Forum › Fantastyka › Stargate › Stargate Atlantis
Chodziło raczej o to, że poziom głupoty sięgnął zenitu.
[post="24975"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
Ale co masz na myśli „poziom głupoty sięgnął zenitu?"
To że się skoczyło w takim momencie?
To że się kończy SGA w stylu „Ciąg dalszy nastąpi”?
To akurat jest najmniejszy problem i mi np. akurat nie przeszkadzał, gdyż taką praktykę stosuje się niemal we wszystkich serialach i w wielu filmach. Imo problem leży w zawartości tych odcinków. Dla mnie finał 1 sezonu SGA to widowiskowe strzelaniny, kolejne spalenie pomysłu na Wraith i pokazanie ich jako bezmózgich morderców i właściwie nic poza tym. Owszem, robi wrażenie gdy się to ogląda, bo efekty sa ładnie zrobione ale fabułę ma płyciutką jak kałuża w 2 dni po deszczu. 😛 A pomysł nagłego pojawienia się wsparcia i sposób w jaki się to dzieje do dziś powoduje u mnie ataki śmiechu.
Owszem, muszę przyznać - nie spałam przy oglądaniu, ale dlatego że za głośno strzelali a ja się równie głośno śmiałam z pomysłów scenarzystów. W sumie pod tym wzgledem mogę się zgodzić, że SGA dostarczył mi sporo rozrywki, tyle że raczej komediowo-buraczanej niż takiej jakiej spodziwam się po scifi. Choć na szczęście było kilka lepszych odcinków, ale proporcje na korzyść tych kiepskich są średnio 3:1, przynajmniej wg mnie, co stawia ten serial daleko w moim rankingu rzeczy wartych obejrzenia.
A jaki miał być finał, poważny? To mogą sobie robić w kolejnych sezonach. Widzowie na to czekali. Co do Wratih, to racja trzeba ich trochę bardziej rozwinąć, bo może z nich być idealny zły przeciwnik. Prawda jest taka że nie każdemu dogodzisz, jeden woli A drugi woli B. Ogólnie pierwszy sezon SGA, był na -8 (w skali od 1 do 10). Ja osobiście czekam z niecierpliwością na sezon 2 SGA. A jakie masz odczucia po finale SG-1 (8x19-8x20)
A jaki miał być finał, poważny?
Mądrzejszy. Zawierający w sobie coś więcej niż latanie z karabinami po korytarzach i strzelanie w niebo. No, może były jeszcze ze 2 kłótnie dowodzących ale też niezbyt pomysłowe i płytkie - przynajmniej dla mnie. SGA to zdecydowana przewaga efektów nad dobrym pomysłem i ciekawą historią - do mnie taka koncepcja scifi nie przemawia.
A jakie masz odczucia po finale SG-1 (8x19-8x20)
Nie oglądałam 8 sezonu SG-1 więc nie mam żadnych. 😉 I raczej prędko tego nie nadrobię, mam ciekawsze seriale w kolejce. Natomiast w porównaniu 1 sezonu SGA i SG-1 ja bez wahania wybieram SG-1, przede wszystkim ze wzgledu na ciekawsze postacie, które po prostu polubiłam. A o bohaterach Atlantisa nie mogę tego powiedzieć. Spora część z nich jest mi po prostu obojetna, a po 20 odcinkach nie powinno tak być. I chożby dlatego uważam, że SGA jeszcze wiele brakuje do poziomu przyzwoitego serialu.
No widzisz jeden lubi SGA drugi co innego. Moglibyśmy wymieniać posty za postami. Każdy ma inne odczucia i spostrzeżenia do danego serialu. Pozdrawiam
No widzisz jeden lubi SGA drugi co innego. Mogli byśmy wymieniać posty za postami. Każdy ma inne odczucia i spostrzeżenia do danego serialu. Pozdrawiam
[post="24981"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]
No i? Niektórzy lubią jeść w makdonaldzie, inni gdzie indziej. Nie zmienia to faktu, że fast-food nie posiada wartości odżywczych, a jedynie tłuszcz i kalorie. Mimo, że ładnie opakowany i pozornie smaczny, to obiektywnie gorszy od bigosu, ruskich czy pomidorowej.
