Nic ciekawego się nie wydarzyło. Dwa razy statki Ferengi spotykały szczątki potyczek i tylko najmniejsze okręty na chwilę zwalniały by zabrać co się da.Pozostało 6 godzin do układu Apis, gdy na czujnikach dalekiego zasięgu pojawiły się 3 sygnatury.- Kapitanie, to Katoni, sojusznicy Indvarian. Na razie trzymają się z daleka.
- Dysponują mniejszą flotą niż Indvarianie, ale zapewne tak samo nowoczesną jak oni. Z grubsza różnią się tylko wyglądem, mają te same poglądy na tema obcych jak ich sojusznicy. No i rządzi nimi teokracja religijna, więc są większymi fanatykami niż poddani wojskowej junty ateistów.
W maszynowni Hrienth jak za starych czasów siedział i żłopał piwo.- Naprawy idą zgodnie z planem. - rzekł siorbiąc piwko. - Za 3 dni będzie jak nówka. Dobrze, że wstawił pan tutaj inhibitor bo mogliby tu wsadzić parę bomb i narobić niezłego bigosu. A tak na marginesie, gratulował pan Vespie?
- Nasza szefowa mesy pokazała swój jeszcze nie pokazywany talent. Gdy Indvarianie wpadli do mesy odparła ich atak celnie rzucanymi nożami. Nim uciekli trzech było martwych.
Kiedy to usłyszałem szczęka mi opadła była to ostatnia rzecz jakiej się spodziewałem - Chyba pójdę jej pogratulować z tego co mówisz zasłużyła - po czym udałem się do mesy.
Mesa wyglądała normalnie, jedynie 3 ślady po dezruptorach w okolicy kontuaru świadczyły o walce w tym miejscu.Vespa akurat wyszła z zaplecza i uśmiechneła się do ciebie.- Dzien dobry, kapitanie. Co podać?
- Nie jestem głodny przyszedłem z innego powodu mianowicie słyszałem że bardzo skutecznie obroniłaś mesę i dałaś niezły pokaz umiejętności przyszedłem aby ci pogratulować - powiedziałem.
- Nie wiedziałem o twoich umiejętnościach bardzo mi się takie coś podoba ale teraz wybacz obowiązki wzywają - odpowiedziałem i ruszyłem do ambulatorium dowiedzieć się czy wszyscy zaloganci są już na nogach.
W ambulatorium był tylko jeden załogant, któremu w czasie ataku odstrzelono nogę i właśnie, po jej skolonowaniu, doprawiano do kikuta.Poza nim była tylko Wiktoria, operująca właśnie załoganta oraz kilka osób z personelu medycznego niższego stopnia.
Na mostku dowiedziałeś się, że liczba katońskich obserwatorów zwiększyła się do 6.- Mamy jakieś 3 godziny do celu. - rzekł Mandark. - Za 20 minut połączy się z nami ktoś od Qmeka. Chyba szykuje się malutka misja.
Wyświetlanie 15 wpisów - od 1,621 do 1,635 (z 2,275 w sumie)