Gdy wszedłeś do gabinetu to czekał na ciebie juz młody porucznik.- Duncan O'Connor, USS Slamina. Mam dla pana zadanie. Dobrze płatne zadanie. Znajdzie pan grupkę najemników i włamie się pan do jednej z rezydencji, w której będzie ważny uczestnik Konferencji. I zrobi to pan dziś w nocy.Zostawmy teraz na chwilę Qumosa i przenieśmy się do bezludnego układu, gdzieś daleko od Ziemi.Pociski śmigały wokół detektora, który jasniał jak lampka choinkowa.- Temperatura poszycia 5 000 stopni i wzrasta.- Kontynuują ostrzał, ale strzelają na ślepo.Nagle wszystkie urządzenia pokładowe zgasły.- Trafili nas jakimś dziwny pociskiem. Nie mamy zadnej mocy.- Spadamy. Zderzenie za 12 minut.