Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Mandela

PBF - Chorąży Mandela

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 435 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • I. Thorne
    Uczestnik
    #71286

    Dalej było tylko zejście na kolejny poziom i kompletnie zdewastowane pomieszczenie. Sufit się osunął i pogrzebał praktycznie całą jego powierzchnię.

    Wolf
    Uczestnik
    #71297

    Kadeci zatrzymali się tu na dłuższą chwilkę, by przeskanować dość gruntownie pomieszczenie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #71344

    Wykryli w nim szczątki metali, zapewne wyposażenia. Ale bez sprzętu archeologicznego i ratunkowego nie było szans go wydostać.

    Wolf
    Uczestnik
    #71374

    Kadeci postanowili ustalić tylko skład tego wyposażenia poczym poszukali dalszej drogi.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #71381

    Skład metali był podobny do tego użytego w generatorze pola siłowego. Najwidoczniej generator i przedmioty stworzyła ta sama rasa.Zejście na dół nie było takie same jak wcześniejsze. Tym razem klatka miała kilka pięter, co pewien czas odchodziły odgałęzienia na piętra.

    Wolf
    Uczestnik
    #71393

    Kadeci mieli czas, więc chwilka odpoczynku, drobny posiłek i dalej w drogę piętro po piętrze.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #71409

    Pierwsze piętro niżej też ucierpiało od osuwiska, które zapewne było wynikiem trzęsienia ziemi. Korytarz był całkowicie zasypany.Drugie pietro juz mniej, ale też przejście było niemozliwe bez sprzętu górniczego, ale trzecie, mimo sporej ilości ziemi na podłodze, dawało nadzieję zobaczenia co w nim jest. Przy suficie było z jakieś 50 cm wolnej przestrzeni, a z drugiej strony sączyło się światło.

    Wolf
    Uczestnik
    #71482

    Kadetka z racji drobniejszej budowy postanowiła jako pierwsza spróbować przejść. Kadet pozostał w korytarzu by w razie zawału lub obsunięcia sufitu mógł pomóc jej się wydostać z pod gruzowiska. Kadetka powoli położyła się na ziemi i rozpoczęła przeciskanie się pod sufitem. Trochę przerażało ją iż nad jej głową wiszą tony ziemi i w każdej chwili może to wszystko na nią runąć. Chciała jak najszybciej być już po drugiej stronie.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #71529

    Kadetka czołgała się ze strachem. Raz osypało się na nią trochę ziemi, ale na szczęście nie był to zawał.Po minucie była juz po drugiej stronie, ale kadet nie miał szans się przecisnąć bez dużego ryzyka, że coś naruszy.

    Wolf
    Uczestnik
    #71552

    Postanowił zaryzykować i puścić koleżankę samą- Pisa, masz pół godziny, ja nie będę ryzykował że się zaklinuję i doprowadzę do zawału - zwrócił się do niej- Jasne, będę sprawdzała najbliższą okolicę po kawałku - odparła - i trzeba było tyle nie jeść - dopiekła muTylko się uśmiechnął

    I. Thorne
    Uczestnik
    #71588

    Większośc świateł nie działała, po prostu się zepsuła. Na szczęście zostało tyle, że nie chodziło sie w mroku.Kadetka miała przed soba korytarz z rzędami drzwi po obu stronach. Na końcu zaś jeszcze jedno, do których wejście toneło w mroku.

    Wolf
    Uczestnik
    #71656

    Kadetka Pisa otwierała drzwi bardzo ostrożnie, najpierw skan tricorderem dopiero później, dopiero później zaglądała do pomieszczenia. Do ostatniego zanim weszła do środka włączyła latarkę i trochę się rozejrzała, gdy stwierdziła że jest w miarę bezpiecznie dokładnie sprawdziła pomieszczenie. Pilnowała się z czasem i co pół godziny wracała do zawału i meldowała koledze.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #71678

    Kilka drzwi było zablokowanych, inne puste lub zawalone jakimiś śmieciami. Ale gdy wkroczyła do kolejnego otwartego pomieszczenia to...W pokoju było 12 komór kriogenicznych. Część była wyłączona i w nich spoczywały szkielety podobne to tych resztek humanoida co wcześniej napotkali kadeci. Za to pięć działało. Osadzona para wodna blokowała widok osób w środku.

    Wolf
    Uczestnik
    #71975

    Kadetka Pisa przeskanowała pomieszczenie na obecność ukrytych systemów obronnych, gdy nic nie znalazła. Podeszła do jednej z komór i dłonią przetarła szybę, chciała zobaczyć kto znajduje się w środku.

    I. Thorne
    Uczestnik
    #72235

    W środku leżało całkowicie zmumifikowane ciało humanoida, będącego połączeniem cech gadzich z ssaczymi. Musiał byc martwy od wielu lat i tylko sterylność kapsuły uchroniła jego ciało od zgnicia.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 301 do 315 (z 435 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram