Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #37889

    - Że co? Jakich pirackich wypadów? I to jest MÓJ okręt i jakoś jeszcze go nie zdefasonowałam!

    Kaleh
    Uczestnik
    #37911

    - Dobra. Zacznijmy od początku... - I opowiedziałem jej w tym czasie historię mojego okrętu, atak bliżej niezidentyfikowanych sił oraz moje nazwijmy to porwanie...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #37918

    - Nic nie rozumiem. Słyszeliśmy o Dominium w waszym świecie, ale u nas w Gammie nic takiego nie ma. To nie nic wspólnego z naszymi akcjami przeciwko Sojuszowi. I nikt tu cię nie zapraszał. Pewnie znowu popsuł wam się teleporter.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38009

    Roześmiałem się serdecznie... - Przykro mi najdroższa, ale to raczej wam się popsuł. Wiem jak się czuję po przesyłaniu naszym sprzętem... poza tym "porwaliście" mnie przed meldunkiem z naszego okrętu... dobra... rozumiem sojusz, walka, zbrodnie i tak dalej, ale... czy możecie mnie odesłać z powrotem? Walczyłem już z WASZYMI Kardazjanami i odrobinę skopaliśmy im tyłek, ale wolę NASZYCH...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38012

    - Chyba mnie nie słuchasz. Nikt tu cię nie prosił, a nawet paru to w nie smak. Żeby kogoś przerzucić do lustrzanego to w tamtym miejscu musi być obiekt materialny. Bo inaczej puf i cię nie ma. I obecnie nie ma czasu na zabawę z odsyłaniem. I przydasz się jako tutejszy Armin. - nacisnęła komunikator. - Moon do mostka. Jak tam?- Jesteśmy na holu. Wracamy do bazy. Z gondolą warp jest źle. Wymaga solidnego remontu.- Niech to szlag. - popatrzyła ciebie. - Dobra Armin. Obecnie jesteś moim PO. I słuchaj mych rozkazów bo... - pohroziła ci palcem.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38028

    - Zdecydowanie bardziej podobasz mi się w tej rzeczywistości... - powiedziałęm i ruszyłem na mostek na odchodnym rzucając przez ramię: - Tak jest!

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38029

    Moon poszła za tobą.- A jaka jestem w tamtej?

    Kaleh
    Uczestnik
    #38031

    Idąc dalej w stronę mostka powiedziałem tylko zdawkowo: - Wydaje mi się, że mniej... żywiołowa...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38033

    - A ty jesteś bardziej powściągliwy. - weszliście na mostek. - Status.- Wracamy do bazy. Będziemy w niej za około 2 godziny.- Dobrze. Odwołać czerwony alarm. Wachta beta na stanowiska. Do czasu dolotu do bazy dowodzi Armin, który powrócił z tajnej misji. Armin, mostek jest twój. - udała się w kierunku drzwi.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38035

    Skinąłem jej głową i usiadłem w fotelu czekając na pojawienie się wachty beta. Gdy już znaleźli się wszyscy na mostku powiedziałem tylko: - Znacie swoje zadania... chcę być o wszystkim informowany. Po tych słowach usiadłem patrząc w bezkresną przestrzeń rozpościerającą się przed okrętem. Gdzieś tam jest dom.... tylko gdzie? I rozpocząłem tak swoją nową podróż w nieznane...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38037

    Po 30 minutach lotu wlecieliście w obszar Badlands. Prawie od razu trafiliście na jakąś burzę. Okrętem niemiłosiernie trzęsło. Czułeś się jak na rodeo.Po 90 minutach telepania miałeś dość tego wszechświata i wszystkich co w nim mieszkali. Na szczęście okręty wyszły z warp. Oczom twym ukazały się granice układu. Bardziej nieprzyjaznego i zaśmieconego przez asteroidy nigdy nie widziałeś. W środku jasno świeciło małe, niebieskie słońce, okrążające je planety wyglądały na wymarłe.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38072

    Wywołałem Moon mówiąc krótko: - Jesteśmy.... - A do załogi powiedziałem: - Znacie cel... kontynuować kurs, tylko oby mniej trzęsło... - I zagłębiłem się z powrotem w swoich wcale niewesołych myślach...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38074

    Wiedzieli co mają robić i z zasady nic nie robili. Przecież Defiant był holowany.Okręty udały się ku jednemu z pasów asteroid. Tam podleciały do jednej z największych skał. Nagle część skały zaczęła się przesuwać, ukazując wlot. Wewnątrz znajdowała sie ukryta baza rebeliantów.

    Kaleh
    Uczestnik
    #38101

    Zamarłem w oczekiwaniu co nastąpi podziwiając ogrom prac jaki został włożony w zbudowanie tak dobrze ukrytej bazy...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #38144

    Defianty wleciały do środka mrocznej bazy. Sternik powoli przycumował na silnikach manewrowych. Po chwili podłączeni byliście do tej dziwnej stacji.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 271 do 285 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram