny do oglądania i zawierający sporą dawkę humoru. Plan "C", tak tak... Zastanawia mnie co prawda, dlaczego

    ==Spoiler Zone==

    drony odpuściły przy zanurzeniu jumpera, ale to już inna sprawa. W każdym razie - dobrze znowu powitać SGA. Przynajmniej teraz mam na co czekać.

    Coen
    Uczestnik
    #46468

    Trudno mi powiedzieć, czy dostaniemy kompletny reset. W końcu miasto poobrywało trochę od dron i jest całkiem realne, że scenarzyści powrócą do tego robiąc w przyszłości jakieś kłopoty. Podobnie jak mieliśmy po Sztormie. Jest też nadzieja, że Atlantyda będzie miała znowu zapas MPZ aby nie siedzieć z opuszczonymi gaciami...No i największy dla mnie plus z odcinka 3x11 - większy nawet niż obecność O'Neilla - jest szansa, że replikatory zostały wybite do nogi i już nie wrócą. Od czasu pojawienia się ich ludzkiej wersji to dla mnie najgorszy z motywów made in SG....

    Piotr
    Klucznik
    #46473

    Fakt, Replikatory byly fajne gdy byly tymi mechanicznymi robaczkami. Teraz to malo ciekawy przeciwnik.A zniszczenia Atlantis od dron zostaly pewnie ekspresem naprawione przez Replikatory. No moze poza napedem, ale tego nasza druzyna nie uzywa. 😉

    Zuza
    Uczestnik
    #46521

    Fajna bajeczka, miło, że już jest :]Mnie osobiście nie przeszkadza wartka akcja, czepić się mogę jedynie przewijanej sceny, w której wyjaśniają swój faktyczny plan - co my, po 5 lat mamy? ;>MacGyver rulezz! 😀

    Zeal
    Uczestnik
    #46572

    ==Spoiler Zone - 3x12==

    Kolejny odcinek... Tym razem dość nietypowy, ponieważ zamiast Wraith czy replikatorów Atlantis zagrażają siły natury. Co ciekawe... Epizod bez ganiania po innych planetach czy też otwierania ognia do wszystkiego, co się rusza. Mimo to - nie był nudny. Już to mówiłem, ale powtórzę - miło znowu oglądać SGA...

    Swoją drogą nadal mam nie wyjaśniony problem dron z poprzedniego odcinka. Sądziłem, że może czujniki miasta nie są ustawione na przeczesywanie wody - jak widać z tego epizodu - owszem, są. A jumper nie był bynajmniej w maskowaniu... No cóż.

    (dotyczy innego tematu)

    A co do braku Becketta w IV sezonie... Ja za nim płakać nie będę. Krzyżyk na drogę.

    Zuza
    Uczestnik
    #46573

    Hmmm... a mnie ciekawi, dlaczego strumień protonów (czy co to tam było, nie jestem za dobra w tłumaczeniu ze słuchu technobełkotu... :blush:) - jak było dodatkowo pokazane dość wąski - strzelając co 15 tysięcy lat trafia dokładnie w jedną i tą samą planetę?

    Atlantis jest pechowa? :>

    A może to trzynasta planeta układu - ktoś wie?

    Ronona zaś powinno się nauczyć drobnej sztuczki na takie okazje jak w 3x12... 😆

    Coen
    Uczestnik
    #46585

    Może wybucha we wszystkich kierunkach regularnie tylko co 15 000 lat akurat w Atlantis?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 316 do 330 (z 412 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram