Forum Rozmowy (nie)kontrolowane Polityka Piractwo w Polsce i na świecie

Piractwo w Polsce i na świecie

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 111 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Eviva
    Uczestnik
    #67649

    Czyżby odezwał się ktoś kto popiera totalitaryzację życia?

    Czyżby odezwał sie ktoś, komu marzy się Miasto Bezprawia?

    Silver Phoenix
    Uczestnik
    #67650

    A samo zdobywanie materiału jest raczej niegroźne.

    Wyobraź sobie, że jesteś pisarzem.

    Tworzysz książkę. Bestseller. Bardzo dobrze się sprzedaje. Jesteś z tego zadowolony - żyjesz przecież z pisania, a od każdego sprzedanego egzemplarza dostajesz jakąś kwotę.

    W tym momencie ktoś inny umieszcza w necie skan Twojej książki. Wg Twojej definicji - przecież nie zrobił niczego złego, on tylko umieścił to w internecie.

    Ten skan ściąga kilkaset osób. Przeczytały go.

    Twoim zdaniem w tym wypadku pisarz też nie będzie stratny?

    Kilkaset osób przeczytało jego książkę - więc skorzystało z jego pracy. Nie zapłaciły mu. One odniosły korzyść, on - nie.

    Widzisz już, w czym problem?

    To mniej więcej tak, jakbyś Ty poszedł do pracy i na koniec miesiąca dowiedział się, że szef Ci nie zapłaci.

    I tutaj i tylko i wyłącznie tutaj jest podstawa prawna.

    Czyżby?

    http://katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/159544.html

    http://news.torrent.pl/n1166-752_zarzuty_z...omputerowe.html

    To pierwsze z brzegu.

    Zachęcam Cię do zapoznania się zwłaszcza z drugim linkiem. Jest tam wyjaśnione, na co jest paragraf.

    Co do Twoich wypowiedzi o państwie policyjnym... Wybacz, ale chyba nie masz pojęcia, o czym piszesz. Jeśli jest inaczej, podaj konkretne przykłady owej "policyjności".

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #67662

    Czyżby odezwał się ktoś kto popiera totalitaryzację życia?

    Nie, odzywają się osoby które chcą żyć z państwie prawa a nie samowolki. Demonizowanie jest czystym populizmem. Zrozum, że używanie czegoś, za co powinno się płacić jest primo: naganne moralnie, secundo: niezgodne z prawem. Sztab ludzi pracuje nad stworzeniem gry, twierdzisz, że korzystanie z tego za darmo jest ok? Popracuj przez miesiąc za friko to pogadamy. Dorabianie ideologii do piractwa, jest jej najgorszym i najgłupszym objawem.

    #67666

    Państwo prawa już przerobiliśmy za rządów PiS(s). A to co teraz mamy nie jest też lepsze. Ale tutaj schodzimy w politkę. Powiem tak. Prawo w polsce musi być napisane na nowo. Dla ciężkich zbrodni zaostrzone a dla wykroczeń jak kopiowanie plików bez sprzedaży ich złagodzone. Co do populizmu... jeszcze nie wiadomo co z tego mojego populizmu wyrośnie, nie każdy jest zadowolony z obecnych partii politycznych i nowych które mogą być stworzone z ludzi z tych obecnych partii. Nic się nie zmienia tak na prawdę, a jeśli już to na gorsze.

    Zarathos
    Uczestnik
    #67673

    To, czy prawo jest złe czy dobre, to jedno. A to, że korzystanie z czyjejś pracy bez zapłaty jest, jeżeli nawet nie kradzieżą, to zwykłym chamstwem, to drugie.

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #67675

    Ale tutaj schodzimy w politkę.

    Właśnie, a to nie ten temat. Do meritum sprawy się nie odniosłeś. Czyżby zabrakło argumentów?

    Eviva
    Uczestnik
    #67741

    Niewielu ludzi naprawdę akceptuje prawo we wszystkich jego aspektach i mało jest takich, którzy choć raz w życiu tego prawa nie złamali. Jednak kto ma choć trochę oleju w głowie, ten wie, że gdyby nie prawa, według których działa nasze społeczeństwo, to byśmy wszyscy jak te małpy po drzewach skakali. Tacy jak Admirał czy Generał grają wielkich anarchistów tak długo, dopóki łamanie prawa nie uderza w nich samych. To dowodzi... nie chcę pisać czego, bo moja intencją nie jest obrażanie kogokolwiek. Jednak jako niedorobiona literatka wiem, ze gdybym na przykład opublikowała swój fanfik i ciągnęła z niego korzyści finansowe, byłabym zwykłą złodziejką, nawet gdyby z jakichś powodów Paramount nie mógł się do mnie dobrać. Więcej nawet, byłabym zwykłą świnią. To, że komuś udaje się uniknąć kary, nie zmienia kwalifikacji czynu ani też jego moralnego wymiaru.

    General2
    Uczestnik
    #67806

    Chińczycy nie mają takich dylematów i patrz gdzie są teraz gospodarczo. Żadni twórcy nie zarabiają na grach, czy płytach, tylko wielkie międzynarodowe korporacje. Sorry ale mam głęboko gdzieś, że bill gates przez takich jak ja nie mógł sobie kupić piędziesiątej willi z basenem czy kolejnej limuzyny. Nigdy w sumie o ile dobrze pamiętam nie miałem żadnego polskiego spiraconego programu. Co do książek zeskanowanych z netu to jak ktoś chce z nich skorzystać to i tak musi taką książkę wydrukować i oprawić co może się okazać nie wiele tańsze (przeważnie 50% góra). Co się z resztą często robi na studiach i nikomu z tego powodu nic się nie dzieje. Jeśli chodzi o muzykę to takich "artystów" którzy zarabiają na tantiemach a nie grając koncerty to ja nie szanuję. Poza tym po co mi płyta skoro i tak muszę przerobić ją na mp3??Po co mi CAŁA płyta jak podoba mi się tylko jeden kawałek??Nie należe do ludzi którym potrzebne jest po coś pudełko. Nie jestem fanatycznym fanem żadnego zespołu. Jeśli chodzi o moralną ocenę to: "kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień". Ja w swoim życiu nie spotkałem nikogo kto miałby wszystko legalnie.Linux- ten system naprawdę jest dla zapaleńców i nikogo innego. Proszę nie wciskajcie ludziom tego bo nie daj boże ktoś straci na to czas.Co do własności intelektualnej to jak może być nią coś co jest szeroko udostępnione to tak jakby VolksWagen sprzedawał na płytach DVD plany swoich silników i potem dziwił się, że trafiły w ręce Fiata.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67807

    A co myslisz o tym, że jak kiedyś wymyslisz coś i będziesz na tym zarabiać i ktoś to sobie po prostu skopiuje. Też będzie Ci wesoło?Tak na marginesie, popierasz też kradzieże mienia, oczywiście bez pobicia bo to juz jest be :>

    General2
    Uczestnik
    #67811

    Spoko:D ale dla mnie ściąganie plików z torrenta to nie jest kradzież.Nie zgrywaj świętoszka kolego. Bo ci nikt nie wierzy.To jest taka sytuacja jakby ktoś zostawił na środku drogi w sąsiednim mieście auto, z kluczykami w stacyjce, po czym wsiadł w autobus pojechał do domu i dziwił się, że go tam na drugi dzień już nie zastał. Jak można ukraść leżący na ziemi banknot rozśmieszasz mnie zdrom.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #67812

    Mylisz kradzież z znalezieniem czegoś. Nikt nie gubi samochodu z kluczem w stacyjce :>

    Tak, sciągam filmy, ale w odróżnieniu od Ciebie zamierzam kupić oryginały. Jedyna rzeczą, która teraz mnie powstrzymuje to czy wydadzą cały serial w Polsce. Na liście mam Supernatural (są wydane 2 z 4)i ER (10 z 14, mam nadzieję, że dotra do końca bo w telewizji skończyli na 8 sezonie). I zamierzam je kupić, bo nawet jesli nowe będą za drogie to jest handel wtórny na serwisach aukcyjnych. Tak sobie kupiłem Alien Quadrilogy.

    Bo ci nikt nie wierzy.

    Nikt? To znaczy, że jesteś w wielu osobach? Jesteś "My, Król"??? :>

    Lo'Rel
    Uczestnik
    #67815

    bill gates przez takich jak ja nie mógł sobie kupić piędziesiątej willi z basenem czy kolejnej limuzyny.

    I to jest powód żeby kogoś okradać. Gratuluję postawy.

    "kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień"

    Zapewne nie ma takich ludzi, ale chodzi o to czy o rozróżnienie tego co jest moralnie (i prawnie) dobre a co zwyczajnie złe. Nikt ci nie każe szanować muzyka który żyje z tantiem, ale to nie jest żaden powód by go okradać.

    Bo ci nikt nie wierzy.

    Nie wypowiadaj się za wszystkich, bo nie wiesz kto komu wierzy.

    Piotr
    Klucznik
    #67818

    General, sam sobie przeczysz. Mowisz o banknocie na ulicy, ale chwile wczesniej sam porownujesz sciaganie z torrentow do kradziezy samochodu.

    zdarom
    Uczestnik
    #67830

    Linux- ten system naprawdę jest dla zapaleńców i nikogo innego. Proszę nie wciskajcie ludziom tego bo nie daj boże ktoś straci na to czas.

    Na jakiej podstawie tak uważasz? Bo tylko nieliczne gry na nim chodzą, bo jest mało rozpowszechniony? Ja sam go czasami używam i nic do niego nie mam.

    Jak można ukraść leżący na ziemi banknot rozśmieszasz mnie zdrom.

    Kradzież zawsze jest kradzieżą nie ważne co i skąd się kradnie, to już tu było pisane ale widać do niektórych to nie dociera.

    Silver Phoenix
    Uczestnik
    #67832

    Chińczycy nie mają takich dylematów i patrz gdzie są teraz gospodarczo.

    http://www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/...-do-Europy.html

    To tylko przykład.

    Chińczycy stoją dobrze gospodarczo dzięki napływowi obcego kapitału. W tej chwili w Chinach produkuje się chyba wszystko: począwszy od amerykańskich łożysk precyzyjnych, poprzez pościel i bieliznę polskich firm aż do włoskich klimatyzatorów.

    Wszystko pod oficjalnymi, oryginalnymi markami handlowymi. Po prostu Zachód poprzenosił fabryki do Chin - bo taniej wyprodukować.

    Nie bawią się już w podróbki - oryginały przyszły do nich.

    Żadni twórcy nie zarabiają na grach, czy płytach, tylko wielkie międzynarodowe korporacje.

    ...zatrudniające wcześniej wymienionych. Jeśli korporacje nie będą miały zbytu, programiści wylecą na bruk, bo nie będzie zapotrzebowania na ich usługi. Ba, może być nawet "ciekawiej" - przestaną pojawiać się np. gry na PC. Tak już jest z Halo 3 i Star Wars: Force Unleashed. Ciekawe, co wtedy będziesz ściągał z torrentów. A może przeprosisz się z grami za 20 PLN i przestaniesz używać ich jako podpałki do pieca?

    Co do książek zeskanowanych z netu to jak ktoś chce z nich skorzystać to i tak musi taką książkę wydrukować i oprawić co może się okazać nie wiele tańsze (przeważnie 50% góra). Co się z resztą często robi na studiach i nikomu z tego powodu nic się nie dzieje.

    Na ekranie monitora też da się czytać. Jest to trochę mniej praktyczne, ale da się. Zwłaszcza, jeśli chodzi o książki do czytania, nie nauki.

    Wydrukowanie niewiele tańsze? Podręcznik akademicki (podręcznik, nie skrypt) kosztuje ok. 40-50 PLN. Skserowanie i obłożenie tego to ok. 20 PLN. 30 PLN zysku to niemało. Zwłaszcza dla studenta.

    Jeśli idzie o "nic nie dzianie się" - w niejednym punkcie ksero spotkasz się już z odmową wykonania kopii.

    Jeśli chodzi o muzykę to takich "artystów" którzy zarabiają na tantiemach a nie grając koncerty to ja nie szanuję.

    Ale słuchasz ich muzyki. I Ty zarzucasz innym hipokryzję?

    Poza tym po co mi płyta skoro i tak muszę przerobić ją na mp3??

    Właśnie po to, abyś mógł ją legalnie przerobić na mp3 do własnego użytku. Prawo na to akurat zezwala. 5 minut roboty za pomocą darmowego rippera i czyste sumienie.

    Po co mi CAŁA płyta jak podoba mi się tylko jeden kawałek?

    Sam sobie odpowiedziałeś. Właśnie dla tego kawałka.

    Nie jestem fanatycznym fanem żadnego zespołu.

    Rozumiem, Ty ich tylko fanatycznie pozbawiasz należnego zysku.

    Linux- ten system naprawdę jest dla zapaleńców i nikogo innego. Proszę nie wciskajcie ludziom tego bo nie daj boże ktoś straci na to czas.

    Straci?

    Znajomość choćby podstaw Linuxa może się przydać w najmniej oczekiwanej sytuacji. Mnie się przydała podczas ratowania plików z padniętego firmowego kompa. Wyciągnąłem je z dysku dzięki dołączonej do płyty instalacyjnej antywirusa okrojonej wersji pingwina. Wiedziałem przynajmniej na co patrzę i jak się dobrać do właściwych plików.

    Na uczelni też się to przydało - gdy trafiłem na komputery do ogólnego użytku z zainstalowanym właśnie Linuxem.

    Oczywiście nie namawiam nikogo do przejścia całkowicie na pingwina, sam jestem zajadłym windziarzem 😛 , ale zapoznanie się z podstawami polecam. Głębsze w nim grzebanie chyba rzeczywiście jest dla maniaków, ale pobieżnie go znać - warto.

    Co do własności intelektualnej to jak może być nią coś co jest szeroko udostępnione to tak jakby VolksWagen sprzedawał na płytach DVD plany swoich silników i potem dziwił się, że trafiły w ręce Fiata.

    A otwórz sobie jakąkolwiek książkę. Widzisz tam uwagę o zakazie kopiowania jej w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy?

    Masz prawo tę książkę podrzeć, spalić, nauczyć się jej na pamięć - ale nie wolno Ci jej skopiować na środek trwały.

    Z silnikami wybrałeś kiepski przykład... Oba koncerny mają własne koncepcje silników oraz drogę ich rozwoju. Wiele podzespołów jest zresztą tych samych. Oczywiście oba wiedzą doskonale, co robi konkurent - ale żaden nie zżyna rozwiązań technicznych. Szukają własnych - czasem znajdują nawet lepsze.

    Innymi słowy: popatrzeć możesz, skopiować - nie.

    To jest taka sytuacja jakby ktoś zostawił na środku drogi w sąsiednim mieście auto, z kluczykami w stacyjce, po czym wsiadł w autobus pojechał do domu i dziwił się, że go tam na drugi dzień już nie zastał.

    Moment. A masz do tego samochodu papiery? Prawo własności? Jest na Ciebie zarejestrowany?

    Nie?

    To wara - i guzik Cię powinno obchodzić czy w stacyjce są kluczyki czy nie. Nie Twoje - nie rusz.

    Parę lat temu byliśmy w brytyjskim muzeum. Sklep z pamiątkami mają dość spory. Jest tam tylko jedna sprzedawczyni.

    Chodziliśmy między regałami, oglądaliśmy przedmioty - sprzedawczyni nie tylko nas nie pilnowała, ale nawet wyszła na zaplecze. Można było stamtąd konia z kopytami wynieść. W Polsce byłoby tam ze trzech ochroniarzy i jeden łaziłby z tyłu krok w krok. Tam była tylko ta starsza pani. I nie tylko niczego nie wynieśliśmy - ale nawet nie przeszło nam przez myśl, że można.

    Spróbuj tego u nas. Oskubią Cię z towaru choćby dla zasady.

    Druga zabawna sytuacja była na trapie wiodącym na okręt-muzeum (to samo miejsce, co sklep). Wyszedł do nas przewodnik.

    Ja mu podaję bilety, a on macha rękami i mówi:

    - Nie, nie! Nie pokazuj mi ich. Nie trzeba, ufam ludziom.

    W Polsce by Cię na bramce z pięć razy sprawdzili a i tak ktoś z grupy wbiłby się bez biletu.

    Jaki wniosek?

    Inna kultura bycia. Po prostu. Do takich zachowań powinniśmy dorosnąć.

    Nikt nikogo nie pilnuje - ale też nikt nie bierze cudzego.

    Spoko:D ale dla mnie ściąganie plików z torrenta to nie jest kradzież.

    Są też tacy, dla których zapinanie pasów czy jazda na światłach jest bzdurą...

    ... do momentu spotkania z policjantem. Ten nie pyta, co oni uważają za słuszne, tylko sadzi odpowiednie kwoty oraz adekwatną liczbę punktów karnych.

    Ty możesz sobie uważać co chcesz, ale prawo twierdzi inaczej. Z tym nie wygrasz.

    Mam nadzieję, że kiedyś to do Ciebie dotrze. I - dla Twojego własnego dobra - że będzie to szybciej niż później.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 111 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram