Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #45869

    Przez następne 2 dni nic ważnego się nie zdarzyło. Załoga powoli odreagowywała halucynacje, których nietsety nie dało się wykryć przyczyn. Wyznaczona 5 ostro ćwiczyła w holodeku. Najczęściej były to symulacje odparcia ataku Sojuszu, choć w jednej z nich Falcon walczył z fregatą Tzenkethi, co skończyło się gorzej niż tragicznie. Dobrze, że Tzenkethi byli taką ksenofobiczną rasą.Gdy trzeciego dnia od incydentu z halucynacjami kończyłeś woją wachtę, a komandosi masakrowali Kardazjan, nagle zapikała konsola naukowa.- Kapitanie, sensory dalekiego zasięgu wykrywają obiekt. Z tej odległości nie mogę powiedzieć co to jest, ale znajduje się w głębokim kosmosie. Może to być jakiś statek lub ładunek, ale jego resztki.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #45871

    - Pierwszy wyślij zapytanie do FAS Enaria czy mamy pozwolenie na zbadanie tego obiektu - powiedziałem siadając wygodniej na fotelu - Naukowy a jeśli ta baba się nie zgodzi wyślij sondę.

    - Mamy nie zgodę, a rozkaz zbadania obiektu. Konwój leci dalej, ale bez problemu go dościgniemy. Z nami poleci drugi Falcon.

    - Ok kurs na obiekt warp 8, naukowy rób ciągłe skany chcę wiedzieć o jakichkolwiek zmianach żeby nie wyszło ze to zasadzka Sojuszu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #45899

    2 Falcony zmieniły kurs i wyłamały się z szyku.- Kapitanie, od tej chwili mamy wykonywać rozkazy kapitana Emergha, dowodzącego FAS Salia.Lot trwał kilkanaście minut i skany przestrzeni nie wykazały nic ciekawego. Po dotraciu na miejsce oba okrętu weszły w normalną przestrzeń.- Skanuje obiekt. Technologia bez wątpienia federacyjna. To okręt, brak oznak życia, ciężkie uszkodzenia większości kadłuba, brak podtrzymywania życia i grawitacji. O innych systemach lepiej nie mówić. Są też odczyty sygnatury broni, która zniszczyła statek. Jest... romulańska!

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #45900

    - Romulańska to ciekawe Dra'hom na wszelki wypadek podnieś osłony - powiedziałem przyglądając sie wrakowi - Naukowy czy coś się jeszcze da zrobić z tym okrętem?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #45901

    - Rozjechany na maksa. W impulsowej jeszcze się utrzyma w jednym kawałku, ale w warp rozpadnie się na minium 5428 części.- Osłony podniesione.- Tu kapitan Emergh do FAS Delia. Przygotujcie zwiad do sprawdzenia szczątków. Zalecam użycie skafandrów. My będziemy pilnować okolicę.- Kapitanie -dodał naukowy. - sprawdziłem w bazie danych i nie ma tam żadnej wzmianki o tego typu klasie okrętów. Może to być jednostka Wywiadu GF lub jakiś prototyp.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #45902

    - Może znajdziemy tam coś wartościowego pierwszy przygotuj 2 grupy po 4 osoby jedną wyślemy na mostek drugą do maszynowni. - patrzyłem jak Po wychodzi po czym zwróciłem się do naukowego - Przeskanuj okręt pod kątem nie znanych technologi może znajdziemy jakąś tajna federacyjną broń lub pancerz.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #45914

    - Grupy gotowe. Za chwilę przeniosą się na wrak.- Skany nic nadzwyczajnego nie pokazują. Ale zaraz, mam dość dziwne odczyty z maszynowni. Chyba mieli tam coś interesującego.- Jeśli dobrzem znam angielski to okręt przed nami nazywał się Phobocaster. - zauważył sternik.Mostek USS PhobocasterCzterech marynarzy pojawiło się w skafandrach kosmicznych. Mieli ku temu poważny powód - w jednej ze ścian ziała ogromna dziura, ukazująca kawałek Delii. Wszystkie konsole zostały zniszczone. Widać było tylko 3 ciała, reszta zapewne została wywiana w kosmos. Jeden z nich w momencie dekompresji na pewno żył, wskazywało na to wiele ran z zamarzłą krwią. Wyglądał strasznie, jak gdyby ktoś zdarł z nigo praktycznie całą skórę. Sądząc po dystynkcjach był to kapitan. Tylko to, że nogę miał unieruchomioną przez kawałek fotela nie znalazł się w kosmosie.Maszynownia USS PhobocasterDrugi zwiad nie musiał mieć skafandrów, ponieważ jakimś cudem maszynwni nie objęła dekompresja. Ale i tak poziom tlenu był grubo poniżej normy. Wszędzie leżały ciała martwych załogantów. Wszystkie konsole albo znajdowały się w kawałkach, albo wcześniej płoneły. Nie było rdzenia warp. Musiał zostać najprawdopodobniej wcześniej wyrzucony.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #45915

