Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - kapitan Qumos
Harmonogram napraw obejmował 4 dni i wyglądało to raczej na drugorzędną robotę.Nikt z załogi Qmeka jeszcze was nie wywołał, choć z monitoringu wynikało, że co pewien czas wywoływane sa kolejne statki.Prośba o uzupełnienia została wysłana, ale automatyczna odpowiedź informowała, że na razie nie są przewidywane żadne przeniesienia oprócz naprawde koniecznych.
Postanowiłem zobaczyć co ciekawego udało się przenieść na pokład.
W miejscach gdzie składowano zdobyczne rzeczy aż walało się od paddów, narzędzi czy broni. Były też inne rzeczy: nieznane urządzenia, które zapewnie były indvariańskim wersjami doskonale tobie znanych rzczy, biżuteria, ubrania, monety, zabawki, posążki, obrazy itp.
Z zaciekawieniem przeglądałem wszystkie rzeczy czasem coś podnosiłem i oglądałem z bliska ale zawsze lądowało to powrotem na swoim miejscu.Pierwszą interesującą rzeczą była bransoletka z kamieniami szlachetnymi jednym czerwonym i 2 mniejszymi żółtymi po bokach a ma całym jej obwodzie znajdowały się malutkie błękitne kamyczki w kształcie łez postanowiłem ja zabrać i podarować Istali.Drugą rzeczy która wzbudziła moje szczególne zainteresowanie i za razem zdziwienie był miecz nie byłem ich znawcą ale ten przypadł mi do gustu miał około pół metra długości zdobione ostrze i pozłacaną rękojeść niestety nie mogłem nigdzie znaleźć pochwy od niego postanowiłem powiesić go w swoim biurze.Po przejrzeniu jeszcze kilku rzeczy udałem się do kwatery aby wręczyć prezent Istali.
Po drodze spotkałeś księgową, która zmierzyła ciebie złym wzrokiem.- Co to kapitanie? Malutki szaberek? Nie można zabierać przedmiotów przed obliczeniem ich wartości... Jest to niezgodne z zasadami Izby...
- Ach wszędzie tylko zasady i zasady czy nie mogli byśmy zapomnieć o tym małym spotkaniu - powiedziałem rozglądając się dokoła i wręczając jej pasek latinum
- Oczywiście, możemy, ale w przyszłości ktoś z kontroli może się czepiać. Po prostu wycenie te rzeczy teraz i zapomnę o incydencie. - popatrzyła szybko na miecz i bransoletkę i wpisała cyfry do padda. - Towar jest pana, wartość będzie odciągnięta z pańskiego konta. Dokładnie 3 sztabki, 12 pasków i 11 listków. Życzę miłego dnia i dużych zysków.
- Zrobimy inaczej przyjdę do pani i zapłacę w gotówce mam jeszcze kilka sztabek i chciał bym się ich pozbyć wolę mieć pieniądze na koncie
- Proszę bardzo. Zawsze przyjmujemy wpłaty gotówkowe. - skineła głową i odeszła liczyć dobra. Przed nią było sporo pracy.- Kapitanie - odezwał się Draken przez komunikator. - Na linii czeka człowiek Qmeka i chce porozmawiać z panem.
- Już idę - odpowiedziałem i ruszyłem do gabinetu Istala będzie musiała poczekać
Rozmówcą okazał się Paradanin.- Kapitan Qumos, dowódca FAS Delia klasy Falcon. - rzekł potwierdzając twe stanowisko. - Jaka jest pańska decyzja odnośnie udziału w misji wojskowej?
- Oczywiście wezmę w niej udział nie pozwolę żeby taki zarobek przeszedł mi koło nosa
- No, widzę że jest pan w bojowym nastroju. Miło mi zakomunikować, że za zasługi w czasie bitwy i asystowanie w zniszczeniu fregaty, niszczyciela i krążownika oraz uszkodzenie drugiego otrzymujecie 2 000 sztabek do podziału bez podatku. Tak więc jest pan bogatszy o 500 sztabek. Koszty napraw pokrywa IHF bo uszkodzenia nie wynikają w pańskich decyzji.- A teraz przejdźmy do meritum. Nasz udział w wojnie musi być krótkotrwały bo niedługo Federacja zacznie protestować i będziemy musieli się wycofać. Dlateo nie będziemy tu długo stać. Za 3 godziny wyruszymy ku układowi Apis, który będzie naszą bazą wypadową. Naszym zadaniem będzie jak najmocniej uderzyć w floty wroga i ich zaplecze. Dokładne rozkazy i rozpiskę taktyczną otrzyma pan w czasie drogi, bo obecne dane mogą być fałszywe.
Słysząc o zapłacie uśmiechnąłem się a kiedy usłyszałem całą wiadomość powiedziałem - Zrozumiałem będziemy gotowi do lotu za 3 godziny i mam pytanie czy można gdzieś pozbyć się więźniów?
- Oczywiście. FAS Mirotka została przerobiona na statek więzienny. W końcu mamy z 500 Indvarian. Dostaniecie za nich pokwitowania i jeśli będą w przyszłości sprzedani to kasa pójdzie na wasze konta, po pobraniu podatku oczywiście. Możecie więc teraz przenieść ich na Mirotkę.