Tą apetyczną metaforą, pragnąłbym przekazać, że Ty ciągle o gustach, a my o poziomie wykonania. W rzemiośle filmowym są pewne wartości które da się zmierzyć obiektywnie. Tak samo jak można położyć ładne kafelki w łazience tak, że wielu osobom będzie się podobać, ale w rzeczywistości będzie to spartolone. Analogicznie: miliony osób gibają się na dyskach przy muzyce, która jest totalnym dnem i kiczem (och, ach, przecież im się podoba). Podobnież Entlantis na tle sci-fi jest jak meble z Ikei - drogą tandetą. Nie wspominając już o tym, że przy jego oglądaniu myślenie nie jest wskazane, bo się człowiek stresuje bzdurnością...
Wiesz co ale porównanie Atlantisa do Enteka to lekka przesada.
Piszesz coś o wartościach w rzemiośle filmowym. Poważnego argumentu tu użyłeś, ale zdajesz sobie sprawę co one oznacza? Widocznie nie. Jest kilka rodzaj SF, które reprezentują rożne seriale SF. BSG, B5, Fark, SGA to rożne rodzaje SF. Każdy lubi to co lubi. Ja po prostu nie rozumiem twojej zawiść (nie wiem jak mogę nazwać twoje zachowanie) Jak tak, nie lubisz SGA, to możesz zrobić jeszcze raz kre… projekt http://www.killatlantis.com Nie ważne co napiszesz, widzą SGA się podoba a to jest najważniejsze. Zawsze znajdzie się grupa osób którym się coś nie podoba. A niestety was jest tylko 5. Ale jednego nie mogę zrozumieć, jeżeli nie podoba ci się SGA to go nie ściągaj.
PS. Jak na razie fani SG maja 2 seriale, a my fani Treka May wielkie gó.. Wiem wiem zaraz będzie tu Entek to nie Trek. A nam pozostaje czekać, nie wiadomo ile, a czytając newsy to duet B&B nadal istnieje w świecie Treka. A jak się wezmą za nowego Treka który okaże się nie wypałem to już całkowicie będziemy mieć prze….
Nie zmienia to faktu, że fast-food nie posiada wartości odżywczych, a jedynie tłuszcz i kalorie. Mimo, że ładnie opakowany i pozornie smaczny, to obiektywnie gorszy od bigosu, ruskich czy pomidorowej.
Pozornie? 🙂 Albo coś jest smaczne, albo nie 🙂 Nie ma przecież tak, że jesz, jesz, smakuje Ci i dopiero pod koniec mówisz "Ej... ALeż to było paskudne..." Wypluwasz od razu 😛
W rzemiośle filmowym są pewne wartości które da się zmierzyć obiektywnie.
Ano. Na przykład oświetlenie. Bo jeśli chodzi o resztę... To to nigdy nie będzie obiektywne, będzie zależeć jedynie od gustów komisji. Daleko szukać... Chociażby Oscary. Część filmów w życiu nie powinna ich otrzymać... A jednak otrzymała.
Zgadzasz się w stu procentach z werdyktami komisji?
Tak samo jak można położyć ładne kafelki w łazience tak, że wielu osobom będzie się podobać, ale w rzeczywistości będzie to spartolone.
Czyim zdaniem? Jeśli takie a nie inne położenie kafelków odpowiada osobie, która za to zapłaciła... To w czym problem? Może Ci się czyjas łazienka nie podobać, ale... Właśnie... Ona jest cudza.
To właśnie jest wspaniałe, że nie każdy musi podchodzić do sprawy jednakowo.
Podobnież Entlantis na tle sci-fi jest jak meble z Ikei - drogą tandetą.
Rozumiem, że sie obruszasz, ponieważ wyłożyłeś ciężko zarobione pieniądze na oryginalne DVD i się zawiodłeś?
W przeciwnym wypadku nie rozumiem Twojego narzekania. To producenci wyłożyli pieniądze. Jeśli będa zadowoleni z tego, co otrzymali, pojawią się fundusze na następne odcinki. A jeśli się pojawią - to znaczy, że ktoś tego za tandetę nie uważał.
Nie wspominając już o tym, że przy jego oglądaniu myślenie nie jest wskazane, bo się człowiek stresuje bzdurnością...
I bardzo dobrze. Po ciężkim dniu niektórzy potrzebują czegoś, co można po prostu oglądać. Bez myślenia.
Zresztą Twój zarzut odnośnie bzdurności można przenieść równie dobrze na Treka. Bo czemu nie? Okręty wydające dźwięk w próżni, poruszające się szybciej niż światło, to że w trakcie wykonywania manewrów zachowują się jak samoloty, nie jak w warunkach 0 G, ekonomia opierająca się na...niczym, teleportacja... Gdyby ktoś niewtajemniczony popatrzył na to z boku, najprawdopodobniej mruknąłby: "O ja jego... Ale kibel..."
Ciekawe, jak by Ci wtedy było 😛
Jeszcze coś... Piszesz "my".
Hmm... Reprezentujesz poglądy jakiejś grupy osób? Mogę zerknąć na upoważnienie?
W przeciwnym razie brzmi to co najmniej...Zabawnie. Tak naprawdę przedstawiasz tylko i wyłącznie swój punkt widzenia. Być może zbieżny z punktem widzenia paru innych osób... Ale one raczej potrafią wypowiedzieć się za siebie.
Chyba, że się mylę.
Zeal napisal: I bardzo dobrze. Po ciężkim dniu niektórzy potrzebują czegoś, co można po prostu oglądać. Bez myślenia.
To rozumiem. Nie rozumiem jednak co fani bezmyslnosci robia w miejscu w ktorym sie dyskutuje - bo to wymaga, niestety, myslenia.
SegM napisał: No rozbawiłeś mnie swoim postem, nie wiem co masz do finału SGA. To że się kończy SGA w stylu „Ciąg dalszy nastąpi”? Aleś mnie rozbawił na całego.
s
p
o
i
l
e
r
Mnie to po prostu rozwalilo poziomem glupoty... A kiedy marines zaczeli z dzialek strzelac do statkow kosmicznych[1] to tylko brak pilota pod reka spowodowal, ze ogladalem to dalej... O ile pierwsza czesc byla dosc dobra to druga byla zwyczajnie glupia. Widac bylo, ze scenariusza nikt obiektywnie nie przemyslal, ot np wyslanie goscia, ktory nie znajac lokalnych realiow i systemow przejmuje dowodzenie i ma dowodzic obrona jest z punktu widzenia taktyki samobojstwem i kazdy ekspert, z ktorym szanowni scenarzysci sie nie skonsultowali byl im to powiedzial...
[1]O skutecznej obronie p-lot można mówić wtedy, kiedy i atakujący, i broniący dysponują bronią na podobnym poziomie technologicznym. Tak np. Syryjskiej obronie plot udawało się skutecznie bronić przez lotnictwem Izraelskim. Potem Izrael dostał wsparcie technologiczne od USA i praktycznie dzięki temu uzyskał przewagę umożliwiającą dokonywanie skutecznych ataków przy praktycznie minimalnych stratach własnych. Jak wygląda taka nierówna walka mogliśmy zobaczyć w CNN podczas transmisji z nalotów USA na Bagdad a wcześniej NATO na Belgrad. Przy czym Serbia dysponowała nowocześniejszym sprzętem plot niż ten, który my dzisiaj mamy. Ataku na Atlantis dokonuje armia, która dysponuje technologią nowocześniejszą o jakieś 10000 lat 😉 Ataku dokonują myśliwce zdolne do lotów kosmicznych, na pewno międzyplanetarnych i być może między układowych. Przestrzeń kosmiczna jak wiadomo pusta do końca nie jest. Zawsze może się trafić kawałek kamyczka, tak więc kadłub takiego myśliwca musi wytrzymać uderzenie z takim przedmiotem. Mam na myśli, że leci sobie pojazd i trafia w kamyczek. Kamyczek jest tej wielkości, że nie sposób go wcześniej wykryć, więc albo pojazd dysponuje jakimś systemem osłon lub ma odpowiednio mocny kadłub. Trzeba tu zauważyć, że do takich lotów pojazd musi rozwijać odpowiednie prędkości: pierwsza prędkość kosmiczna to 7,91 km/s, druga 11,19 km/s, trzecia 42 km/s. Można to przeliczyć na prędkość w skali Mach: pierwsza to 24 Mach, Druga 34 Mach, Trzecia 128 Mach. Czyli taki myśliwiec, który może odbywać loty miedzyplanetarne musi wytrzymać zderzenie z kamyczkiem przy prędkości 34 Mach. Co więc może mu zaszkodzić pocisk wystrzelony z prędkoscią 5 Mach? Uważam więc, że zestawienie strzelanie z działek do Dartów, z rzucaniem oszczepem lub tez strzelaniem z procy w F16 jest adekwatnym porównaniem. 😉
ps. Jezeli naprawde, calkiem serio pomyslales, ze nie podoba mi sie napis "ciag dalszy nastapi" to ja po prostu nie wiem co powiedziec... Postaram sie nie uzywac tak trudnych w odbiorze zwrotow jak "Zawarta w nim glupota urywa dupe"... 😛
To rozumiem. Nie rozumiem jednak co fani bezmyslnosci robia w miejscu w ktorym sie dyskutuje - bo to wymaga, niestety, myslenia.
Rotfl...
Jeśli dla Ciebie potrzeba obejrzenia czegoś, przy czym nie trzeba myśleć jako środka odstresowującego po dniu pełnym "wrażeń" równa sę byciem fanem bezmyślności, to gratuluję horyzontów myślowych o szerokości spinacza biurowego...
Popełniłeś nadinterpretację, przyjacielu...
No cóż.
Jeśli widzę początki "wycieczek" osobistych (a tak to można traktować...) to oznacza to, iż wyczerpały Ci się argumenty. Szybko, jak na tak inteligentną osobę, za którą się uważasz...
Eh. Jedynym dogodzisz a drugi nie. Co do obrony Atlantis przed Wraith było powiedziane że są do działa z statku Dedal. A jeżeli chcesz mówić o głupocie, to może porozmawiać. SGA ma taki sam poziom co Treki. Taki sam schemat, ale przyznam że jest mniej naiwne niż Trek. Tam nie ma tego co jest w treku przez 95% odcinka statek obrywa na całego w ostatnich 5% statek się ratuje. Widzimy następny odcinek znowu to samo. Więc darujcie sobie takie komentarze. Uszanuj nasze zdania, bo jak na razie nie robisz tego, ani twoi koledzy. Słuchaj, mi jak coś się nie podoba to nie oglądam. Nie podobał mi się Lexx przestałem go oglądać. Więc nie widzę waszego sensu, w atakowaniu SGA. Pamiętajcie każdy ma swoje zdanie, starajcie się czasem je uszanować.
Jeśli dla Ciebie potrzeba obejrzenia czegoś, przy czym nie trzeba myśleć jako środka odstresowującego po dniu pełnym "wrażeń" równa sę byciem fanem bezmyślności, to gratuluję horyzontów myślowych o szerokości spinacza biurowego...
Ty natomiast nie rozumiesz, ze dla widza lubiacego pomyslec przy ogladaniu sf sga po porstu sie nie nadaje. wszyscy sie zgadzaja, ze jest to serial wlasnie dla takich jak ty, chcacych przez godzine nie myslec; nie rozumiem tylko dlaczego, starasz sie przekonywac, ze jest inaczej i, ze sga to serial dobry.
A jeżeli chcesz mówić o głupocie, to może porozmawiać. SGA ma taki sam poziom co Treki. Taki sam schemat, ale przyznam że jest mniej naiwne niż Trek. Tam nie ma tego co jest w treku przez 95% odcinka statek obrywa na całego w ostatnich 5% statek się ratuje.
zawsze zadziwia mnie, ze fani zarowna entka jak i sga, chca podwyzszyc wartosc bronionej przez siebie produkcji deprecjonujac wartosc poprzednich trekow.
nie bede odpieral zarzutow bo raz, ze sa malo konkretne a dwa nie zdecydowales sie, o ktory trek ci chodzi.
Więc darujcie sobie takie komentarze. Uszanuj nasze zdania, bo jak na razie nie robisz tego, ani twoi koledzy. Słuchaj, mi jak coś się nie podoba to nie oglądam. Nie podobał mi się Lexx przestałem go oglądać. Więc nie widzę waszego sensu, w atakowaniu SGA.
czy wg ciebie uszanowanie twojego zdania to zgodzenie sie z nim ??
a "nasz sens" w atakowaniu sga jest wydawaloby sie prosty do zrozumienia - nie podoba nam sie, piszemy o tym.
Ty natomiast nie rozumiesz, ze dla widza lubiacego pomyslec przy ogladaniu sf sga po porstu sie nie nadaje. wszyscy sie zgadzaja, ze jest to serial wlasnie dla takich jak ty, chcacych przez godzine nie myslec; nie rozumiem tylko dlaczego, starasz sie przekonywac, ze jest inaczej i, ze sga to serial dobry.
?
Mógłbyś może zacytować fragment, w którym tak twierdzę?
Jedynym twierdzeniem, jakie zostało tu przeze mnie umieszczone jest to, że ten serial podoba się mnie.
Nikogo nie zmuszam do podzielania mojej opinii.
Nie muszę, wiem, co w nich jest...Ale jak stawiasz komuś zarzuty, wypadałoby je udowodnić, nie sądzisz?Chyba, że nie potrafisz... Bronię swojego punktu widzenia - i tyle.Aha... Nadal czekam - z niecierpliwością - na cytat,w którym mi udowodnisz, że namawiam innych do oglądania SGA, lub gdzie jest napisane (przeze mnie) "Oglądajcie, bo to dobry serial".
