Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,996 do 2,010 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Pitmistrz
    Uczestnik
    #96138

    - Wojna jest dobra dla biznesu ale w tym przypadku pokój jest lepszy. Przydało by się jakoś zachować pokój na twojej planecie.Federacyjna metoda z negocjacjami raczej odpada, zajęcie planety także, czy istnieją jakieś prawne lub tradycyjne metody aby pozbyć się dyktatora?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96139

    - Tam jest prawdziwa wojskowa dyktatura, pełno haseł nacjonalistycznych i jak to ludzie pustyni to podludzie i takie tam. Do tego psychoza strachu przed atakiem Federacji, która przecież stosuje wobec planety sankcje handlowe za pełne niewolnictwo kobiet. A dyktator to juz kolejny z wielu, czasami się zmieniają. Tak naprawdę to realna władzę mają generałowie, dyktator tylko pitoli na mównicy.- Ale jest pewna nadzieja. Jak słyszałem jeden przedsiebiorczy kupiec z Izby dowiózł im nie tylko broń, ale towary luksusowe. Nie chcieli ich, ale dawał to gratis do zakupów, więc brali. No i holokamery czy alkohol zaczyna trochę zmiękczac ich wojownicze zapędy. Jak sie dobrze żyje to po co walczyc. Moze uda im sie jakoś dogadac z chanami i oficjalnie będę drzeć się na siebie, a nieoficjalnie trzymać zawieszenie broni.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96141

    - Faktycznie to by się mogło udać, Federacja nie będzie miła nic przeciwko transportowi towarów luksusowych a nawet powinni być zadowoleni.Gorzej może być z tym aby się dogadali, ale do tego można by zaprząc Federację.A jak wszystko wyjdzie tylko liczyć latinum - powiedziałem rozmarzonym głosem dopijając resztę drinka - Pięknie to wygląda w teorii ale zamiana w praktykę może być nie łatwa.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96163

    - Tak, żyjemy w niebezpiecznych czasach. Wszyscy myśleli, ze po Dominium nic powaznego sie nie wydarzy, a tu Borg zasymilował sobie kawałek federacji, tam Sojusz zabrał sobie kawałek Unii. Żyjemy w niebezpiecznych czasach, i dziekowac trzeba Izbie, ze trzyma ręke na pulsie i kupuje sporo okrętów bojowych.Tak sobie w spokoju rozmawialiście i dowiedziałeś sie kilku rzeczy o najnowszej polityce w galaktyce, które ci umkneły podczas walk. Federacja fortyfikowała na potęgę układy w poblizu terenów Borga, Klingoni i Romulanie oddelegowali do pomocy po kilka flot, negocjowano zawieszeni kilku traktatów by móc posunąc prace nad brońmi masowego rażenia. Chodziło głównie o uzywanie broni antyplanetarnych i antysłonecznych w sytuacji masowej inwazji Borga. Podobno Traktat Algeroński tez był negocjowany.Oprócz tego Izba wznowiła, zawieszne po zniszczeniu DS9 przez Sojusz, kontakty handlowe z Gammą i to było jedno z głównych kierunków ekspansji handlowej. Niestety praktycznie wszystko musieli robic przy posrednictwie Dominium, który zgarniał dobry procent. Ale jak okazywało się w zasiegu kilkuet lat swietlnych od Korytarza nie było ras niepodległych od władzy Załozycieli, ewentualnie były to półwolne protektoraty.- Ale największy numer to dzieje się w polowie drogi miedzy terenami Ferengich i Unii Kardazjańskiej. Nie wiem czy o tym słyszałeś, ale otworzyli dla kolonistów Sferę Dysona. Naprawdę nie sądziłem, że to zrobia w ciagu najbliższych 10 lat, ale juz jest kilka milionów chętnych do zamieszkania.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96249

    - Ja to bym w takiej sferze nie chciał mieszkać, jeśli miał bym się gdzieś osiedlić na stałe kupił bym sobie księżyc zapełnił go kobietami i do końca życia liczył latinum.Pomyśl jaką pułapką może być taka sfera przyleci borg i nie ma gdzie uciekać.Po kolejnym osuszonym drinku i kilku godzinach rozmowy poczułem że czas wrócić na pokład Delii zjeść porządny posiłek a także zacząć się rozglądać za miejscem w kwaterze na nowy nabytek.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96254

    - Wiem, ale Izba przyciąga chętnych bardzo niskimi podatkami i ilościa miejsca. Podania idą głównie z Unii, tam jest bardzo biednie no i niebezpiecznie. A jak tam jest to szybciej zobaczysz niz ja, żaden chłop czy rzemieslnik nie kupi sobie cycatki do domu, nie stać go...Rozprawialiście jeszcze troche o Sferze i naprawdę wyglądało, że Izba sporo kasy inwestuje w to przedsięwzięcie. Ciekawe co z tego wyniknie.Na Delii wszystko było w porządku. Dla nowej dzieweczki zająłeś małą kwaterę na swoim pokładzie, była wczesniej uzywana na podręczny magazyn, ale mechanicy zapewnili cię, ze w 2 dni będzie to kajuta wraz z łazienką, w sam raz dla jednej osoby. Nolker obiecał, że odeśle ją za 3 ni, więc nie było problemu.Jedynie Istali nie podobało się, że kupiłes nową pannę. Patrzyła na ciebie groźnie i była zdenerwowana, ale nic głośno nie mówiła.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96257

    Kiedy Istala któryś raz z rzędu przeszła koło mojego fotela z groźną miną powiedziałem - Jeśli chcesz coś powiedzieć powiedz to a nie psujesz mi ten spokojny wieczór swoim złym humorem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96271

    - Czy uważasz, ze jestem dla ciebie za stara, ze kupujesz sobie dziecko? - wypaliła od razu.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96281

    Słysząc jej słowa wybuchnąłem szczerym śmiechem - Oh moja droga bynajmniej nie jesteś za stara, a kupiłem ją właśnie dlatego że jest dzieckiem.Nie musisz się o nią martwić, tego zakupu dokonałem w konkretnym z góry ustalonym celu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96284

    - Po prostu zastrzeliłeś ją swoja odpowiedzą. Przez chwile patrzyła na ciebie i nie mogła wykrztusic ani słowa.- To... to... po co ją kupiłeś?

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96285

    - A to już moja tajemnica za kilka lat zobaczysz chyba że prędzej się domyślisz sama - odpowiedziałem tajemniczym głosem.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96305

    - Nie mów, ze chcesz ja przetrzymac i potem opchnąc jakiemus łowcy dziewic. Sprawdziłeś przynajmniej czy ma cos w głowie? Może nadawać się na cos więcej niz prostystutkę.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96306

    - Oj moja droga za kogo ty mnie masz wież mi ona dziwką nie zostanie, no chyba że we własnym zakresie o ile da dobry procent.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #96364

    Twoja wypowiedź trochę ja uspokoiła.- Kiedy zatesknisz za prawdziwą kobietą to wpadnij do ambulatorium. Mam tam szkolenie.Wyszła z kajuty, a tymczasem przed drzwiami pojawił się Draken.- Mam do kapitana dwie rzeczy. Po pierwsze porozmawiałem z ziomkami co siedzą na Ferenginarze. Jeden znajomy, który jest asystentem romulańskiego pełnomocnika w izbowym sądzie powęszył troche i wiem jaki okręt przygotował dla kapitana Qmek. To jeden z 30 Galorów, o których było głośno jakieś 2 lata temu. Izolacjoniści nawet zorganizowali marsze protestacyjne w tej sprawie, ale latinum to latinum i Kardazjanie opchneli statki za ładny grosz. Do teraz były remontowane i modernizowane i teraz nie trzeba będzie wynajmowac tyle statków do ochrony, bo obronimy się sami.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #96368

    - To dobra wiadomość chodź miałem nadzieje na Marudera - odpowiedziałem zapraszając go do środka.Kiedy już siedzieliśmy wygodnie w fotelach zapytałem - A ta druga rzecz?

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,996 do 2,010 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram