Był wieczór, a odprawa miała odbyć się rano.Siedziałeś sam w gabinecie kapitańskim i po pewnym czasie dostałeś info o uzupełnieniu zapasów, w szczególności torped. Naprawy trwały, pozostawała z grubsza tylko kosmetyka, malowanie ścian, likwidowanie pęknięć, a taką robotę dostawali załoganci w formie kary.