Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Kragh syn Morga

PBF - Kragh syn Morga

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 213 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #90241

    - Sygnatura wrogich statków to klingońska.- Zdaje mi się, że mamy tylko jednego Klingona na pokładzie. - rzekł szef buntu. - Porozmawiasz z nimi. Nie chcemy walczyć. Za dużo już zadaliśmy bólu i cierpienia.

    Hemrod
    Uczestnik
    #90248

    Skinąłem głową -Połączcie mnie, zobaczę co da się zrobić, ale jeżeli oni będą chcieli walczyć ... to raczej nie wiele ... -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90331

    Na ekranie pojawił się lekko siwiejący Klingon.- Wiemy, wiemy. Opór jest bezcelowy. - warknął. - Ale tym razem wasz, blaszaki.

    Hemrod
    Uczestnik
    #90335

    -Nie jestem blaszakiem! - wykrzyknąłem słysząc to stwierdzenie, po części było to prawdą ... chociaż na takiego wyglądałem -Na pokładzie tego okrętu doszło do buntu. Odłączyliśmy się od kolektywu i obecnie sprawujemy nad nim kontrolę - mówiłem spokojnie, chcąc jak najszybciej wyjaśnić zaistniałą sytuację -Jestem wojownikiem! Służyłem na Klo'Varze gdy podczas misji zostaliśmy zaatakowani przez Borg! Toczyliśmy wspaniałą walkę, ale mieli dużą przewagę liczebną i w ten sposób znalazłem się tutaj ... jednak wcześniej posłałem sporo członów do Gre'Thor - wszystko było tam ... w umyśle, chociaż jeszcze niektóre rzeczy wydawały się obce ... -Jestem Kragh syn Morgha z domu Morgha ... możesz sprawdzić te dane -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90382

    - Sprawdzimy to. - Klingon rozłączył się.Po kilku minutach nastąpiło połączenie.- Mówisz prawdę. Jeżeli chcecie przeżyć to wyłączcie napęd, osłony i broń. Wasz statek stanie się własnością Imperium. Zaś wam spróbujemy pomóc pozbyć się tych... nibyulepszeń.

    Hemrod
    Uczestnik
    #90414

    Kiwnąłem głową -Dobrze - gdy połączenie zostało przerwane popatrzyłem na przywódcę buntu-Lepszej oferty nie dostaniemy. A jak się nie podporządkujemy to nas zabiją -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90480

    - Zróbcie to. - rozkazał.Statek zamarł, a człony zostały w "maszynowni". Po kilku minutach zaroiło się wokół niego od klingońskich statków.Zaszumiało i pojawił się uzbrojony po zęby oddział komandosów. Otoczyli was, dopiero wtedy teleportowali się mechanocy i dowódca zgrupowania.- Jestem Kloval. - rzekł krótko. - Dokonaliście dobrej decyzji. Choc powiem prawdę nigdy nie widziałem człony, które mówią cos innego niż "opór jest bezcelowy". Dlaczego tacy jesteście? Popsuło się wam połączenie?

    Hemrod
    Uczestnik
    #90520

    -Niejaka Janeway, doprowadziła do utworzenia wirusa, który wyzwala człony spod panowania Królowej - odpowiedziałem spokojnie, przypominając sobie te informacje, które tkwiły w głowie. Dziwnym uczuciem było widzieć znowu swoich ... ale mimo wszystko przyjemnym -Odłączyło nas od kolektywu. Jesteśmy wolni, odzyskaliśmy własną świadomość ... a skutki tego możemy oglądać wszyscy -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90663

    - Janeway? Nigdy o niej nie słyszałem...W tej samej chwili nastąpił mały zgrzyt, gdy mechanicy odkryli resztki cewki transwarp. To wkurzyło nieco Klovala.- Jak to mozliwe, że najcenniejsza rzecz na statku jest zniszczona? - szef buntu chciał cos powiedziec, otworzył już usta, ale zamknął je. Zdaje się, że uznał, że lepiej byś ty rozmawiał ze swoim ziomkami.

    Hemrod
    Uczestnik
    #90668

    -Mieli znaczną przewagę liczebną. Poza tym rzucił się na to w samobójczym ataku. Nie zdołaliśmy go powstrzymać - odpowiedziałem zgodnie z prawdą

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90758

    Myślał cos przez chwilę i chyba odpuścił.- To byłby ogromny nabytek dla Imperium... Ale nieważne. Zabieramy was stąd. Ze wzgledu bezpieczeństwa będziecie przebywac w celach do czasu usunięcia dodatków Borga. Zresztą zapewne długo nie zostaniecie pod nasza opieką. Niech no tylko Wysoka Rada usłyszy o nowym statku w mej flocie... - zarechotał.

    Hemrod
    Uczestnik
    #90760

    Wzruszyłem ramionami w wielce wymownym geście -Cele, właściwie na nic lepszego nie liczyłem. Mam tylko nadzieję, że ta sprawa szybko się rozwiąże, chciałbym jeszcze wziąć udział w wojnie z Dominium -

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90763

    - Wojnie z Dominium? - zdził się Klingon. - Skończyła się 2 lata temu. Zwyciężyliśmy, podilismy Zmiennych i ich zastępy klonów. Sporo naszych towarzyszy trafiło do Sto'Vo'Kor, ale przecież nie żyjemy by być rolnikami, prawda? Dostaniesz dostęp do historii do twej asymilacji, sporo się zmieniło. Ale wciąż Imperium potrzebuje prawdziwych wojowników. Porozmawiam z moim okretowym lekarzem, może uda mu się zdjąć troche żelastwa z ciebie po drodze...Tymczasem inne człony juz zostały poinformowane o tranferze. Grzecznie ustawili się w szeregu i nie protestowali. Chyba wiedzieli jaka jest alternatywa.Zaszumiało i pojawiłeś się wceli. Była mała i obskurna, ale klingońka zieleń ścian była o wiele lepsza niż borgowa. Po drugiej stronie pola siłowego stał Kloval.- Dostarczą ci za chwilę kopię danych o wydarzenia z ostatnich lat. Potem zajmie się tobą lekarz. To wszystko co moge dla ciebie zrobić w tej chwili.Odwrócił się i wyszedł, a pole na chwilę brzękneło i zmaterializował się obok ciebie PADD.

    Hemrod
    Uczestnik
    #90773

    -Dziękuje - powiedziałem za odchodzącym Klingonem. Po czym podniosłem PADD i zagłębiłem się w lekturę wydarzeń

    I. Thorne
    Uczestnik
    #90815

    Wydarzeń było od licha i trochę. Wszędzie cos się działo.

    Najwazniejsze to:

    Wojna z Dominium skończyła się w 2375 wielką bitwą koło Kardaz Prime, w której sojusz Federacji, Klingonów i Romulna wygrał dzięki pomocy Kardazjan, którzy zbuntowali się przeciwko władzy Założycieli.

    Sojusz podzielił terytorium Unii na strefy okupacyjne, Klingoni posiadali z zasady południowe ziemie i zajmowali się "pomocą" Tymxzasowemu Rządowi. Głównie pilnowali czy piraci i dezerterzy nie łupią cywilów, mieli też małe problemy z terrorystami, ale nie byli bezlitośnymi panami, więc ruch oporu był bardzo słaby. Powoli oddawali władzę nowej armii Unii.

    Imperium poniosło największe straty w wojnie, ogromna ilość okrętów KSO zostało zniszczonych, ucierpiały tez rodowe ysłane do wlaki gdy Breenowie zastosowali swe niwelatory. Ale nad stratami bardziej płakano w Federacji, Klingoni bardzo szybko odbudowywali swą flotę, siły zbrojjne, jak zwykle, miało po kilku chętnych wojowników na jedno miejsce zawodowego żołnierza, jedynie słabsze rody miały problemy i kilka z nich połączyło się sojuszami zatwierdzonymi małżeństwami.

    Obecnym niepodzielna władze miał Kanclerz Martok, choć w wszelkich religijnych wydarzeniach zastepował go klon Kahlessa. Jego polityka było dalsze umacnianie sojuszu z Federacją, choć o wstąpieniu Imperium do Federacji nie było mowy. Z Gornem i Tholianami stosunki na razie były spokojnie, choć dość chłodne, zaś z Romulanami wciąż toczyła się "chłodna wojna" - czyli potyczki na granicy, choć po wojnie z Dominium ich częstotliwość spadła.

    Jak chcesz cos wiedziec więcej lub dokładnie to napisz w poście

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 213 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram