Vespa, która od czasu uwolnienia z niewoli piratów pracowała w kuchni, właśnie wrzeszczała na pomocnika, który rozsypał przyprawy. na twój widok uśmiechnęła się.- Całe zamówienie zostało dostarczone. Wiekszość zapakowałam do magazynu, w kuchni zostawiłam tylko przyprawy. Kupiłam też trochę nasion i sadzonek. W czasie lotu spróbuję coś z nich wychodować.