- Interesujące. - odpowiedział głos i zamikł.Po minucie światła przygasły, tak że Dra'Hom zobaczył swoje więzienie. Była to duża sala i zadna z powierzchni nie miała jakichkolwiek wypukłości.Cisza stawała się denerwująca. Nagle tuż obok Klingona pojawiła się miska z jakimś jedzeniem, ale nie mógł określić co to jest.