    - Qumos do zwiadu spróbujcie odpalić zapasowy rdzeń pamięci i wyciągnąć coś z niego a przy okazji może uda wam się uruchomić jakiś reaktor fuzyjny trochę zasilania nie zawadzi jak znajdziecie coś wartościowego nie zaszkodzi przesłać na okręt.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #45929

    Mostek USS PhobocasterZwiad przeszukał całe pomieszczenie oraz gabinet kapitana. Główny rdzeń komputera był zniszczony, ale udało się znaleźć kilka paddów. Reszta wartościowych znalezisk to 3 fazery, nóż oraz metalowy model USS Phobocaster.Maszynownia USS PhobocasterZwiad rozdzielił się i zaczął znosić różne rzeczy. 14 fazerów, 2 karabiny, kilka trikorderów, paddów i skrzynek z narzędziami. Były też zapasowe części oraz drobostki z kajuty, która z powodu zawalenia się podłogi znalazła się na tym pokładzie. Niestety zapasowy rdzeń był zniszczony i to rozmyślnie, z broni ręcznej. Za to, gdy jeden z marynarzy dotarł do resztek w rogu maszynowni i sprawdził je to aż gwizdnął.- Kapitanie, jeśli odczyty są prawidłowe to ten okręt miał urządzenie maskujące. I to federacyjne bo nie wykrywam romulańskich czy klingonskich części.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #45930

    - Czy dało by sie je uruchomić na naszym okręcie i sprawdzić jak działa słyszałem że federacja miała maskowanie które zmienia fazę czyniąc okręt niezniszczalnym sprawdźcie też zawartość padów i tricorderuw.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46004

    Maszynownia USS Phobocaster- Raczej watpię kapitanie. To urządzenie ostro oberwało i gdyby nie trikorder nawet nie wiedziałbym co to jest.Mostek FAS Delia- Coś mi się zdaje, że wdepneliśmy w naprawdę gigantyczne gówno. - rzekł Draken. - Federacja nie może używać żadnej wersji maskowania. Zabrania tego Traktat Algeroński. Jego zapisy pozwalają na bezkarne zniszczenie każdego federacyjnego statku z takim typem urządzeń na pokładzie. Jest też podstawą do wypowiedzenia wojny. Sugeruję wysłanie większej ilości ekip na Phobocastera, zabranie co się da i szybką ewakuację. Jeżeli w okolicy są Romulanie to nie ucieszą się z naszej obecności.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46005

    Dobrze pierwszy udasz się na ten okręt razem z 5 dodatkowymi grupami każda będzie się składać z 4 inżynierów i do tego nasza grupa uderzeniowa wymontujcie i pozbierajcie wszystko co się da a potem się stamtąd wynoście. - powiedziałem spoglądając na PO - naukowy wyślij 2 sondy i ustaw je z drugiej strony okrętu przy okazji połącz się z drugim falconem aby skoordynować skany zalej obszar antyprotonami i tachiony. - skończywszy zwróciłem się do operacyjnego - Mandark trzymaj ciągły namiar na naszych ludzi chcę ich zabrać jak najszybciej w przypadku kłopotów niech transportery na promach także będą gotowe. - to powiedziawszy spojrzałem jeszcze raz na okręt na głównym ekranie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46020

    Drużyny na całego zajęły się rabowaniem. Przeszukiwane były wszystkie kajuty. Jeden z zespółów dorwał się do zbrojowni, inny znalazł lekko uszkodzony prom. Co miało jakąś wartość przenoszone było na Delię.Dwa Falcony i wystrzelone przez nich sondy zajęły wyznaczone pozycje. Po chwili przestrzeń była gęsta od tachionów i antyprotonów.- Kapitanie, wykrywam obiekt. Jest 5 000 kilometrów od nas. Ujawnia się!W przestrzeni ujawniła się romulańska sonda i zaczęła nadwać."USS Phobocaster złamał Traktat Algeroński i dlatego został zniszczony przez Galae. Imperium Romulańskie w swoim czasie wyciągnie konsekwencje w stosunku do Federacji Zjednoczonych Planet." Sonda powtórzyła komunikat jeszcze 2 razy i zakamuflowała się.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #46023

    - Dobra chyba nie ma tutaj żadnych Romulan jako ze zostawili sondę z informacją wygląda na to ze jedyne problemy może sprawić pojawienie się SF macie jeszcze góra 30min i sie zbieramy. - powiedziałem do PO przez komunikator myśląc o wartościowych rzeczach mogących sie znajdowań na okręcie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #46029

    Po 30 minutach wszystko co się dało zabrać z Phobocastera było już na Delii. Z racji zajęcia ładowni przez kardazjański złom znaleziska ulokowano w dwóch pustych kajutach, obecnie pilnowanych przez strażników. Nawet prom udało się wepchnąć do hangaru, gdy pokładowe promy ulokowano blisko siebie.- Kapitanie, wzieliśmy co się da. Możemy odlatywać. - zameldował PO.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram