Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,936 do 1,950 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Pitmistrz
    Uczestnik
    #85817

    - O poszło mi lepiej niż się spodziewałem - skwitowałem - następna runda panowie?

    I. Thorne
    Uczestnik
    #85818

    - Oczywiście, choć musimy po niej znikac, gdyż mamy służbę.Kardazjanin tym razem strzelał na 7 poziomie i poszło mu znacznie gorzej. Tylko 2 trafienia i 331 punktów. Człowiek został na 6 i zdobył 499 po zabiciu 3 rzutek.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #85819

    Postanowiłem podnieść poprzeczkę i przeszedłem na poziom 4.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #85821

    Rzutki zaczeły latać jak gdyby były w warp. Tylko jedna padła twoim łupem, reszta uciekła.-112 punktów. - rzekł komputer.- My juz musimy znikać. W końcu płacą nam za pilnowanie. - twoi sparingpartnerzy wyszli ze strzelnicy.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #85823

    Jako ze wynik mnie nie satysfakcjonował postanowiłem zejść na poziom 3 i trenować aż do osiągnięcia perfekcji po czym wrócić na poziom 4.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #85827

    Trenowałeś sporo czasu. Najpierw wynik rósł, ale potem nagle zaczął mocno spadać. Widac było, że jesteś zmęczony."Kapitanie. - włączył się Mandark. - Za chwilę do układu wleci flota Qmeka. Chce pan ją zobaczyć?"

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #85828

    - Oczywiście zaraz przyjdę na mostek - odpowiedziałem Mandarkowi po czym schowałem broń i udałem się na mostek.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #85862

    Na mostku była cała obsada alfa, również członkowie bety i gammy. Praktycznie nikt nie przepuścił takiej okazji by zobaczyc zwycięskiego wodza.Gdy zaczeły błyskać statki wychodzace z warp i Mandark dał przybliżenie to z ust wielu wydobył się mimowolny jęk. To nie była flota, tylko latające złomowisko. Statki miały dziury w kadłubach i brakowało im wystających części. Częśc nawet nie mogła sama poruszac się i była ciągnięta na holu. Na oko 1/3 statków nie wróciła, a reszta będzie musiała przebywac w dokach tygodniami, jesli nie miesiącami.- Ile milionów pociągną naprawy i wypłaty z funduszów rentowych i wypadkowych. - wyszeptał Mandark.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #85864

    Chwilę stałem przyglądając się zniszczeniom i myśląc o kosztach tego wszystkiego po czym podszedłem do Mandarka - Mandark wyślij zapytanie czy możemy jakoś pomóc.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #86148

    - Już wysyłam.Po minucie nadeszła ogólna wiadomość by z każdego statku IHFu odesłać wolnych mechaników. Z chęcią by też przeniesli rannych, ale twój statek nie mógł przyjąć - ambulatorium było pełne.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #86151

    Kiedy odebraliśmy wiadomość natychmiast wysłałem odpowiednie dyspozycje do Hrietha po czym zostawiając mostek Adranowi udałem się do gabinetu z zamiarem sprawdzenia gdzie Qmek tak pokiereszował flotę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #86198

    Komputer podał kilka najważniejszych bitew.1. Peklos V - likwidacja katońskiej stoczni.2. D'Varia II i III - likwidacja katońskich kopalń i stacji przetwórczych.3. Tolanna - zniszczenie bazy materiałowejPozostałe były mniej ważnymi utarczkami, gdzie po prostu Maraudery wysuwały się na przód, przyjmowały ciosy i seriami torped roznosiły każdego kto się nawinął pod ostrzał. Tylko stacje kosmiczne i krążowniki cos mogły zdziałać, reszta sie nie liczyła.Komputery naliczyły ponad 250 zniszczonych staków wroga, 12 stacji kosmicznych, 11 przetwórczych, 21 posterunki i 35 przekaźników podprzestrzennych.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #86199

    Liczby podane przez komputer były całkiem spore, teraz nie dziwiło mnie że flota jest w takim stanie.Chwilę jeszcze siedziałem w ciszy jeszcze raz oglądając w myślach uszkodzoną flotę.Po kilku minutach wpadłem na genialny pomysł postanowiłem zjeść z Istalą obiad w restauracji.Natychmiast rozpocząłem w komputerze poszukiwania takiego przybytku.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #86214

    Lista restauracji była przeogromna, ale twoja uwagę mogły zwrócić dwie - każda była polecana przez innych oficerów z IHFu. Jedna nazywała się"Pod głową Katona" i była typową wojskową knajpą i pijalnią, zaś drugą była bardziej wykwitna restauracją dla tych co nie chcieli tylko pić i opowiadać ile to się wrogich staków rozwaliło jedną torpedą.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #86216

    Zarezerwowałem stolik w drugiej restauracji po czym udałem się poinformować o wszystkim Istalę.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,936 do 1,950 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram