Oznaczony: beyond, filmy, shohreh aghdashloo, star trek
A propo Rihanny:
https://www.youtube.com/watch?v=fnS44Vg40WE
Do sieci trafiły cztery króciutkie reklamówki promujące nadchodzący film: Last Report, Discover, Big Attack oraz Bold.
Gdzieś czytałem, że w "Beyond" będzie dużo więcej McCoya i po klipach to rzeczywiście widać. BTW - w poniższym Pine mocno zajechał Shatnerem 🙂
Mr Sulu... You can... Fly this thing... Right? 😛
Pomysl placowki jest bardzo fajny. Mozna z tego zrobic miniserial, do tego koszty nie bylyby za duze. Ale to nie dla CBS, teraz musza byc cycki oraz wielkie dziala, na to idzie mlodziez. Star Gate Universe byl najlepszym stargejtowcem, ale sie nie sprzedal. Ludzie nie chca patrzec jak zaloga szuka wymiennikow powietrza i jedzenia, wola obcych i strzelanine.
Początkowo pomysł na Rihannę wydał mi się absurdalny, ale... Dlaczego Star Treka nie miałaby promować klasyczna piosenka? W przypadku Bonda jest to standard. Do tego klip jest bardzo ciekawy. I albo daję się wkręcić w machinę promocyjną, albo tak po prostu, ale pomysł na rozreklamowanie tego filmu jest ciekawy. Będę zadowolony, jeśli film okaże się dobrą przygodówką. Niczego więcej nie spodziewam się.
Osoba Rihanny nie stanowi najmniejszego problemu. Kurczę, nie miałbym nic przeciwko temu, by film reklamowała Maryla Rodowicz. Formuła kampanii reklamowej też jest mi kompletnie obojętna. Trudno się jednak zgodzić z podejściem w rodzaju "Będę zadowolony, jeśli film okaże się dobrą przygodówką.". Skoro w tytule filmu pojawia się hasło Star Trek, tego właśnie oczekuję. Amen 🙂
Trudno się jednak zgodzić z podejściem w rodzaju "Będę zadowolony, jeśli film okaże się dobrą przygodówką.". Skoro w tytule filmu pojawia się hasło Star Trek, tego właśnie oczekuję.
Tak jest.
Serio, oczekujecie w 2016 roku filmu który będzie Star Trekiem sprzed lat? Byłoby fajnie, ale niestety "cycki oraz wielkie działa"...
Dlatego powtórzę, jeśli będzie to naprawdę wielka przygoda, bez idiotycznego patosu i zabijania tysięcy ludzi, tylko dlatego, że spodek rozwalający pół miasta fajnie wygląda,to mi to wystarczy. Bądźmy realistami, wszyscy wiemy jak to wygląda.
Ja do kina nie idę. Wysiadłem z tego "autobusu" przy pierwszym tworze Abramsa.
Serio, oczekujecie w 2016 roku filmu który będzie Star Trekiem sprzed lat?
Oczywiście, że już nie oczekujemy. Ale zaznaczyć zawsze można 🙂 Ja też po pierwszym zrezygnowałem z kina, drugi obejrzałem na małym ekranie, trzeci to już chyba tylko z obowiązku...
Obejrzałem Dzień Niepodleglości - Odrodzenie. Po tym doznaniu wybiorę się też na W Nieznane. Nie wierzę, że może być coś jeszcze gorszego od DN.
Cross, Star Treki stały się pełnoprawnymi blockbusterami. Oczekuję od nich tylko dobrej rozrywki.
Niby poprzedni zwiastun miał być ostatni, ale najwyraźniej ktoś zmienił zdanie...
Byłem... Widziałem... Dosłownie po 30 sekundach pojawiła się pierwsza myśl, by opuścić seans. Po minucie byłem niemal pewien, że chcę wrócić do domu. Potem było trochę lepiej. Fabuła okazała się jednak niezwykle płytka... Element wokół którego zawiązano akcję nie został nawet zadraśnięty... Scenarzystów należałoby wysłać do jakiejś porządnej szkoły filmowej... Zamiast skupiać się na oprawie wizualnej oraz naśladowaniu oryginalnych relacji i dialogów należało więcej uwagi poświęcić opowiadanej historii... Nic dziwnego, że Axanar tak bardzo ich wystraszył. 😉
P. S. Tłumaczenie na "standardowym" poziomie.
"Intercept course, Mr. Sulu.", czyli zdaniem jakiegoś rodzimego geniusza "Proszę przechwycić kurs, Panie Sulu.". Skąd oni biorą tych tłumaczy? Nawet translator Google lepiej poradził sobie z tą linijką tekstu.
