Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,006 do 1,020 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kaleh
    Uczestnik
    #46638

    Scorpius poskrobał się po głowie i starał się wyszkuać szczątkó informacji. W końcu odpowiedział:- O ile mi się wydaje... było więcej pań Sobieskich... i jedna wcale nie była miła.... i dlatego też.... jeśli mogę... chciałbym się w końcu dowiedzieć jakie informacje o niej posiadacie. Cała załoga aż się pali by ruszyć na ratunek, a do końca nie wiemy na czym stoimy....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46640

    - To są tajne informacje. Wywiad twierdzi, że przejęła część floty po swoim zmarłym ojcu, piracie Thornie. I teraz przebywa gdzieś na pograniczu. Za wszelką cenę chce zabić kilku naszych kapitanów, szczególnie niejakiego Sharaca. Szpital psychiatryczny, w którym przebywał został zaatakowany przez nieznanych sprawców. Na razie przebywa w nieznanym miejscu. Sądzę, że wasz kapitan został porwany bo ona wirzy, że wie gdzie jest Sharac.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46659

    - Też możliwe.... nie chciałbym być w skórze tej Sobieski jeżeli dopadnie ją nasz pierwszy oficer.... potrafi być czasami nie szczędząca środków. Czy są w związku z zaistniałą sytuacją jakieś rozkazy dla nas? I czy mamy ruszyć w pościg? Chociaż załogę trudno będzie utrzymać... na wieść, że po raz kolejny nasz kapitan zaginął...Moon rozmawiała.... z kimś od dawna nie widzianym... oj od bardzo dawna....- Witaj bracie..... dawno się nie widzieliśmy....- Muszę przyznać, że właśnie mnie zaskoczyłaś.... co się stało, że sprawiłaś sobie tyle zachodu by mnie odnaleźć...- To nie był zachód.... wiedziałam już dawno.....- Chyba zaczynam się starzeć.... i najwyższy czas zmienić kryjówkę....- Nie kłopocz się... darowałam już tą naszą ostatnią sprzeczkę....- To była sprzeczka? Mało co nie straciłem nogi po tym "wypadku"....- Wybacz.... byłam trochę zdenerwowana...- Tak... jakbyś nie była dostałbym pewnie w plecy.... - głos roześmiał się- Może.....- Dobra... to teraz do rzeczy... gdyby nie było to coś ważnego nie próbowałąbyś skontaktować się ze mną... faklt, może nie jestem persona non grata... ale bardzo grata też nie - roześmiał się znowu- Poszukuję informacji na temat.... Hanny Sobieski.... na przykłąd gdzie przebywa i jakie są jej słabe punkty...Z drugiej strony odpowiedział moment ciszy, po chwili silny głos odpowiedział:- Prosisz o zbyt wiele..... wiesz kim ona jest....- Wiem- Będzie trudno.... jest parę osób które by coś wiedziały, ale.....- To może prościej... chcę znać miejsce przetrzymywanie podporucznika Armina.....- Ujęte w ten sposób brzmi lepiej, ale po co..... aha....- Zrobisz.... - odpowiedziałą Moon łagodniej- Postaram się... wyglądaj gołębi pocztowych...Moon odsunęła się od panelu w swojej kajucie i ukryła twarz w dłoniach.... trudna sprawa. Dlaczego znowu... dlaczego to nie może być normalna wojna... tylko ciągła niepewność. Bała się tego nieułożenia, ale jej druga część widziała w tym swoją sznsę. I to czasem ją przerażało. Uporządkowała włosy i ruszyła na mostek. Weszłą bezgłośnie i zajęła kapitański fotel. Spojrzała na ekran pokazujący stację w całej okazałości. Trzeba zacząć działać. - Sverrir.... zapis aktywności wokół stacji z ostatnich dwóch dni. Szukaj podejrzanych i nietypowych okrętów, zajrzyj w opisy i dzienniki. Musi coś tam być. Ch'Rak przejrzyj je pod zwględem ładunków. Może coś się znajdzie co wzbudziło podejrzliwość obsługi. Denevue.... to Moon. Przegląd systemów i bądź gotów do przekładania energii do poszczególnych systemów w niedalekiej przyszłości.....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46670

    - Dochodzenie przejmą nasze służby specjalne. Problem tej Sobieski trzeba definitywnie roziwązać. Tymczasem polecicie na Breen po tego naukowca. Załodze możecie przekazać, że kapitan został ranny i nie może pełnić swoich obowiązków. To wszystko.Sverrir i Ch'Rak szukali punktu zaczepienia, ale nic nie mogli znaleźć. Porywacze byli dobrze przeszkoleni i wiedzieli jak się ukryć.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46671

