Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 976 do 990 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Pitmistrz
    Uczestnik
    #51593

    Szybko przykucnąłem przygotowując konar aby można go było użyć jako broni jednocześnie zapytałem towarzysza - Używamy tylko dzid czy coś jeszcze sklecimy?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51602

    - Sklecaj co chcesz. - S'Vek miał potężną pałę z jakiegoś czarnego drewna. - W razie problemów będę cię osłaniał.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51604

    - Dobra to mi starczy - powiedziałem dzierżąc w dłoni 2 dzidy - teraz musimy znaleźć zwierzynę - powiedziałem ruszając przed siebie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51673

    Ruszyli powli przed siebi, nasłuchując. Dżungla była głośna i co chwile odzywało się jakieś zwierze.Wreszcie zaczęło padać i wędrówka stała się coraz bardzie uciążliwa. Ścieżka rozmiękła i stała się śliska. Do tego pijawki obrały dwóch wojowników jako cel priorytetowy.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51674

    - Przeklęta dżungla ale byle deszcz mnie nie powstrzyma przed trofeum z tygrysa z tego co pamiętam deszcze nie padają tutaj długo powinien zaraz przejść - powiedziałem ociekając wodą i zrywając pijawkę z ręki - powinniśmy pierw znaleźć to na co tygrys poluje potem zwabimy go zapachem krwi co o tym myślisz?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51685

    - Poluje na wszystko co się rusza. - odparł ze śmiechem S'Vek. - Możemy zapolowac na jakiegoś roślinożercę lub zrobić coś szybszego. Co powiesz na bycie przynętą?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51694

    - Bardzo chętnie tygrys bardzo się zdziwi jak mu w gardle staniemy - powiedziałem słysząc pytanie towarzysza - jak planujesz to zrobić porozcinać się trochę i połazić po okolicy jak na spacerze?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51730

    - Nie, myślałem o porozcinaniu ciebie.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51802

    - Niezbyt mi się to podoba ale dobrze przyczaj się gdzieś w okolicy - powiedziałem i zacząłem nacinać ręce po czym wysmarowałem ubranie krwią.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51857

    Trochę bolało, ale Klingon narzekający na takie draśnięcia zostałby uznany za nieowjownika.Po około 10 minutach krew zwabiła wielkie czarne mrówki, ale zaczęły się na ciebie wdrapywać i dotkliwie kąsać.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51860

    Przeklęte mrówki myślałem strzepując je na ziemię i miażdżąc butami jednocześnie nasłuchiwałem czy nie zbliża się coś większego.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51911

    Deszcz przestał padać i nawet mrówek było mniej.Po kilku minutach usłyszałeś gdzieś w pobliżu nerwowy ryk i raczej nie był to roślinożerca.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51922

    Chwyciłem dzidę w rękę 2 wbiłem w ziemię tak aby była w pobliżu nuż trzymałem gotowy w drugiej ręce czekając na zdobycz.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #51954

    Ryk powtórzył się jeszcze bliżej. Zwierz zapewne był tuż na linią krzaków. Nagle usłyszałeś dość ciche sapnięcie z tyłu.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #51961

    Miałem nadzieję ze ten dźwięk z tyłu wydał mój towarzysz i przygotowałem się do odparcia ataku tygrysa.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 976 do 990 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram