Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #46103

    Nie musiałeś się śpieszyć i na mostek wróciłeś dopiero na kilkanaście minut przed wejściem do układu.- Będziemy na miejscu za 12 minut. - rzekł usłużnie Mandark ustępując ci miejsca.- Kapitanie - rzekł naukowy. - dokładnie sprawdziliśmy nagranie i najprawdopodobniej jest fałszywe. Ktoś musiał je wgrać. Stosowny raport na temat dziwnych wydarzeń jest już gotowy do wysłania do IHF. Przekażemy go lokalnemu przedstawicielowi Izby na Dre'Zle'A.- Osiągamy granicę układu. - zameldował sternik. - Wychodzimy z warp.Konwój wyszedł z warp w okolicy piątej planety w układzie, który był w pobliskich sektorach centrum kupieckim. Dlatego też przy orbicie drugiej planety i 4 stacjach na jej orbicie aż kłębiło się od statków handlowych. Ochrona też była w okolicy, respekt budził potężny D'deridex, samotnie orbitujący. Ciekawe ile innych romulańskich statków było zamaskowanych i czekało na kłopoty, by szybko je rozwiązać.- Kierujemy się ku stacji nr 2.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46104

    - Dobrze pierwszy jak tylko wejdziemy na orbitę stacji sprzedaj złom i podziel zyski zapytaj też czy nie chcą części z tego złomu federacji. - powiedziałem patrząc na przybliżająca się stację.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46107

    Stacaja miała dość dziwaczny, bąblowaty kształt. Ale dzięki temu miała ogromną pojemność ładowni. Obok niej krążyło kilkadziesiąt statków, a każda śluza była zajęta. Jednak stacja znała termin przybycia konwoju i po paru minutach jeden z Marauder przycumował, zaś transportowce zaczęły obsługiwać holowniki i lądowniki odbierające potężne kontenery.- Rozmawiałem z jedną ze stoczni. Wezmą wszystko za 21 sztabek i 4 paski. Podstawowo chcieli dać 17. Żeby opchnąć federacyjny sprzęt trzeba kogoś wysłać na stację. Może pan chce? Ja tymczasem wyładuje złom. Przypominam tylko, żeby nie sprzedawał pan promu i prywatnych dzienników.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46110

    - Dobrze pierwszy zaraz sie prześle a tych dzienników i promu nie ruszę federacja zapłaci więcej - powiedziałem i udałem się do przesyłani.Po pojawieniu się na stacji udałem się do biura kwatermistrza aby rozpocząć negocjacje.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46121

    Kwatermistrzem okazał się lekko otyły Talarianin.- Witam, kapitanie. - zaczął. - Jestem przedstawicielem rządu talariańskiego na tej stacji, a zarazem Pretora Imperium Romulańskiego. Jeszcze pan nie był na tej stacji, więc to jest regulamin. - dał ci 2 kartki papieru zapisane gęstym maczkiem. Jak pan chce to proszę czytać, ale powiem w skrócie. Jako przedstawiciel rządu mogę kupić dowolną zaoferowaną przez pana rzecz po cenie urzędowej, bez negocjacji. Oczywiście dobrym dostawcom dajemy różne profity. Od każdej tranzakcji sprzedający płaci podatek, oprócz normalnej opłaty za przechowywanie w ładowniach, ale da się to obejść przez trzymanie towaru na własnym statku. Są 3 grupy towarów specjalnych: broń, narkotyki i niewolnicy. Na pierwsze i drugie wymagane jest zezwolenie, a sprzedaż odbywa się w wydzielonym sektorze stacji. Handel niewolnikami jest na stacji zakazany. Jeśli szuka pan termoforka do łóżka lub osiłka do pracy na roli proszę udać się na stację numer 4. Tam handluje się tym towarem. Kary najczęściej są pieniężne. Jak ktoś jej nie ma najczęściej wędruje na Czwórkę jako towar. Nielegalnyobrót kończy się grzywną i konfiskatą. Wszystkie zażalenia można zgłaszać mi lub asystentom. A teraz prosze o listę rzeczy do sprzedaży. - podałeś mu padda. - Hmmm... Niestety nic nie wezmę. Broni mamy w bród, ale federacyjnych części nie potrzebujemy. Ale wpuszczę info w sieć. Jak jest ktoś chętny to powiadomię pana. To wszystko. Życzę miłych zakupów.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46123

    Nie byłem zbyt zadowolony dlatego wstąpiłem do restauracji aby zjeść miskę prawdziwych robaków te z replikatora mi już zbrzydły.Po obfitym posiłku postanowiłem udać się do sektora stacji gdzie handluje się bronią może tam jakiś kupiec odkupi broń federacji.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46136

    Sektor handlu bronią był czysty i dosyć pusty. Zauważyłeś kilku gości cicho dyskutujących ze sobą. Nagle podszedł do ciebie jakiś obcy.- Panie, mam kardaską broń. Dużo i tanio. Bierze pan?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46146

    - Ja mam federacyjną dużo i tani może pan bierze? - odpowiedziałem pytaniem na pytanie.

    - Federacyjną? A po kiego mi? Ale mogę się wymienić. Ja dam trochę swojej, a pan trochę swojej. Uczciwa tranzakcja, nie?

    - Dzięki ale nie po co mi broń innego typu potrzebuję latinum chyba że masz jakieś wieżyczki które można by zamontować jako obronę wewnętrzną okrętu?

    - Mógłbym coś takiego skołować, ale będzie to kosztowało parę setek sztabek. Coś takiego może załatwić mój kumpel. Może pójdziemy do niego?

    - Koleś za kogo ty mnie masz zresztą nie potrzebuję takich wynalazków na całym okręcie narazi tylko na mostku i w maszynowni - powiedziałem patrząca mu w oczy - chodźmy do tego twojego kumpla może ma coś innego ciekawego a tak po za tym nie potrzebujesz części do okrętu GF mam tego sporo a także inne śmieci typu paddy tricordery komunikatory i tego typu rzeczy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46204

    - Za poważnego kupca. Chcesz strzelające w ciemno czy programowalne na odpowiedni gatunek? Bo te drugie kosztują o wiele drożej. Ale już jesteśmy. - wkroczyliście do ładnie oświetlonego baru. Podeszliście do jednego ze stolików. - To Marcus, sprzedawca.- Kto wyciera sobie gębę moim imieniem? - zapytał Marcus odstawiając kufel z piwem.- To tylko ja.- Ty złodzieju! Niech ja cię dorwę. - Marcus wstał i okazał się ponad 2-metrowym olbrzymem.- Nie! Nie! Szefie, przyprowadziłem kupca.- Kupca? - Murzyn przestał się ineteresować swoim podwładnym i skierował wzrok na ciebie. - Co chcesz i ile możesz dać?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46206

    - Witaj nazywam się Qumos a potrzebuję jakiegoś rodzaju automatyczne uzbrojenie pokładowe wieżyczkę z fazerami lub dezruptorami która wyparuje intruzów - przy ostatnim słowie uśmiechnąłem się - a ile mogę dać to zależy co oferujesz- po czym rozejrzałem się a zauważywszy kelnera krzyknąłem - Kelner bieżny tył Ferengi tylko szybko.

    - Na pewno coś takiego mam, a jak nie mam to będę mieć. Ale odwrócę pytanie. Ile możesz zaoferować? W rozliczeniu mogę przyjąć federacyjne kredyty i sprzęt za powiedzmy 75% wartości. A może masz jakąś fajną załogantkę? Jeśli tak to śmigamy do Czwórki i odbiorę należność w naturze...

    - Mam federacyjne uzbrojenie i sprzęt oto lista - powiedziałem podając mu pada - a teraz powiedz ile mnie to będzie kosztowało bo tak w ciemno to negocjować nie chcę.

    - Zwykłe, najtańsze działko sprzężone z czujką ruchu kosztuje kilka sztabek. Dodatkowe bajery jak podczerwień, wyszukiwacz tachionowy, selektor gatunkowy czy automatyczny modulator kosztują i to dużo. Cena zależy też od rodzaju materiałów. Najtańsza jest technologia kardazjańska, ale to najprostsza. Z federacyjną jest odwrotnie.

    W tej samej chwili podszedł kelner i postawił przed tobą drinka i podał czytnik do potwierdzenia zakupu.

    Przyłożyłem palec i upiłem trochę drinka po czym powiedziałem:

    - Pomyślmy potrzebuje co najmniej 2 działka czujka ruchu to zbyt proste rozwiązanie selektor gatunków też nie zda egzaminu przydał by mi się raczej czujnik DNA a co do technologi to ważne żeby była tania i niezawodna. - wziąłem znowu łyk - znajdziesz dla mnie coś takiego?

    - Czujnik DNA? A każdy napastnik grzecznie podejdzie do działka i da pobrać próbkę, tak? To może czujnik biometryczny, ale jak zaatakują was chirurgicznie zmienieni napastnicy o pańskim wyglądzie to będzie krucho... A technologia jest ważna bo koszty dostosowawcze są często wyższe niz sam koszt broni. Jaki ma pan okręt?

    - Okręt mam produkcji romulańskiej, więc chyba najlepsza była by technologia romulańska a co do działka to jakie rozwiązanie proponujesz czujnik biometryczny będzie chyba najlepszy nie spodziewam się ataku klonów najwyżej kilku Klingonów z Sojuszu.

    - Więc tak. - kupiec zaczął obliczać cenę. - Romulańska... Czujnik biometryczny... Oprogramowanie... Części zamienne... To daje... 250 sztabek za 1 działko + 150 za oprogramowanie i oprzyrządowanie. To są ceny samego sprzętu bez montażu i dodatkowych bajerów typu aktywacja głosowa czy pola osłonowe.

    - Rozumiem jeśli pozwolisz skontaktuję sie z moim okrętem - to powiedziawszy odszedłem na bok i wywołałem okręt po czym powiedziałem - Pierwszy jak stoimy z funduszami na nowy sprzęt do okrętu? - zapytałem i czekałem na odpowiedz.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46239

    - Właśnie miałem szefa zawadamiać. Nasza wielkoucha pani powiadomiła nas, że zostaniemy u Talarian na dłużej bo dostawcy się spóźniają. Dała też częśc wypłaty za całą trasę. Statek dostał 150 sztabek, a pan 100. Oprócz tego mam 13 sztabek za złom bo musiałem część odpalić drugiemu Falconowi, ale podziałem piątkowym Delia i pan mają po 2 sztabki i 12 pasków. No po 1/5 z broni i wyposażenia.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46240

    - ok dzięki pierwszy - powiedziałem i rozłączyłem się.Po powrocie do stolika powiedziałem - Mamy problem nie mam przy sobie tyle latinum ale możemy to spróbować rozwiązać inaczej za ile wziął byś 1/5 z tych rzeczy które znajdują się na padzie resztę dopłacił bym w latinum i było by po problemie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46241

    - Kiedyś to byś dostał dużo. - Marcus zmienił ton jak usłyszał, że nie masz kasy. - Ale po wojnie z Dominium... Chłopie, za wszystko dałbym najwyżej 25 sztabek i tylko dlatego, że masz 2 granatniki i dezintegrator. Jeśli nie masz kasy to zarób ją. Popytaj się wśród kupców i przewoźników. Pewnie coś znajdą dla ciebie. Jak zbierzesz kasę to wiesz gdzie mnie szukać. - po tych słowach stracił całe zainteresowanie tobą.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46242

    Jako że rozmówca skończył rozmowę dopiłem drinka i wyszedłem.Postanowiłem zwiedzić stację i sprzedać te rzeczy u jakiegoś kupca.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46248

    Wydzielony segment na handel bronia był zadziwiająco opustoszały, zaledwie kilka osób rozmawiało ze sobą przyciszonym głosem. Nagle odezwały się głośniki:- Kapitan Qumos proszony do pokoju kwatermistrza.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 331 do 345 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram