Pierwsze piętro niżej też ucierpiało od osuwiska, które zapewne było wynikiem trzęsienia ziemi. Korytarz był całkowicie zasypany.Drugie pietro juz mniej, ale też przejście było niemozliwe bez sprzętu górniczego, ale trzecie, mimo sporej ilości ziemi na podłodze, dawało nadzieję zobaczenia co w nim jest. Przy suficie było z jakieś 50 cm wolnej przestrzeni, a z drugiej strony sączyło się światło.