Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,051 do 1,065 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #53668

    - Jak pan chce. Zajmę się wszystkim.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #53720

    - Dobrze skompletuj drużynę i za 30 min spotkamy się w sali obrad - pierwszy tylko kiwnął głowa i wyszedł.***Kiedy wszedłem do sali wszyscy już byli czyli po za pierwszym Cardazianin tymczasowy szef ochrony , Trillka komandos i Andorianka z sekcji technicznej.Usiadłem na swoim miejscu i zacząłem mówić - Witajcie jak zapewne wiecie waszą misją będzie włamanie się do budynku federacji i zabicie holograficznego celu po za tym misja ma być wykonana dzisiaj w nocy lub rano nie będę się wdawał w szczegóły cała misja należy do was oto plany budynku i jego zabezpieczeń - podałem padd pierwszemu - życzę wam powodzenia czy ktoś ma jakieś pytania

    I. Thorne
    Uczestnik
    #53722

    - Tak. - zapytała Lira. - Kto dostarczy nam potrzebnego sprzętu. Na takie akcje potrzeba dużo zabaweczek, do tego przyda się ekipa pozorująca.W tej samej chwili do sali weszła romulańska szefowa drużyny.- Potrzebujemy promu i dwóch ścigaczy, 4 pancerze wspomaganych, szybkostrzelne karabiny fazerowe, broń snajperską, granatnik z teleporterem, materiały wybuchowe, inhibitory transportu, sprzęt zwiadowczy, typu krótkofazlówki, roboty zwiadowcze, wykrywacze pułapek i parę innych rzeczy. - podała ci padda.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #53731

    - Do dyspozycji macie to co jest na okręcie lub to co uda się szybko kupić. - patrząc na padda szybko obliczyłem ile trzeba by było wydać na sprzęt którego nie ma na okręcie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #53737

    To był naprawdę wyrafinowany i drogi sprzęt. Na oko mógł nawet kosztować z 10 000 sztabek nie licząc ścigaczy i promu.- W takim wypadku uważam, że misja jest niewykonalna i poniesiemy porażkę na samym początku. Tylko co toa dureń zleca nam zadanie, wiedząc że ze zwykłymi karabinami przegramy?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #53742

    - Federacja wyobrażasz sobie jaka by była afera gdyby wam się udało? - powiedziałem patrząc na nią - ale płacą nam za samą próbę więc mimo wszystko należy spróbować.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #53747

    - Myślałam, że chcą sprawdzić zabezpieczenia i je poprawić na wypadek naszego sukcesu. Tak to się nic nie nauczą. Zresztą, jak pan powiedział, płacą nam, więc to zrobimy. Chciałabym jeszcze ustalić z Federacją parę szczegółów. Z kim mam się kontaktować?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #53748

    - Z nie jakim Duncanem O'Connorem z USS Slamina. - odpowiedziałem grzebiąc w pamięci jaką miał rangę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #53764

    Był porucznikiem pod pantoflem małżonki - kapitan USS Salamina.Nie było więcej pytań, więc odprawa się zakończyła. Ale po jakieś półgodzinie połączył się z tobą O'Connor.- Kapitanie,pańska szefowa grupy specjalnej podała mi swój plan i zażądała sprzętu. Niestety nie możemy w tej chwili pozwolić sobie na taką rozróbę, więc ćwiczenia przenieśliśmy na Tellar. Do czasu przylotu przygotujemy poligon. Jest pan nadal zainteresowany? Dodam też, że zwiększamy zapłatę do 1500 sztabek...

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #53766

    - Dobrze zgadzam się wisząc na orbicie nic nie zarobie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #53767

    - W takim wypadku proszę udać się na Tellar. Na miejscu powinien czekać prom z zamówionym ekwipunkiem bronią. Oczywiście my go tylko wypożyczamy.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #53794

    - Zrozumiałem Qumos kończy - powiedziałem a kiedy połączenie zostało zakończone powiedziałem wchodząc na mostek - Wysłać do Q'meka informacje że lecimy na Tellar na ten właśnie cel warp 5.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #53797

    Qmek przyjął info, zyczył dobrego zysku i mogliście odlecieć.Statek wskoczył w warp i poleciał ku Tellarowi, do którego przybędzie po 8 godzinach.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #54000

    Postanowiłem poczekać aż przylecimy na miejsce jednocześnie sprawdziłem ceny pokrycia okrętu dodatkowym pancerzem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #54004

    Sam zakup stopu duranium/tritanium był dosyć mały. Robociznę mogli wykonać załoganci. Ale przeliczenie jak modelować kształt okrętu by zachował swe parametry i nie rozpadł się w trakcie lotu w warp powodowały, że opecja kosztowałaby z kilkanaście tysięcy sztabek za naprawdę mały przyrost pancerza. Juzx lepiej było zbierać na większy okręt.Po kilku godzinach Delia była już w układzie Tellar. Tam czekał na was malutki patrolowiec, z którego cienia wyleciał prom i poprosił o możliwość dokowania. Poinformował też, że ma ekwipunek zamówiony przez pannę Bronk.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,051 do 1,065 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram