Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - kapitan Qumos
Uszkodzona Miranda wycofała się z walki, a Indvarianie szybko zmienili cel ataków. Teraz baty dostawała Delia. Ponieważ obie strony czekały na przeładowanie wyrzutni mogły walczyć tylko bronią energetyczną. Obrażenia były mniejsze, ale ostrzał skuteczniejszy.Niszczyciel 3 oberwał i jego osłony zanikły. Następne strzały wnikneły w pancerz, czyniąc wyrwy i dziury. Ale i tak nie zaprzestał walenia w stację. Krążownik też dostał swoje, ale dezruptory mogły najwyżej przeszkadzać załogantom oglądac bitwe przez iluminatory z powodu reakcji osłon.FAS Delia osłony 22% tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 turę przednia przeładowanaB'Rel osłony 49% przednia wyrzutnia przeładowana awaryjne wyrzutnie pusteMiranda 1 ucieczka z pola walkiMiranda 2 osłony 72% tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 turę przednie przeładowaneStacja kosmiczna osłony 40%Krążownik 1 osłony 31% tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 tur przednie przeładowaneKrążownik 2 osłony 57% tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 tur przednie przeładowaneNiszczyciel 1 osłony 76% tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 tur przednia przeładowanaNiszczyciel 2 osłony 58% tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 tur przednia przeładowanaNiszczyciel 3 osłony 0% średnie uszkodzenia pancerza tylna wyrzutnia przeładuje się za 1 tur przednia przeładowana
- Wszystkie torpedy w krążownik, niszczyciel załatwmy dezruptorami - powiedziałem do D'homa po czym zwróciłem się do sternika - Paweł spróbuj nas zbliżyć do stacji jak będą problemy z osłonami schowamy się za nią.
Uszkodzony niszczyciel został zmieciony nastepna serią dezruptorów ze stacji, a torpedy z wszystkich sojuszniczych statków poszły w krążownik. Ten nadal dzielnie walczył i wraz z resztą strzelał z wszystkiego czym może w stację. poziom jej osłon spadał do groźnego poziomu.Delai za swój manewr zapłaciła kolejnymi uszkodzeniami. Poziom osłon stał się krytyczny, nastąpiły pierwsze wyładowania przeciążonych systemów i do ambulatorium zaczeli napływać pierwsi ranni.- Chyba czas stąd spadać. - zauważył Draken. - Tylnymi wyrzutniami dobijemy krążownik.FAS Delia osłony 8% przednia wyrzutnia przeładuje się za 2 tury tylna przeładowanaB'Rel osłony 34% przednia wyrzutnia przeładuje się za 2 tury awaryjne wyrzutnie pusteMiranda 2 osłony 64% przednie wyrzutnie przeładują się za 2 tury tylna przeładowanaStacja kosmiczna osłony 15%Krążownik 1 osłony 0% lekkie uszkodzenia pancerza przednie wyrzutnie przeładują się za 2 tury tylna przeładowanaKrążownik 2 osłony 51% przednie wyrzutnie przeładują się za 2 tury tylna przeładowanaNiszczyciel 1 osłony 69% przednia wyrzutnia przeładuje się za 2 tury tylna przeładowanaNiszczyciel 2 osłony 50% przednia wyrzutnia przeładuje się za 2 tury tylna przeładowana
- Zgadzam się nic więcej nie zdziałamy - odpowiedziałem pierwszemu po czym nadałem do wszystkich jednostek rozkaz wycofania się z pola walki i po drodze skierowania całego ognia na krążownik.
Trzy ferengijskie statki złamały szyki i rzuciły się do ucieczki, strzelając z rufowej broni. Niestety tylko jedna torpeda dosięgła celu, pozostałe wziął na siebie drugi krążownik.Oddalając się z pola bitwy (druga Miranda dołączyła po drodze) mogłeś obserwować na ekranie resztę bitwy. Niestety Indvarianie nic więcej nie starcili, rażąc stację z większej odległości i kryjąc swe uszkodzone statki przezd ostrzałem. Gdy stacja już wybuchła to ostrzelali planetę i oddalili się w nieznanym kierunku, choć patrząc na ich stan uszkodzeń raczej zaczepnych akcji już prowadzić nie mogli.- Kapitanie, mamy wiadomość od naszej grupy szturmowej, a dokładnie od samego Qmeka. Mamy natychmiast udać się do podanych współrzędnych po stronie indvariańskiej i zniszczyc posterunek wroga oraz namierzyc i zlikwidować przekaźnik podprzestrzenny. Od sukcesu naszej misji będzie zależało ilu naszych wróci z rajdu żywych.
- Dobrze kierunek na podane współrzędne max warp - powiedziałem sprawdzając raport o uszkodzeniach i rannych.Postanowiłem także poszukać jakiś danych na temat posterunku i przekaźnika.
Uszkodzenia nie były poważne, ale mechanicy będą mieli dużo roboty z wymianą przepalonych części, gdyż osłony zbliżały się do całkowitego opadnięcia, a do dla EPSów nie było dobre.Było 12 rannych, w tym 4 ciężko. Był tez jeden zabity - Apisianin w jednej z ładowni, gdzie żołnierze mieli jedną ze swych siedzib. Byłoby ich o wiele więcej, gdy puściło jedno spawanie i odpadł kawałek kadłuba, ale na szczęscie pole siłowe szybko zadziałało i stracili tylko troche jedzenia i parę dezruptorów wyssanych w kosmos.O przekaźniku nie było żadnych danych, tak samo o posterunku. Wiadomo tylko było, że znajdował sie w okolicy pola asteroid na granicy bezplanetarnego układu słonecznego. O jego ochronie tez nic nie wiedziano.
Super misja w ciemno, pomyślałem patrząc na brak danych.- Kiedy będziemy u celu? - zapytałem sternika po czym zwróciłem się do naukowego - Shackley przygotuj 2 sondy dalekiego zasięgu wygląda na to że będziemy musieli naszego celu poszukać.
- Przy obecnej prędkości za 5 godzin i 11 minut. - rzekł sternik.Draken tymczasem dostał raporty z innych statków.- Mamy 3 zabitych na Mirandzie oraz łącznie na statkach 42 rannych, w tym 11 ciężko i 2 krytycznie. Uszkodzenia statków raczej nie wpłyną na ich umiejętności bojowe, najwyżej moc dezruptorów i fazerów trochę spadnie przez zniszczone przeowdy energetyczne.
Postanowiłem dać załodze odpocząć sam udałem się do swojej kajuty zobaczyć co u Istali i odpocząć.Ustawiłem w komputerze przypomnienie żeby za 4h wrócić na mostek.
W waszej kajucie nie było żadnych uszkodzeń czy nieładu (dzięki małym polom siłowym nie spadały żadne obrazy czy szklanki ze stołu). Istala też czuła się dobrze, choć była lekko wystraszona. W trakcie potyczki ostro trzęsło, o wiele bardziej niż wcześniej.
Poszedłem do niej i usiadłem - Mam nadzieję że te lekkie wstrząsy ci nie przeszkadzały, tylko kilka krążowników próbowało nam zagrodzić drogę - mówiąc nalazłem 2 szklanki jakiegoś alkocholu który nawinął się pod rękę.
Pociągneła ostro ze szklanki, a wcale nie wyglądała,że ma mocną głowę.- Wiem, wiem... - rzekła. - Ale to nie było to co wcześniej. Słyszałam krzyki i jakąś eksplozję na pokładzie. Zaczynałam się coraz bardziej bać...
- Po prostu trochę energii przebiło się przez osłony, więcej było zamieszania niż szkód - powiedziałem sącząc spokojnie z mojej szklanki - jeśli nie czujesz się bezpiecznie mogę kupić w następnej bazie jakieś zabezpieczenia.
