Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - kapitan Qumos

PBF - kapitan Qumos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,756 do 1,770 (z 2,275 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Pitmistrz
    Uczestnik
    #76358

    Na początek zapytałem stację czy wszystko w porządku a takrze zaleciłem pełny skan systemu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #76374

    Stacja odpowiedziała, że wszystko w porządku, a za godzinę ma przybyc transportowiec po wytopiony metal. Fregaty miały go właśnie odeskortować do stoczni.Po 3 minutach dostałeś pełną informacje o systemie oraz wyniki skanu. Wszystko było w porządku, żadnych podejrzanych obiektów czy statków.Układ nazywał się Burkos. Znajdowało się w nim pomarańczowe, małe słońce oraz tylko dwie planety. Dalsza nie warta była zainteresowania, chyba że Breenowie zamierzali zbudować tu kolonię. Zaś Burkos I był o wiele bardziej ważniejszy dla Apisian. Kamienna planeta mieściła w sobie złoża metali, choć bardzo głęboko, więc wydobycie było małe. Na razie, gdyż potężne buldożery i antygrawitacyjne koparki praktycznie obierały powierzchnię w największej odkrywce jaką mogłeś oglądać w swoim życiu. Atmosfera była bardzo cieńka, ale po rozpoczęciu prac górniczych bez skafandra kosmicznego można było udusić się w kilka sekund. Ale to nie było ważne, operatorzy urządzeń spokojnie siedzieli sobie na stacji lub w kilku budynkach na powierzchni. Wszystko robiły roboty, urobek transportowano windami na orbitę, tam rafinowano, a resztki łączono w bryły i wrzucano w słońce. Najpierw zamierzano kopać tylko z jednej strony planety, po badaniach okazało się, że znacznie usunięcie skał może wybic planetę z orbity i dlatego postanowiono po prostu rozebrać Burkos na kawałki - nieaktywne i zimne jądro na szczęście nie stworzyło płynnego rdzenia, a atmosfera umożliwiała usunięcie nadmiaru ciepła.Jeszcze tydzień temu wszędzie królowały pyły i dymy, a lądowniki wciąż kursowały między planetą, a słońcem. Teraz to ucichło, wszystko, oprócz małej kopalni na odkrytej żyle duranium. Co można było ewakuowano, gdyż Burkos miał przynieć dochody za jakieś 2 lata. Teraz nie było warto tracenia dużych sił i środków, nawet ostrzał z torped ustawionych na wysadzenie planety nie zmieniał przyszłości Burkos I, a z asteroidów też dało się odzyskać metal. I dlatego odelegowano tu Delie i trzy inne statki, wróg też wiedział o małym znaczeniu tej placówki i przyśle małe siły, akurat idealne do likwidacji.Oprócz z planet w układzie były: 4 fregaty, stacja (uzbrojona jak ekwiwalent Galora), 8 platform obronnych wyposażonych w dezruptory oraz 2 lądowniki bez napędu warp.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #76428

    Postanowiłem przeznaczyć pozostały czas na odpoczynek dla załogi tylko najważniejszy personel pozostał na stanowiskach, ja zaś pozostałem na mostku obserwując gwiazdy.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #76435

    Było spokojnie, nikt nie przeszkadzał. Windy kosmiczne spokojnie wynosiły niepotrzebne skały, usuwane w drodze do głębszych żył, a lądowniki łączyły je dezruptorami i transportowały w słońce. Gdyby wojna nie wybuchła ruch pewnie byłby z dwadzieścia razy większy.Mineła godzina i transportowiec się nie pojawił. Zaczynało być podejrzanie, ale na szczęście 2 minuty później pojawił się obiekt na czujnikach dalekiego zasięgu. Obiekt wywołał stację i podał prawidłowe kody. Wyglądało, że za 20 minut pojawi się w układzie. Jako przyczynę spóźnienia przekazał, że musiał ominąć kilka samotnych katońskich poszukiwaczy łatwej zdobyczy, które kręciły się w okolicach frontu.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #76570

    Postanowiłem wydać rozkaz pełnego skanu transportowca.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77039

    Skan nie wykrył nic podejrzanego. Po prostu był to transportowiec przystosowany do przewozu towarów masowych.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #77259

    Pozostało czekać aż coś się stanie.Ja z nudów poszedłem sprawdzić czy wiadomo coś o zapłacie za niedawną walkę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77265

    Na razie nie było wiadomości o pieniądzach za walkę, ale inne wiadmości były wciąz interesujące.Grupa co zniszczyła stocznie w układzie Peklos wcale nie próżnowała. Przeleciała do D'Varii i tam zajeła się kopalniami oraz stacjami przerabiającymi rudę. Gdy odleciała do kolejnego to pozostawiła za sobą tylko szczątki instalacji i kolejne 20 wrogich statków w kawałkach.Zmusiło to Katonów do wycofania części sił z frontu. Chyab szykowali się do walnej bitwy z niespodziewanym wrogiem.Transportowiec został załadowany i wraz z fregatami odleciał.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #77276

    Kazałem śledzić okręty dopóki nie opuszczą zasięgu naszych czujników.Postanowiłem dowiedzieć się jakie straty poniosły okręty IHF.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77292

    Izba poniosła relatywnie małe straty, głównie z powodu zaskoczenia. Informowano o pięciu straconych okrętach i o kilkunastu mniej lub bardziej uszkodzonych. Najprawdopodobniej wypad narobi bigosu jeszcze w dwóch-trzech sytemach i przedrze się przez front na apisiańską stronę.Transportowiec powoli oddalał się. Wszystko było w porządku, ale nagle zawrócił i skierował sie ku twym pozycjom w maksymalnym warp. Tam samo uczyniły fregaty."Tu kapitan Archon. Mamy na ogonie 2 niszczyciele i 2 fregaty. To pewnie jeden z ich patroli nekających. Nie uda nam sie wrócić do stacji. Wcześniej nas przecgwycą. Potrzebujemy pomocy."

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #77297

    - Do wszystkich okrętów mówi kapitan Qumos ogłosić alarm bojowy i przygotować się na przechwycenie wrogich jednostek natychmiast po potwierdzeniu celu. - Kiedy na 4 okrętach zabrzmiała syrena alarmowa zwróciłem się do Andorianina siedzącego aktualnie za sterami - Czy zdążymy przechwycić wroga zanim dogoni transportowiec i eskortę?Czekając na odpowiedz naskrobałem wiadomość do dowódców eskortujących transportowiec fregat aby jak tylko się z nimi zrównamy zawrócili i zajęli walką wrogie fregaty my się zajmiemy niszczycielami.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77306

    - Jesteśmy na styk. Przy pełnej prędkości mamy jakieś 30 sekund nadwyżki.Wiadomość poszła.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #77311

    - W takim razie nie traćmy czasu kurs przechwytujący i max warp.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #77388

    Statki pozostawiły stacje i pomkneły ku wrogowi. Ten nieubłaganie zbliżał się do transportowca.Nagle jednak trzy jednostki wyszły z warp, nawróciły i zaczeły uciekać. Ostatnia jednak nadal uparcie ścigała apisiańskie statki.- Ostatni twardziel to katoński niszczyciel. Przechwycimy go za 45 sekund.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #77390

    - Jak go złapiemy celować w silniki warp i uzbrojenie nie chcę go zniszczyć - powiedziałem pisząc nową wiadomość do fregat aby nie zawracały i trzymały się transportowca.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,756 do 1,770 (z 2,275 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram