Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Mandela

PBF - Chorąży Mandela

Wyświetlanie 15 wpisów - od 376 do 390 (z 435 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #80944

    Kadet postanowił wrócić do punktu z którego razem z kadetką wspólnie zaczęli, odszukać ją i dalej udać się do następnego pomieszczenia kontroli, 3-4 kilometry to nie dużo, a być może będzie warto, dopóki będzie warto, dopóty będą próbować rozwikłać tą zagadkę.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #81451

    Gdy przeszedł przez korytarz, działko znów usiłowało go zabić, ale nie mogło wystrzelić.Gdy wrócił na "peron" dojrzał Pisę, która właśnie na niego weszła.

    Wolf
    Uczestnik
    #81829

    - I jak - zapytała PisaKadet opowiedział jej co udało mu się znaleźć oraz to że są inne pomieszczenia kontroli. Pisa trochę ponarzekała na mniej szczęścia lecz gdy kadet wspomniał o działku mimo iż uszkodzonym zmieniła zdanie. Oboje trochę odpoczęli i gdy nabrali sił udali się razem do następnego pomieszczenia kontroli.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #81937

    Droga do kolejnego pomieszczenia kontroli prowadziła przez szeroki tunel, w którym bez problemu mieściłby się dwa pociągi kolei magnetycznej.Po drodze nie napotkali żadnych większych przeszkód, nawet trochę lamp działało w miejscach, gdzie znajdowały się "perony" i korytarze do pomieszczeń z kapsułami stazy.Wreszcie dotarli tam gdzie chcieli. Widok był praktycznie identyczny jak wcześniej. Te same korytarze, prowadzące w górę i jeden w dół.

    Wolf
    Uczestnik
    #82028

    Tym razem oboje udali się w dół, kadetka nie miała ochoty nigdzie wybierać się sama, po tym jak kadet opowiedział jej o przygodzie z działkiem wolała mieć kolegę pod ręką w razie nieprzewidzianych sytuacji tudzież napotkania innego śmiercionośnego sprzętu. Z drugiej strony coraz mniej uśmiechało jej się podróżowanie po tych korytarzach, wolałaby odsłużyć swoją wachtę na pokładzie stacji bądź okrętu a następnie udać się do pokoju i posłuchać ciekawej muzyki i wypić butelkę dobrego wina bądź dwie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #82052

    Trafili do tego samego korytarza, gdzie w wcześniej było zepsute działko. Jednak tutaj nie było zadnych kupek popiołu.

    Wolf
    Uczestnik
    #82453

    Oboje przeskanowali korytarz w poszukiwaniu ukrytych sensorów które mogłyby aktywować systemy obronne.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #82783

    Były dwa sensory. Jeden nie emitował zadnej energii, więc zapewne się oposuł, ale drugi wciąż pilnował czy ktoś nie narusza skanowanego obszaru.

    Wolf
    Uczestnik
    #82838

    Kadet zebrał kilka kamieni, pierwszy rzucił kilka metrów od siebie, drugi trochę dalej i tak aż do wyczerpania zapasów. Chciał sprawdzić czy nie ma gdzieś jakiegoś ukrytego systemu obrony, tak na wszelki wypadek. kadetka w tym czasie przeprowadzała coraz to dokładniejsze skany dalszej części korytarza.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #82873

    Pierwsze kamienie nie wywołały żadnej reakcji, ale przedostatni został zamieniony w parę przez działko, które wysyuneło się z ukrytego otworu w suficie. Drugie nie pojawiło się, ale nie wiadomo było czy system uznał zagrożenie za małe by je wysunąć czy już nie działało.

    Wolf
    Uczestnik
    #82883

    Wystrzał z działka wstrząsnął kadetami, spojrzeli na siebie i to wystarczyło by zrozumieć iż co za dużo to nie zdrowo. Chcieli bardzo dowiedzieć się co jest dalej ale chęć przeżycia i dalszego podróżowania wzięła górę. Postanowili znaleźć inną drogę, która by poprowadziła ich na około tego miejsca ale jednocześnie dała im możliwość zbadania dalszej części korytarza.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #83086

    Dostęp do pomieszczenia kontroli był mozliwy, tak samo jak we wczesniejszej lokacji, tylko przez jeden korytarz, chyba że zamierzali przpalać dziesiątki metrów skały. Mogli też próbować zniszczyć działko, ale nie wiadomo co by to spowodowało.

    Wolf
    Uczestnik
    #83224

    Postanowili nie ryzykować, przeskanowali okolicę w poszukiwaniu innych ciekawych miejsc a w przypadku ich braku udali się w drogę powrotną do promu.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #83300

    Nic ciekawego nie znaleźli.Podziemne korytarze ciągneły się kilometrami w kazdym kierunku i, mimo że trikorder miał lekko osłabioną mozliwość dalekich skanów, bez problemu trafią pod prom. Ta podróż na oko zajmie im 8 godzin.

    Wolf
    Uczestnik
    #83546

    - A więc do promu Kadetka tylko kiwnęła głową.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 376 do 390 (z 435 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram