Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #38771

    Po 8 minutach zgłosiła się Moon.- Uwaga, okręty o numerach parzystych niech startują. Zbiórka 2 miliony kilometrów od orbity księżyca.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38772

    Skinąłem na sternika. Wiedział co robi. W końcu doskonale znał ten okręt. Powoli przesunęliśmy się na wskazane miejsce czekając na sygnał do przesłania...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38776

    Operacyjny uruchomił ekran i oniemiałeś patrząc na to co się obok twego okrętu działo. Z powierzchni księżyca unosiło się 20 statków. Większość znich wyglądała na Akiry.- Jesteśmy na miejscu. - poinformował sternik.- Uwaga pzostałe okręty. Startujcie i dołączcie do floty. - rozbrzmiał rozkaz Moon.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38778

    Teraz byłem zupełnie zdezorientowany... po co przy takiej ilości okrętów jeszcze piechota? Przecież nimi mozna by wszystko zrównać z ziemią? Ale nie zastanawiałem się nad tym głębiej. Pora była ruszać dalej. Po pierwsze aby nie dopadł nas i nie wykrył jakiś zabłąkany patrol, po drugie... gdzieś tam jest nadzieja na powrót do domu...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38779

    Cała flota liczyła ponad 40 okrętów, z czego większość stanowiły Akiry.- Kurs na podane koordynaty. - rozakazała Moon. - Musimy tam być w 6 godzin. Raidery przed odlotem dwie salwy fazerów w księżyc. Sojusz nie może dowiedzieć co tu było.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38780

    Spoglądałem na obraz zniszczeń gdy nasza flotylla sukcesywnie bombardowała księżyc. Dokładnie widziałem skalone odpryski wylatujące w przestrzeń w towarzystwie olbrzymich plam światła... to była siła. W końcu przeniosłem swój wzrok na ekran taktyczny. Juz zajęliśmy swoją pozycję....- Znacie swoje rozkazy - powiedziałem z uśmiechem - Sternik... dostarcz nas cało i szybko... powoli zaczynam być głodny... walki....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38781

    Raidery zakończyły niszczenie księżyca i dołączyły do floty, która wskoczyła warp.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38783

    Przestrzeń.... ostateczna granica.... gdzie jestem? Sam już nie wiem. Zwykłą misja eskortowania dyplomatów Ferengi zmieniła się w rzeź niedoświadczonej załogi a gdy wszystko wydawało się kończyć... znalazłem się tu. Wśród ludzi znajomych z wyglądu, ale tam w środku zupełnie innych. Nie podobało mi się to, ale dobrze, że byłem po tej właściwej stronie... czy na pewno? Kto wie jak wrócę do DOMU. A czym on właściwie był? Czy mogłęm być związany z prochem ziemi czy też pokłądem wciąż słabo poznanego okrętu klasy Miranda? Czy było gdzie wracać? Było.... poczucie obowiązku i przywiązania do SWOJEJ załogi brało tutaj górę. To nie było moje miejsce.... nie ta rzeczywistość. Nawet jeśli pomogę rozwiązać im ich problemy... to nic nie zmieni. Wciąż będę żył TAM. Przeciągnąłem się na o wiele bardziej wygodnym fotelu..... cóż... moi weterani w nowym miejscu wyglądają może tak nie przystająco do tego sterylnego okrętu... ale... dobrze było mieć ich przy sobie. Należeli w końcu do ludzi, których zawsze chciało się mieć przy sobie w bitwie, ale po niej... ciekawe co u Moon... LeBlanc... co robią w tym odległym świecie.... ale nic nie jestem w stanie zmienić tym rozmyślaniem.... trzeba się przygotować..... - Załoga... skan systemów, dokładny... taktyczny... rozluźnij dłonie... będą Ci potrzebne w walce.... mamy chwilkę więc... albo cieszcie się życiem, albo módlcie się.... ale nie za siebie... tylko za naszych wrogów, gdyż to oni będą ginąć..... Po tych słowach wziąłem do ręki padda, analizując napływające informacje....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38785

    Lot był spokojny. Nic go nie zakłóciło. Po 5 godzinach i 47 minutach flota wyszła z warp w oznaczonym punkcie. Tam już czekały na nie inne jednostki rebeliantów. Raezm było już ich ponad 60. Stanowiły poważną siłę.- Uwaga flota, wyznaczyć kurs na układ Bajor. Naszym celem jest Terok Nor.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38817

    Uśmiechnąłem się sam do siebie... a więc cel już znamy... od razu człowiek czuje się pewniej gdy jasno widzi najbliższą przyszłość... nawet jeśli wie, że może zginąć... ale z taką siłą? Sojusz nie ma szans..... - Kurs na Terok Nor... pora pokazać Sojuszowi kto rozdaje karty w tej grze...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38820

    2 godziny później operacyjny zameldował:- Na czujnikach dalekiego zasięgu mamy Terok Nor. Obok znajduje sie pełno okrętów. Szacuje, że z 500, ale jest za daleko na dokładną informację.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38821

    - Wiemy o nich coś więcej? - zapytałem czując wzrastający poziom adrenaliny we krwi... - Klasy? Formacja...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38824

    - Nie z tej odległości. Mogę dopiero mówić za 15 minut.- Uwaga do wszystkich okrętów. - odezwała się Moon. - Akiry ustawić się w formację klina. Defianty i Raidery nad i pod formację w celu ochrony przed lokalnymi bohaterami. Priorytet to Keldony i Negh'Vary. Bez nich inwazja nie ma sensu.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38825

    - Tu Armin... przyjąłem. - powiedziałęm, po czym zwróciłem się do sternika - Trzymaj się blisko naszej bohaterki... taktyczny... ustawić wyrzutnie na strzelanie krótkimi seriami. Nie chcę mieć do czynienia z sytuacją, że nie będzie kilku wyrzutni w gotowości. Aha.... nie chcę aby mieli co zbierać ze swoich okrętów....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38827

    Zaczęliście szybko zbliżać sie do Terok Nor. Operacyjny zameldował:- Liczba okrętów wroga się zmniejsza. One... wchodzą w korytarz!- 8 minut do celu. - powiadomił sternik.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram