Schodzili niżej, oznaczając swą trasę. Mijali kolejne, identyczne jak wyżej, odnogi, gdzie znajdowały się kapsuły generatory i obcy.Po pewnym czasie trafili na tunel łączinkowy. Musiała jeździć nim jakaś kolejka, ale tory, mimo że z duranium, zaczynały się powoli sypać. na ścianach znajdowały się plany z kolorowymi liniami i dziwnym jezykiem.