    - Tak jest, sir. Przekażę iż dowodzenie przejmuje pierwszy oficer i mamy zakaz udawania się na poszukiwania. Misja na Breen powinna minąć szybko, a wówczas powinno być wiadomo już coś więcej. Mam nadzieję.Zasalutował i wyszedł. Równym krokiem dotarł do przesyłowni i szybko znalazł się na pokładzie. Mostek był ożywiony jak zawsze. Podszedł pewnie do Moon i wręczył jej padda z rozkazami. Przestudiowała je błyskawicznie po czym rzuciła padda na pulpit i usiadła. Więcej zrobić nie mogła. W sumie.... miała czekać na informacje... a lot na Breen może pomóc rozwiązać kilka innych spraw.... bardzo dawnych i tych nowszych. Zaczęła wydawać rozkazy:- Sverrir.... zostaw analizy na później. Mamy zadanie. Przy okazji wyśli zapytanie o zdrowie LeBlanc. Może uda nam się przejąć ją po drodze. Nie mam zastrzeżeń do ją zastępujących, ale jej styl prowadzenia okrętu odpowiadał mi najbardziej. Scorpius, jesteś najwyższy starszeństwem. Przejdź na stanowisko pierwszego. Thompson, taktyczne. Przeszkolimy Cię tutaj na wszystkie sposoby. Jeżeliby to ode mnie zależało przedstawiłąbym Cię już do awansu i wiem że kapitan chciał tego samego. Dopóki nie wróci.... musimy się jednak od tego wstrzymać. Póki co... sterami zajmę się ja. Denevue... przygotowanie do manewru odejścia. Gdy będziemy już gotowi daj sygnał. Prędkość przelotowa kierunek Breen.Okręt powoli oddalił się od stacji. Moon dostała zgodę na wyruszenie i okręt znikł w pojedynczym rozbłysku tnąc pustkę gwiezdnej otchłani kierując się w rejon najzimniejszej z planet...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46675

    Lot miał trwać ponad tydzień z warp 6. Po drodze z ważniejszych miejsc Apanachi mógł odwiedzić SB 375, Tagrę, Betazed i SB G6. Potem należało skręceć ku terytoriun Ferengich by dostać się na terytorium Breenów.Niestety LeBlanc nie mogła jeszcze wrócić do służby, ale przynajmniej nie przebywała już w psychiatryku. Jak powiadomił was lekarz za parę tygodni powinna być zdolna, ale na pewno nie na pełen etat.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46677

    Nie była to najlepsza z wieści, ale można było się domyśleć. Znając jednak psychologów.... LeBlanc gdy z tego wyjdzie powinna być o wiele bardziej twarda. A przynajmniej Moon miała taką nadzieję. W każdym razie i tak będzie jej patrzeć uważnie na ręce. Aktualna kapitan westchnęła bez cienia zmęczenia.... rejs był długi. Zatwierdziła układ wacht po czym przeszła na stan czuwania, charakterystyczny dla takich długich przelotów. Dwie zmiany zlały się w jedną. Czekała tylko postoju przy najbliższej stacji. Tam zrobi się krótki przegląd i zadba o morale załogi. Spojrzała po mostku. Wyglądało na to że wszystko jest w porządku. Spojrzała zatem na pulpit nawigacji i wprowadziła drobną korektę. SB 375 już blisko... potem już tylko Tagra, Betazed i SB G6....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46680

    Po kilkunastu godzinach lotu USS Apanachi wyskoczył z warp w pobliżu SB 375. Wokół niej panował ożywiony ruch. Tutaj zgromadzona była flota, która powstrzymała inny markowany atak Sojuszu, który skończył się zniszczeniem 52 federacyjnych statków. Kolejne 17 wymagało większych lub mniejszych napraw.Jeszcze nie podeszliście do stacji, a już wywołał was dowódca - admirał Ross. Po wojnie z Dominium nie dał się przenieść na "stołkowe stanowisko" i nadal pracował tam gdzie mógł wykorzystać swoje umiejętności.- Komandorze Moon, dobrze, że Apanachi leci W kierunku Breen. Dostanie pani zadanie konwojowanai 3 breeńskich transportowców. Będą lecieć tą samą drogą co Apanachi. Dodatkowo w ochronie lecą 2 ich biostatki, ale to fregaty, więc w razie problemów nie będzie problemów z ich przemieleniem.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46687

    - Tak jest, sir. - zameldowała krótko Moon i zaczęła wydawać rozkazy: - Ch'Rak i Thompson.... wybierzcie szyk dla naszej grupy. Sverrir, zwiększ czułość sensorów. Jak skończymy z tym chcę abyśmy spotkali się na nieoficjalnej naradzie na terenie stacji. Znajdziemy jakiś lokal. Przyda nam się chwila wolna od zmartwień, ale i potrzebna do namysłu.Spotkanie nie kleiło się za bardzo, ale udało ustalić się im podstawowe rzeczy. Gdyby nadarzyła się okazja poszliby ratować dowódcę, ale nie może to kolidować z rozkazami. Jedyną możliwością byłoby tu szybkie wykonanie misji w jak najlepszy sposób i powrót by zająć się tym co ważne. Może nic zbyt wiążącego ale szeregowym członkom załogi ten odpoczynek był potrzebny. Po kilku godzinach wrócili na okręt. Breen zajęli szyk za Orleansem i powoli ruszyli w ślad za nim. Następny przystanek Tagra...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46691

    Wracając turbowindą na pokład, gdzie przycumowany był Apanachi cała trójka spotkała dwóch rozbawionych Marines.-... i wtedy ten potężny Klingon po prostu uciekł! Wziął nogi za pas jak zobaczył robota z pistoletem na wodę! - żołnierz pokładał się ze śmiechu, ale jak zobaczył minę Ch'Raka to sfolgował.- Ale to nic. Kapitan tego ferengijskiego Falcona prowadził superakcję odbijania swojego statku. I jednak go wysadził. A jak szamotał się z innym Ferengim. Szkoda, że nie mogłem tego nagrać...Tagra IV zamieszkana była przez humanoidalną rasę, która jednak nie należała do Federacji. Podpisała tylko pakt handlowy. Kilku Tagran służyło w GF. Układ znajował się w Skupisku Argolis, która była dość niebezpieczna dla okrętów z powodu zakłóceń grawimetrycznych. Na szczęśćie w ciągu ostatnich 200 lat opracowano bezpieczne trasy. Podążając wzdłuż nich praktycznie nie odczuwało się niewygód.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46704

    Nie było to najlepsze miejsce na odpoczynek. Chyba jednak Betazed będzie o wiele lepsze. Pomyślała Moon. Brat wciąż się nie odzywał, ale znała go na tyle dobrze, że gdyby coś wiedział, już by się połączył. Poza tym to zawsze zajmuje trochę czasu. Pewnie przeprowadziła okręt przez zaburzenia chociaż pot obficie spływał jej po twarzy. W najgorszym momencie wsparł ją Denevue regulując ciągle moc silników. Ta planeta naprawdę była piekielna. Pobrała dodatkowe namiary mijając orbitę planety i powoli ruszyła do wyjścia z układu. Nie warto poświęcać temu miejscu najlżejszej wzmianki....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46714

    Mijały godziny. Pozostałe okręty sunęły przez czerń kosmosu co pewien czas wymieniając zaszyfrowane komunikaty. Wydawało się, że cała trasa przebyta będzie bez problemów. Ale...- Wykrywam przelatujące w transwarp okręty Borga. - Sverrirson prawie spadł z krzesła. - jest ich chyba z 500. Lecą w kierunku ich nowych terytoriów.- Słyszałem od kolegi co służy na patrolowcu co sprawdzał granicę zasymilowanego obszaru. - wtrącił Thompson. - Przerobili układy w prawdziwe fortece z setkami platform i stacji obronnych. Zaś podobno księżyce przebudowują w orbitalne fortece z działami i wyrzutniami torped grawimetrycznych.- Flota Borga minęła nas. Nie zmienia kursu.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46718

    - Nie dziwię się.... nie stanowimy dla nich zagrożenia.... utrzymuję kurs i przekazuję na okręty Breen lekką korektę. Twój znajomy mówił coś jeszcze?- Nie za wiele... nie dziwię mu się... takie wieści mogą załąmać.... w szczególności gdy niektórzy potracili tam rodziny.....- Rozumiem.... - powiedziała tylko Moon i spojrzała na konsolę. Borg... kiedyś i im powinie się noga....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46719

    Dalszy lot przebiegł bez problemów.W układzie Betazed był mały postój, bo na transportowce ładowane były jakieś kontenery.Po 3 godzinach konwój opuścił orbitę i skierował się ku SB G6, która była tylko punktem kontrolnym.

    Kaleh
    Uczestnik
    #46738

    Rejs upływał dalej monotonnie. Moon czekała na połączenie, ale powoli traciła nadzieję. Ch'Rak czyścił sobie paznokcie za pomocą poręcznego sztyletu, i pierwsza nie miała serca przerywać mu zabawy. Sverrir odruchowo porządkował swoje wyniki badań. Scorpius swobodnie wpatrywał się w pustkę. Dopiero początek ich wachty, a już dopadł ich marazm. Trzeba było cieszyć się tą chwilą spokoju, ale jak można było, wiedząc, że kapitan jest bóg wie gdzie. I czy żyje. Pewnie tak.... jakoś trudno było wierzyć w jego śmierć po tych wszystkich kłopotach z których się wydostał. Zbliżali się do ostatniego z przystanków.... potem będzie już tylko zimniej....

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,006 do 1,020 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram