Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - kapitan Qumos
- Nikt, ale jak zaczniecie strzelać to nie odpowiadam za skutki.Niestety w okolicy nie było nic innego. Przed atakiem członów trikorder podawał dziwne odczyty z wyższego pokładu, ale teraz już nie.Tymczasem wokół sfery zaczynało robić się gęsto. Zarówno Talarianie i Romulanie oraz Kardazjanie przysłali już po 20 statków, a kolejne były w drodze. Teraz każda ze stron czekała na pierwszy ruch przeciwnika by zacząć strzelać.Zaczynał się już denerwować brakiem komunikacji z drużynami na zwiadzie. Wreszcie poinformował się operacyjny:- Kapitanie, łączność ze sferą została odblokowana, ale pole rozpraszające nadal blokuje teleportery.
Delia- Gumos do Dra'homa - powiedziałem uruchamiając komunikacje - jaka jest wasza sytuacja zaczyna się tutaj robić gorąco.SferaSłysząc głos z komunikatora wyjąłem go i usłyszawszy pytanie odpowiedziałem - W mojej drużynie brak strat tylko kilku rannych co do innych nie wiem po za tym borg został wyeliminowany i mamy nie ograniczony dostęp do sfery jakie rozkazy czy transportery działają?Delia - Niestety nie dalej są blokowane spróbujemy was stamtąd wyciągnąć póki co kontynuujcie oryginalny rozkaz - po zakończeniu połączenia wysłałem zapytanie o status do liderów innych grup i kazałem naukowemu wymyślić sposób na wyciągnięcie naszych.SferaPo zakończeniu połączenia powiedziałem do członów – Myślałem że transportery zostaną odblokowane po wyeliminowaniu celu.
Sfera- Cholera, pole miało wysiąśc po zniszczeniu połączenia sfery z Kolektywem. Coś tu nie gra.DeliaPo kolei odpowiadały pozostałe zwiady. Z zasady nic interesującego nie mieli, trochę zwykłego sprzętu Borga. Jedna z drużyn straciła członka, który będąc odciętym od swoich nie wytrzymał i zaczął strzelać. Pozostali znaleźli go pokrojonego na kilka kawałków.Z warp wyszły 3 D'deridexy wraz z obstawą i zdjęły maskowanie. Przewaga była po stronie Romulańskiej, miała więcej statków i nowocześniejszy sprzęt niż Kardazjanie. Jednak ci nie chcieli zrezygnować z zysku, jaki przyniósłaby rzobiórka sfery.
Sfera- Czyli rozumiem że mamy tutaj jeszcze kilka wrednych członów? - zapytałem patrząc z podejrzliwością na człony.Delia- Czy możemy wysyłać rzeczy na sferę może dzięki wzmacniaczom sygnału damy radę ich przesłać - zapytałem naukowego po czym dodałem do sternika - Przygotuj prom może będziemy musieli po nich polecieć.
Sfera- Jak widać tak. Zapewne kilka członów po zniszczeniu połączeniu aktywowało program awaryjny. Tego nie przewidzieliśmy uwalniajac wirusa.Delia- To nic nie da. Już jedziemy na maksymalnym wzmocnieniu. Muszą to wyłączyć od środka.
Sfera- A jak go wyłączyć nie chcę aby ta sfera stała się moim grobowcem - powiedziałem rozeźlonym głosem.
- Trzeba wypowiedzieć magiczne słowo jak "Abrakadabra" czy "Czerwony stoliczku, nakryj się". - zodpowiedział złośliwie człon. - Skąd do cholery mam wiedzieć. Nie projektowałem tego typu programów.Nagle okrętem lekko szarpnęło.Sfera nagle przyśpieszyła i wkoczyła w warp, zostawiając 50 jednostek Romulan i Kardazjan.
Sfera- Co się do cholery dzieje ktoś do nas szczela macie tutaj chyba jakieś czujniki - krzyknąłem tracąc cierpliwość.Delia- Sternik kurs pościgowy wykonać - krzyknął widząc co się dzieje.
Sfera- Nikt nie strzela. Lecimy w warp.DeliaFalcon zaczął ścigać sferę. Po chwili podłączyło się do pościgu 20 innych statków.- Do wszystkich jednostek. Mówi komandor Tirdish. Sferę należy bezwzględnie zniszczyć. Żadnych zabaw, na pokładzie nadal jest Borg.
Sfera- Jak to w warp myślałem że okręt jest unieruchomiony - krzyknąłem.Delia- Dra'hom myślałem że kontrolujecie sferę po za tym skoncentrujcie wysiłki na wyłączeniu tego pola Romulanie chcą zniszczyć sferę.
Sfera- Ja też tak myślałem. - odowiedział człon. - Wiem już czemu nie przyjęli cie do KSo. Za brak inteligencji. - po tych słowach został gdzieś teleportowany.Jednocześnie doszedł do ciebie mocno zniekształcony komunikat. - Dra... kont... koncent... yłączen... ulanie... erę.Delia- Nikt nie odpowiada. Znowu łącznośc jest zakłócona.- Sfera przyspiesza do warp 7. Dościgniemy ją za 20 sekund. - Teraz ma 7,5.
Sfera- Zabiję cię ty %$@# - krzyknąłem nie przebierając w słowach po czym wyjąłem tricorder aby zlokalizować ewentualny generator.Delia- Taktyczny jak dogonimy sferę ognia z dezruptoruw w napęd warp nie chcę jej zniszczyć ale nie mogę także pozwolić jej uciec. - powiedziałem do Romulanina na stanowisku taktycznym.
SferaW zasięgu trikordera, który obecnie wynosił około 50 metrów nie znalazłeś generatora. Tylko kilka oznak życia, zapewne członów Borga.DeliaSfera wciąż przyśpieszała, ale Falcon doścignął ją. Po chwili otworzył ogień w miejsce, gdzie powinien być napęd warp. Jednak pociski rozbiły się o osłony. W odpowiedzi sfera wystrzeliła z jednego emitera. Delią porządnie zatrzęsło.- Osłony 79%.FAS Delia osłony 79% wszysteki wyrzutnie przeładowaneSfera osłony 43% (to nie skutek ostrzału, ale ogólnego uszkodzenia sfery) średnie uszkodzenia pancerza
Sfera- Dobra pakujemy się na górę podobno jest tam jakieś centrum dowodzenia - powiedziałem przyglądając się otworowi aby zlokalizować miejsce gdzie by można było zaczepić linę.Delia- Kontynuować ostrzał z dezruptoruw i wystrzelić torpedę ma uderzyć dokładnie 1sec po salwie. - rozkazywałem siedząc w fotelu.
SferaDziura w suficie była dość spora, a brzegi poszarpane. Bez problemu będzie można znaleźć zaczepienie.Gdy Dra'Hom obserwował dziurę to okrętem szarpnęło.DeliaTorpeda i dezruptory uderzyły w cel. Jednocześnie kilka innych okrętów rozpoczęło ostrzał, metodycznie osłabiając osłony.FAS Delia osłony 80% przednia wyrzutnia przeładuje się za 2 tury tylna przeładowanaSfera osłony 35% (to nie skutek ostrzału, ale ogólnego uszkodzenia sfery) średnie uszkodzenia pancerza
