Forum Trek.pl Newsy Star Trek Star Trek - nowe zdjęcia

Star Trek - nowe zdjęcia

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 212 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #66131

    Myślę, że w sferze sukcesu finansowego nie zawiedzie. Przygotował to wszystko naprawdę starannie. Kasa murowana. A to otworzy nowe możliwości.

    zdarom
    Uczestnik
    #66134

    Właśnie ta kasa sprawia problemy. Wpakowali w to mnóstwo kasy i jak znam życie a znam w miarę dobrze to może podzielić los Entka. Wszystko przez to że przywyknięto do wytyczonego już trekowego kursu. To można zauważyć nawet na tym forum.

    Piotr
    Klucznik
    #66135

    Ale jaki to kurs skoro kazdy serial byl inny?

    zdarom
    Uczestnik
    #66137

    Yyy...znaczy się chodziło mi o kanon. :mrgreen:

    Barusz
    Uczestnik
    #66138

    Do kanonu nie trzeba przywykać, z miejsca jest się "przywykniętym" 😉 Ewentualnie można postawić pytanie, czy jesteśmy w stanie "odwyknąć".Jesteś fanem Scorpions, kochasz ich piosenki, a oni pewnego dnia postanawiają (dla żartu, z nudów, dla forsy, cokolwiek) zagrać koncert z Dodą-Elektrodą i grać w jej stylu. Jako fan do własnie tej zmiany musiałbyś przywyknąć. Chwytasz analogię?

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #66142

    Ale jaki to kurs skoro kazdy serial byl inny?

    Ale każdy serial bazował na podobnych schematach. Entek próbował zmienić ten schemat, ale zawiódł. DS9 świetnie dał sobie radę ze zmianą wizerunku Federacji i korelacji międzygatunkowych, ale tkwił w typowo trekowej stylistyce.

    Eviva
    Uczestnik
    #66146

    Ale jaki to kurs skoro kazdy serial byl inny?

    Ale każdy serial bazował na podobnych schematach.

    Bo gdyby bazował na innym schemacie, nie byłby to Trek. To chyba zrozumiałe. Gdy nakręcisz film jednego gatunku według konwencji innego, powstanie kundel, którego nie będzie można przełknąć. Świetnym przykładem są tu "Nowe przygody Robin Hooda" - próba przedstawienia sredniowiecznej legendy w konwencji fantasy, kompletnie nieudana.

    Jeśli ze Star Treka zrobi się melodramat, to nie będzie to Star Trek, tylko kiepski Harlequin w konwencji SF. I tak ze wszystkim.

    Piotr
    Klucznik
    #66152

    Schematem bylo to, ze byl statek (i raz stacja), zaloga i jej przygody. A 'zawartosc' juz tak schematyczna nie byla.

    Jeśli ze Star Treka zrobi się melodramat, to nie będzie to Star Trek, tylko kiepski Harlequin w konwencji SF. I tak ze wszystkim.

    Moore z dosc infantylnego serialu scifi (BSG) zrobil wybitny scifi drama. Wiec nie nalezy przesadzac z czarrnowidztwem.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #66156

    Jeśli ze Star Treka zrobi się melodramat, to nie będzie to Star Trek, tylko kiepski Harlequin w konwencji SF. I tak ze wszystkim.

    Kto wie, jeśli będzie to dobry melodramat to czemu nie?

    Eviva
    Uczestnik
    #66157

    Jeśli ze Star Treka zrobi się melodramat, to nie będzie to Star Trek, tylko kiepski Harlequin w konwencji SF. I tak ze wszystkim.

    Kto wie, jeśli będzie to dobry melodramat to czemu nie?

    Ach, bardzo bym chciała móc usłyszeć, co Gene Roddenberry na to. Podejrzewam, że gdyby miał grób, to czytając te wszystkie herezje ttyle razy by sie przewrócił, że w Piekle zrobiliby z niego wiatrak.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #66166

    Tyle, że Gene Roddenbery często powtarzał, że gdyby wiedział co tworzy to kilka razy by się zastanowił. On chciał stworzyć po prostu serial w latach 60. Pamiętaj też, że Gene stracił zainteresowanie Trekiem już na etapie TNG, więc nie jestem pewien czy przewraca się w grobie. Star Trek to marka, symbol pod którym można opowiedzieć każdą historię i na wiele sposobów. Tak jak z Bondem.

    Eviva
    Uczestnik
    #66167

    Tyle, że Gene Roddenbery często powtarzał, że gdyby wiedział co tworzy to kilka razy by się zastanowił. On chciał stworzyć po prostu serial w latach 60. Pamiętaj też, że Gene stracił zainteresowanie Trekiem już na etapie TNG, więc nie jestem pewien czy przewraca się w grobie. Star Trek to marka, symbol pod którym można opowiedzieć każdą historię i na wiele sposobów. Tak jak z Bondem.

    To co innego. Jeśli sama matka wypiera się swego dziecięcia, to ja nie będę więcej protestować. Niech nawet Kirk i Spock będą parą zakochanych w sobie tancerzy baletu klasycznego, złamanego słowa więcej nie powiem.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #66171

    Jeśli sama matka wypiera się swego dziecięcia

    Nie tle wypiera, co nie był świadomy jak bardzo Trek odbije się na kulturze masowej.

    Niech nawet Kirk i Spock będą parą zakochanych w sobie

    Nie jeden raz to sugerowano tak swoją drogą.

    Eviva
    Uczestnik
    #66186

    Nie jeden raz to sugerowano tak swoją drogą.

    Wiem, niestety. Czy facet nie może lubić drugiego faceta bez żadnych podtekstów?

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #66194

    Ja nie widzę nic złego w tym, jeśli okazałoby się, że Kirka i Spocka łączy głębsza więź. Ile to otwiera możliwości...

Wyświetlanie 15 wpisów - od 136 do 150 (z 212 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram