Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Pitmistrz
    Uczestnik
    #44836

    Nie zważając na nic sięgnąłem po disruptor umieszczony u pasa i zacząłem strzelać do Klingonuw.Po odparciu wrogów z mostka usiadłem przy stanowisku sternika wykonując manewry w kierunku Galora - Taktyczny ognia w galora Mandark użyj naszych transporterów i odteleportowuj Klingonuw z powrotem w próżnię przy okazji włącz blokadę transportu na mostek jeśli na tym okręcie jest coś takiego - sytuacja była wręcz tragiczna jeśli nie zjawi się jakaś pomoc będzie krucho.- Pierwszy skieruj komunikat do innych grup z naszego konwoju że potrzebujemy pomocy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44837

    - Teleportery nie odpowiadają, maszynownia też. O żesz... Następuje przekierowanie funkcji z mostka do maszynowni!- Raporty z górnych pokładów. Pierwszą falę wrogów odparto, ale są duże straty.Nagle załomotało cos we drzwi.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44838

    Ustawiłem auto pilota na manewry uchyleniowe po czym powiedziałem - Dra'hom ustaw dezruptory na auto ostrzał Galora kiedy tylko znajdzie się w zasięgu - po czym powiedziałem - Komputer zablokuj funkcje dowodzenia autoryzacja Qumos 67 Gold - po zablokowaniu komputera zaczęliśmy się przygotowywać do obrony mostka.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44839

    - Za późno, straciliśmy broń i napęd. Reszta zablokowana.Drzwi pękły z hukiem i do środka wtragnęło kilku Klingonów. Zaczęła się wymiana ognia. Widziałeś jak naukowy i operacyjny padają od strzałów. Dra'Hom rzucił się na jednego z napastników i zaczął się z nim siłować. Bezpiecznie ukryty Romulanin dezruptorem po kolei kładł Klingonów.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44840

    Nie namyślając się skoczyłem za jeden z foteli i zacząłem ostrzeliwać Klingonuw z 2 dezruptoruw naraz. Jednym był mój własny a drugim mały należący do nie żyjącego sternika.

    Romulanin dzielnie wykańczał kolejnych wojowników. Nagle jęknął i osunął się na ziemię. Z jego pleców wystawał ogromny nóż.

    - Wyłaź, Ferengi. - usłyszałeś niski, gardłowy głos. - Bo inaczej zarżniemy cię ja świnię.

    - A co będę miał z tego że wyjdę? Zginę jak reszta mojej załogi? - Nie uśmiechała mi się ani niewola u Klingonuw ani śmierć ale lepiej być niewolnikiem zawsze można jakoś uciec.

    - Jedyna gwarancja to, że nie zabijemy cię od razu. O twojej przyszłości zadecyduje sąd polowy.

    - Sąd polowy? A jakie przestępstwo popełniłem? Ale mimo wszystko zgadzam się bo nie mam innego wyboru. - to powiedziawszy wstałem i rzuciłem dezruptor na ziemię w stronę Klingonuw.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44859

    - Mądry chłopczyk. - rzekł jeden z nich. - Zakuć go.Momentalnie zostałeś skuty specjalnymi kajdankami, które łańcuchem łączyły się z obrożą na szyi.- Teraz idziemy do naszego szefa. Jest w kantynie.Nie miałeś wyjścia, popychany i szturchany przez roześmianych Klingonów zjechałeś windą do mesy. Na środku pomieszczenia przy stoliku z jakimś Kardazjaninem stał twój główny mechanik.- O kapitanie. Sąd polowy wydał już wyrok. Skazujemy pana na dowodzenie tą jednostką. Komputer, zakończ symulację.Po chwili w holodeku byłeś tylko ty i on.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44860

    Popatrzyłem na inżyniera z lekkim zdziwieniem po czym roześmiałem się - Nie to nie jest SYMULACJA a holodek WCALE nie dział oj odpłacę ci jeszcze za to - symulacja była ostatnią rzeczą jakiej się spodziewałem - choć lepiej mesy od tych nerwów umieram z głodu - Niech pan prowadzi kapitanie - powiedział Andorianin pokazując ręką w kierunku wyjścia ja zaś chwilę po wejściu do mesy powiedziałem - Komputer zakończ program - odpowiedziała mi cisza i uśmiech mojego inżyniera nie myśląc dłużej zająłem się moimi robakami i sokiem ze ślimaków.Po sytym posiłku połączyłem się z mostkiem - Qumos do mostka coś nowego? - teraz zruciłem się do inżyniera - a ty lepiej zejdź mi narazie z oczu możesz się zająć modyfikacją reaktorów promów dodatkowa energia może się przydać podczas prawdziwego ataku.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44862

    - Cóż, najlepsza symulacja jest taka, gdy obecni w niej nie wiedzą, że w niej są. - uśmiechnął się Andorianin, zamówił małe piwko i wyszedł.- Nic nowego kapitanie. - odpowiedziała ci jakiś członkini zmiany gamma. - Za 12 godzin spotkany się z Galora. Poza tym nic, no... Naprawy postępują zgodnie z harmonogramem.Gdy skończyłeś rozmawiać do mesy wtoczył się twój taktyczny. Zamówił krwawe wino i mruknął:- Cholerny mechanik. Właśnie mnie udusili, gdy obudziłem się w ambulatorium.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44869

    - No znam to uczucie myślałem że mnie zabiją a tutaj koniec symulacji będę musiał mu sie za to odwdzięczyć. Dobrze ja idę się trochę przespać - to powiedziawszy wyszedłem z mesy i skierowałem sie prosto do mojej kajuty gdzie ległem na łóżko nawet nie zdejmując munduru.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44871

    Po drodze spotkałeś sternika. Trzymał się ściany i powtarzał:- Mam głowę, mam głowę, mam...Spowodu ostrego wymęczenia zmiany alfa machanik zażądził, żeby po gammie przybyła beta. Zresztą pewnie i tak kapitan chciałby byc obecny w chwili spotkania z Kardazjanami.Po 10 godzinach zostałeś obudzony przez miły głos komputera.- Za 2 godziny nastąpi spotkanie z okrętami Wolnej Kardazji.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44872

    Poleżałem jeszcze trochę po czym wstałem i zjadłem lekkie śniadanie o ile o tej porze można jeść śniadanie.Założyłem czysty mundur ostatni z szafki przydało by się oddać je do prania.Bez zbędnych przygód dotarłem na mostek, usiadłem w moim fotelu i powiedziałem - Raport

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44906

    Za 51 minut dotrzemy do punktu spotkania z okrętami Wolnej Kardazji. Podstawowo miały być to 3 Galory, ale otrzymaliśmy informację, że będzie ich trochę więcej. Sojusz zwiększył aktywność. Mamy raport od pobliskiego federacyjnego posterunku, że w ciągu tygodnia w sektorze zaginęł y 2 Sabre'y, 1 Bradbury oraz K'Tin'ga. Kardazjanie donoszą o odkryciu szczątków sojuszowego K'Vorta w burzy jonowej, odległej obecnie od nas o 7 lat świetlnych.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44907

    - Rozumiem - nie było nic do roboty pozostawało tylko czekać.Nagle wpadłem na pewien pomysł - Maszynownia czy dało by radę zamontować wieżyczki dezruptoruw lub jakiś inny system obronny na pokładzie statku na wypadek abordażu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #44932

    - Z chęcią. Mógłbym nawet zamontować działa fazerowe, tylko wcześniej muszę je mieć na składzie. A nasze replikatory nie zrobią tego same. Zreszta potrzebują materiałów. Zapewne jeśli pan zgromadzi trochę kasy to w jakieś bazie nam to zamontują.Czas mijał. Gdy juz dochodziła godzina spotkania powiadomił cię operacyjny.- Wykrywam 5 śladów warp. Zbliżają się w warp 7. To Kardazjanie.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #44950

    - Bardzo dobrze przynajmniej są punktualni - siedziałem na mostku i popijałem sok ze ślimaków ta misja wlokła sie nie miłosiernie.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 76 do 90 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram