Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 841 do 855 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #50042

    Uszkodzeń trochę było, ale nie były zbyt znaczne. Do tego 5 rannych, z czego na razie pozostanie w ambulatorium. Szczęściarz, dłużej popatrzy na lekarkę. Księgowy wycenił koszty materiałoe na praw na prawie 15 sztabek, ale była odnotacja, że Qmek zobowiązał się pokryć straty.W czasie szalonego pościgu doszedł też krótki meldunek od Talarian, w którym informowali że śledztwo jest w toku i jeśli stawiane zarzuty się sprawdzą to wypłacą sowitą nagrodę.Gdy kończyleś raporty to otrzymałeś informację od pracownika IHF, który nadzorował przeszukiwaniepatrolowca. Poinformował on o odkryciu paru skrytek i twoje 50% znaleznego wynosiło 5 sztabek i 21 listków. Pieniądze będą przelane na wspólne konto po sprzedaży patrolowca.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50044

    Po przeczytaniu tej informacji sprawdziłem jeszcze informacje z sądy wysłanej za Borgiem a także zasoby finansowe.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50046

    Odczyty z sondy były wciąż takie same, a twoje konto miało około 400 sztabek, do tego tyle samo była ci jeszcze winna Delia za pożyczkę na zakup inhibitorów.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50047

    Po przejrzenie wszystkich rzeczy kazałem komputerowy puścić muzykę i zreplikowałem miskę robaków aby się trochę ożywić.Po porządnym posiłku wypiłem szklankę wody brzozowej i położyłem się spać wcześniej biorąc prysznic.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50048

    Następnego dnia rano wezwał cię Draken.- Kapitanie, mamy mały problem z obecnym księgowym. Dogadał się wczoraj z jakimś tuzem z IHF i szykuje się do opuszczenia statku.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50049

    - No to pięknie księgowy nam ucieka będziemy musieli znaleźć nowego lub zatrzymać tego zaraz z nim porozmawiam - to powiedziawszy udałem się na poszukiwania księgowego z zamiarem zapytania go dlaczego opuszcza okręt.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50050

    Niezadługo usłyszałeś jego zrzędliwy głos kłócącego się z Mandarkiem.- Kolejny raz powtarzam, moja praca dla IHF skończyła się 10 dni temu. Teraz jestem emerytem!

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50051

    Szybkim ale spokojnym krokiem podszedłem do nich i zwróciłem się do księgowego - Dowiedziałem się ze przechodzisz na emeryturę życzę powodzenia ale mam jedno pytanie może być kogoś polecił na swojego następcę do tej pory byłeś bardzo ważnym członkiem tej załogi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50052

    - Proszę się o to nie martwić. - odpowiedział. - Żaden okręt IHF nie pozostaje bez opieki wykwalifikowanego księgowego z certyfikatem. Opuszczam okręt tylko dlatego, że dowiedziałem się o następcy, który jest w okolicy. Przybędzie już niedługo i dopiero kiedy sie pojawi na pokładzie i pokwituje odbiór ksiąg ratunkowych teleportuje się ze statku. A on... - popatrzył na zegarek. - Będzie tu za 10 minut. Może zechce pan poczekać ze mną na niego w pokoju teleportera?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50053

    - Bardzo chętnie - powiedziałem po czym zwróciłem się do Mandarka - Idziesz z nami przywitać nowego załoganta?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50057

    - Oczywiście.W trójkę poszliście do teleportera. Tam poczekaliście parę minut. O wyznaczonej godzinie dostaliście info od FAS Goździk, że przesyłają nowego księgowego. Po chwili pojawił, a raczej pojawiła się na podeście.- Jestem Liska. - rzekła. - Księgowa na FAS Delia.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50058

    - Witam jestem apitan Qumos a oto jeden z moich oficerów Mandark - powiedziałem uśmiechajciesię ale pomyślałemzupełnie co innego kolejna ubrana kobieta na pokładziedo czego to dojdzie - może oprowadzić panią po pokładzie

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50061

    - Najpierw praca, potem przyjemność. - odpoweidziała, odbierając paddy od emeryta. - Prosże mnie zaprowadzić do mego biura, muszę zrobić bilans otwarcia i porównać go z bilansem zamknięcia. - pożegnała się ze swoim poprzednikiem, który wykorzystał zamieszanie i szybko zmył się z pokładu.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #50062

    - Proszę za mną - powiedziałem prowadząc ja do biura księgowego jednoczesnie myślałem kobieta i pieniądze ten świat schodzi na psy niedługo będzie tu jak w federacji.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #50073

    W biurze Liska siadła za biurkiem i zaczęła liczyć. W ogóle nie zwracała na ciebie uwagi. Tak samo jak na Mandarka, który od chwili zobaczenia załogantki nie odezwał się ani słowem, tylko się gapił.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 841 do 855 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram