Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Mandela
Postanowili sprawdzić jak głęboko da się zejść tymi tunelami. Tricordery ciągle pracowały, nie chcieli być zaskoczeni przez nieprzewidywane. Znając biosygnaturę robaczka jeden z kadetów dodał do opcji skanowania, ciągłe monitorowanie ilości robaczków w zasięgu czujników.
Skan trikordera nie schodził za głęboko, ale oprócz pierwszego poziomu, na którym byli było przynajmniej trzy następne.Roślinność zajmowała kilka kilometrów kwadratowych wokół bieguna i na jej powierzchni było kilka milionów tych robaczków.
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła a szczególnie wśród młodych ludzi którzy chcą poznać i wiedzieć jak najwięcej. Postanowili zejść poziom po poziomie niżej ciągle skanując otoczenie. Byli ciekaw co zastaną na końcu ich wędrówki.
Poziom drugi był tak samo pusty jak pierwszy. Po kilkunastu krokach znajdowała się kolejna "klatka schodowa" i zejście na trzeci.Ten też nic nie zawierał. Ale już przy końcu zejścia na czwarty znaleźli szkielet humanoida. Był bardzo stary, że większość kości zamieniła się w pył, zas dotknięcie reszty dopełni dzieła zniszczenia.Obok niego leżała kupka jakiegoś metalu, ale upływ czasu spowodował, że niewiadomo co to było.
Kadeci przyjrzeli się szkieletowi, zebrali dane po czym zabrali się za "kupkę jakiegoś metalu". Postanowili tego nie dotykać, jeno zbadać tricorderem, zeskanować geometrię i porobić parę fotek. Uparcie dążyli na coraz to niższe dostępne poziomy.
Z resztek humanoida dało się wywnioskować, że była to raczej gadzia niż ssacza rasa. Trikordery nie znały takiej rasy, ale szkielet miał przynajmniej parę tysięcy lat.Kupka metalu składała się głównie z duranium. Były też inne domieszki metali, to wszystko świadczyło, że rasa była dość zaawansowana technologicznie.Następny poziom był pusty, ale gdy zeszli na kolejny to nagle prowadzący kadet trafił w pole siłowe, które go lekko odrzuciło.
Gadzia natura, humanoidalna sylwetka i na dodatek duranium, coraz więcej ciekawych rzeczy skrywały te korytarze.Kadet starał się nie za szybko podnosić aby dać ciału chwilkę na otrząśnięcie się po kontakcie z polem siłowym. Nie ma to jak mocny kopniak o poranku. Kadetka zbadała tricorderem pole siłowe, jego moc, kształt i inne potrzebne informacje aby ustalić gdzie jest jego źródło.
Generator pola był położony kilkanaście metrów za nim, w małej niszy. Trikorder wykrył też aktywny czujnik tuż nad nim, który zapewne aktywował pole, gdy wykrył kadetów.
Kadet przeskanował czujnik szukając sposobu na zmylenie lub wyłączenie czujnika i pola siłowego. Kadetka przeskanowała okolicę na obecność innych dróg, omijających pole siłowe.
Mając zwyczajny ekwipunek nie mieli zadnych szans na próby oszukania czujnika. Tylko porządne wyposażenie żołnierza lub speca od komputerów mogło się do tego nadawać.Żeby obejść pole mogliby albo cofnąć się w tył i okrężną drogą obejść lub po prostu wejść na wyższy poziom. Drugie rozwiązanie było o wiele prostsze.
Tak też uczynili. Ostrożnie wspięli się na wyższy poziom a następnie poszukali zejścia do poziomu poniżej. Na upartego mogli rozwalić ścianę tuż obok pola siłowego i przebić się na siłę, ale naruszenie ściany mogłoby spowodować zawał tudzież zawalenie się części stropu. Była to zbyt ryzykowna opcja aby z niej skorzystać. Wybrali opcję okrężną.
Okrążanie trochę potrwało, ale z grusza udało się odnaleźć ten sam korytarz. Przypuszczenia potwoerdziło też kolejne pole siłowe, te jednak nie działało, choć generator lekko buczał.
Kadet podszedł na tyle blisko do generatora pola by jak najlepiej mu się przyjrzeć, była to chyba jedyna okazja by spróbować poznać technologię i odgadnąć pochodzenie budowniczego tego miejsca. Kadetka trzymała się z dala by w przypadku nagłego rozpoczęcia pracy generatora pola nie znaleźć się w jego obrębie.
Generator świecił i buczał jak przy normalnej pracy. Dlaczego pole nie działało wyjasniło sie po ogledzinach - na jego boku widać było spalenizmę, cos w środku musiło się usmażyć. Trikorder nie dopasowywał technologii do rasy, ale podawał odczyty, które na pewno potwierdzały, że jest to generator pola siłowego.
