Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Podporucznik Armin

PBF - Podporucznik Armin

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 1,343 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #35838

    W tej samej chwili ciała eksplodowały. Wsztscy, którzy nie schronili się za rogiem, zginęli.Zginęło 3 Klingonów, 1 Marines oraz ranny.

    Kaleh
    Uczestnik
    #35839

    Ale jatka..... pomyślała Moon gdy wyjrzała ostrożnie za róg. Po całym korytarzu walały się jakieś szczątki, a ją samą minęła banda Klingonów rozpoczynając swoją szarżę. - Sama ścisnęła broń jeszcze mocniej i z krzykiem - Odsiecz ruszyła w stronę widocznej wyrwy w ścianie.....Oderwałem się na moment z odrętwienia i rozprostowałem palce. Ślęczenie w tej pozycji było wybitnie niewygodne. Nagle, chwilkę po usłyszeniu jakiś kroków pokładem wstrząsnęło i coś przed barykadą wybuchło miotając w moją stronę jakimiś szczątkami. Padłem na ziemię i wycelowałem dokładniej... - chwilę później usłyszałem krzyk... pierwszej? - Odsiecz!

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35840

    Klingoni wraz z ocalałym porucznikiem przeszukali okolicę, ale nikogo nie znaleźli. Widocznie w ciałach były bomby, jednak nie przeznaczone dla grupy, ale dla obrońcy magazynu.Przed barykadą pojawiła się pierwsza:- Kapitanie?

    Kaleh
    Uczestnik
    #35845

    - Kapitanie? - to zapytanie pierwszej zabrzmiało mi w uszach niczym melodia. W końcu! - Jestem tu Moon... jak tylko uprzątniecie wyjście to będę mógł wyjść z mego Alamo... Ostrożnie podniosłem się z ziemi i zlustrowałem jeszcze raz magazyn. Zwycięstwo? Szkoda tylko, że kosztem naszego kochanego okrętu. Otrzepałem się z kurzu i podniosłem dwa karabiny dezrupcyjne przewieszając je przez plecy. W dłoniach wciąż trzymałem granatnik. Ze zdziwieniem zauważyłem, że małej grupce stojącej przed magazynem są jacyś Klingoni oraz kilku marines... ha! W końcu się dołączyli, tylko czemu tak długo. Gdyby nas od początku ubezpieczali, i gdyby wywiad dał nam dobre dane.... nie doszło by do naszej małej katastrofy.... W końcu droga stanęła otworem i mogłem wyjść. Jeszcze raz zlustrowałem magazyn i dołączyłem do grupy. Wypatrzyłem najwyższego stopniem marines i spytałem: - Status! - wskazując na jego padd taktyczny - Chcę wiedzieć co się dzieje na pozostałych pokładach.... i chcę co najmniej jednego jeńca.... żywego....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35877

    - No to życzę powodzenia w łapaniu. - burknął Marines. - Oni nie poddaja się, a jeśli jakiegoś łapiemy to popełniają samobójstwo. Pokłady do 11 włącznie oczyszczone, na 12 i 13 trwają walki. Piraci się wycofują. Co jest na dole, że tam sie udają?Stan grupy: 3 Klingonów, 3 Marines, 2 kadetów, brudny mechanik, Scorpius, Ch'Rak, Moon, Armin. Razem 13.

    Kaleh
    Uczestnik
    #35880

    - No nic... to odrobinę posprzątamy... - rzekłem podrzucając broń i przeładowując granatnik w locie. - Jestem gotów... kierunek niższe pokłady... cokolwiek się tam znajduje... jakoś wciąż nie mogę się przyzwyczaić do okrętu.... Ch'Rak? Co mamy na dolnych...?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35906

    - Oprócz maszynowni nic istotnego. Laboratoria, mesa, hangar, kwatery załogi, ładownie. Naprawdę nic interesującego. Może po prostu nie mają dokąd się wycofać?

    Kaleh
    Uczestnik
    #35923

    - Hangar? Ładownia... może spróbują zdobyć jeden z promów i zwiać stamtąd? Albo co gorsza... przejąć maszynownię... ale Denevue... o ile żyje raczej ich nie dopuści do swego królestwa.... dobra... za mną.. - zakończyłem wypowiedź rozkazem i ruszyłem szybko w stronę dolnych pokładów.....

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35925

    - Niech śmiało porywają prom. Lutzow juz na to czeka. A w maszynowni mamy ponad 30 ludzi.Powoli schodziliście na niższe pokłady. Dotarliście na 14. Usłyszeliście strzały i krzyki szarżujących Klingonów. Po chwili wszystko ucichło.

    Kaleh
    Uczestnik
    #35928

    Dałem znać ręką by wszyscy się nachylili a następnie ruszyliśmy naprzód. Marines ruszyli wzdłuż drugiej ściany tak aby nasze dwie grupy mogły się nawzajem ubezpieczać. Powoli podążaliśmy w stronę z której ostatnio słyszeliśmy odgłosy zwracaąc uwagę na każdy nie pasujący szczegół czy dźwięk...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35929

    Dotarliście do miejsca strzelaniny. Leżały tam ciała 6 Klingonów. Po pozach w jakiś leżeli widać bylo, że zostali zaskoczeni.

    Kaleh
    Uczestnik
    #35972

    ...dla pewności... - mruknąłem pod nosem po czym wydałem rozkaz - Szerokimi wiązkami! Ogień zaporowy na korytarz! - krzyczałem z całych sił.... korytarz musi być oczyszczony...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #35973

    Popaliliście tylko ścianę na końcu korytarza. Nikogo nie trafiliście.Po kanonadzie porucznik zaczął wywoływać maszynownię. ta nie odpowiadała.- Cholera, przecież są obok. Czemu nas nie słyszą? Tu porucznik Anderson do sierżanta Bikina. Odezwij się...- Sierżant Bikins nie żyje. Teraz ja dowodzę maszynownią. - odpowiedział niewyraźny głos z komunikatora. - Starszy szeregowy Martens.- Jak status?- Odparliśmy jeden szturm tracąc 6 ludzi. Oni mają 4 zabitych. To było 25 minut temu. Od tamtej pory jest spokój.- Dobrze, pilnujcie dalej. - porucznik spojrzał na ciebie. - Kapitanie, chce pan pogadać z maszynownią?

    Kaleh
    Uczestnik
    #36111

    - Dobrze by było.... - powiedziałem odbierając komunikator z rąk żołnierza marines - Maszynownia... status... - wywołałem tylko, licząc, że odezwie się Denevue...

    I. Thorne
    Uczestnik
    #36116

    - Status do cholery dobry, tylko Wilkins ubity. Reszta w porządku.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 181 do 195 (z 1,343 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram