PS A Spocka lubie i podziwiam.
Ja myślę, że tak - wystarczy spojrzeć na Twój awatar.
Czy zresztą można go tak całkiem nie lubić?
Czy zresztą można go tak całkiem nie lubić?
Nie wszyscy wszystkich lubia.
Nie wszyscy wszystkich lubia.
Masz jak zwykle rację. Są jednak tacy na tym świecie, których, żeby nie lubić, trzeba się mocno uprzeć...
Masz jak zwykle rację.
Dziekuje za komplement :blush:
Po obejrzeniu 12 odcinków TOSa mogę powiedzieć, że bardzo mi się spodobał( Spock i Kirk są super), ale tak jak w każdym treku są także nudne odcinki ! W dalszym ciągu moimi ulubionymi pozostają TNG I DS9 i tamte załogi
Nie tylko nudne, trafiają się i całkiem głupie, ale to jest moja załoga i biorę ją z dobrodziejstwem inwentarza. Na tym właśnie polega prawdziwa miłość - akceptuje się nawet wady.
Nie tylko nudne, trafiają się i całkiem głupie, ale to jest moja załoga i biorę ją z dobrodziejstwem inwentarza. Na tym właśnie polega prawdziwa miłość - akceptuje się nawet wady.
Masz racje !!!
Ludzie mieli wtedy dziwne wyobrażenia, a po zatym te duże urządzenia( komunikatory, trikordery, lub ten ogromny panel od raportów itp.) przecież było pewne że wszytko bedzie z czasem mniejsze - chyba że twórcy filmu nie pomyśleli o tym !
głupie odcinki( to ten z tym małym kosmitą i z drugą Ziemią)
A TOS bardzo mi się spodobał, bo większość odcinków jest super, a najlepszy w Tosie jest Spock --->jest niesamowity
jestem dopiero na 15 odcinku, więc jeszcze sporo zostało !
Nawet więcej niż sporo ci zostało ale mam nadzieję że tak jak ja pozostaniesz przy TNG.
Obejrzałem już 20 odcinków i zdania nie zmienie zdecydowanie wole TNG, które mnie bardziej wciągało jak pierwszy raz oglądałem, do tego obejrzałem TNG już kilka razy i moge nadal oglądać i oglądać, ponieważ uwielbiam załoge Enterprise 1701-D , jak i ten okręt, a Picard jest moim ulubionym kapitanem. Na drugim miejscu jest DS9, a potem reszta trekowych seriali. Jeśli chodzi o filmy to zdecydowanie "First Contact", jak i pozostałe z załogą Picarda, poza Nemesis, który był słaby.
A ja uwazam ze do ogladania TOSa trzeba dorosnac - aby nie widziec tylko niedociagniec ze strony efektow specjalnych, czy tez wyobrazen o przyszlosci gdzie np na statku kosmicznym przychodzi faks(jak dla mnie ulubiony motyw), gdy spojrzymy z dystantem na to wszystko dostrzezemy przeslanie i dopiero wtedy wczujemy sie serial.A to ze mamy roznych faworytow jest tez zwiazane po czesci z sentymentem, moimi ulubionymi sa TNG i VOY poniewaz pierwszy ogladalem zawsze po powrocie ze szkoly na tvn, a drugi w pasmie niekodowanym na Canal+.A co do filmow to moim ulubionym jest STIV.
Cóż, jeżeli zwracamy w Star Treku uwagę wyłącznie na efekty specjalne i ograniczamy podział na głupi / fajny, to oznacza, że faktycznie widz nie jest na tyle dojrzały, by zrozumieć prawdziwe przesłanie TOSa, kontekst kulturowy i genezę tego fenomenu. Faksy, trikordery i papierowe dekoracje, to sprawa drugo, trzecio, a może i czwartorzędna.Garak, nie oglądaj serialu na zawody, żeby go jak najszybciej zaliczyć i mieć z głowy. Zastanów się po każdym odcinku o czym tak na prawdę opowiadał. Szukaj sensu między wierszami. To jest właśnie esencja oryginalnego Star Treka.
Ja nie krytykuje TOSa. To bardzo dobry serial, a najlepszy jest Spock i bez niego film byłby owiele słabszy z samym Kirkiem, który jest postacią słabszą od Spocka, ale też dobrą, godni zauważenia są jeszcze McCoy i Sulu i jeszce Scoty ale zdecydowanie wole La Forge z TNG, a jeśli chodzi o te urządzenia, to do trikorderów, czy innych urządzen nic nie mam, jedyni dziwaczny jest ten panel(teka, raport)który dają Kirkowi do podpisu, troche śmieszny i głupi.Ps. film jest super i teraz rozumiem Evive !!
Po obejrzeniu 12 odcinków TOSa mogę powiedzieć, że bardzo mi się spodobał( Spock i Kirk są super), ale tak jak w każdym treku są także nudne odcinki ! W dalszym ciągu moimi ulubionymi pozostają TNG I DS9 i tamte załogi
Nawet więcej niż sporo ci zostało ale mam nadzieję że tak jak ja pozostaniesz przy TNG.
Ja także uwielbiam TNG(Picarda i jego załoge) i DS9, ale TOS,VOY(zwłaszcza borg)ENT są super !!!
Quark
Cały Trek jest super i w tym sęk. Po jakimś czasie trudno już się bez niego obejść. Jednak bez TOS nie byłoby całej reszty.
Spotkałam się onegdaj z teoria, że każdy najbardziej kocha ten serial, który "stworzył" go jako trekkera. W moim przypadku to sie nie sprawdziło, bo mnie "stworzyło" TNG, a jednak najbardziej kocham TOS.
TOS jest super, ja przy okazji świąt, postanowiłem ponownie obejrzeć, a jeśli chodzi o załoge to zdecydowanie nalepszy jest Spock( jest genialny, uwielbiam go) --->bez niego ten film straciłby bardzo dużo i nie bylby tak dobry !
