Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Mandela
- Nie, oczywiście że nie - Willowi nie podobało się to ale nie miał zamiaru sprzeciwiać się pani admirał - Moskva kończy - nawet wspomnienie o BORG mało go ruszyło choć z drugiej strony, wpakowanie armady BORG w to miejsce zamieniło by zagadkę i problem w bardzo przyjemną broń, może poznanie istoty zjawiska jakoś to zrekompensuje. - Sprawdźcie ile mamy zapasów, prowiantu, wody itp. chyba zostaniemy tutaj na dłużej - rzuciłem do kadetów. Drugą wążna sprawą jest oszczędzanie energii, zbiorniki deuteru nie maja nieskończonej pojemności. Osłony, sensory , podtrzymanie życia, antena no i RCS - Jak daleko do najbliższego punktu lagrangea - zwróciłem się do pilota, tam odpadnie nam RCS do zasilania.Powierzchnia 4 kadetów było całkiem szczęśliwych że ich schronienie jest w dobrym stanie lecz, dłuższe przebywanie na tak małej powierzchni tylu osób będzie zależało jak długo będą trzymać swoje fobie i charaktery na wodzy. - Za ile temperatura spadnie do w miarę komfortowego poziomu - zapytała jedna kadetka drugą która ta akurat siedziała przy konsoli naukowej, kilka manewrów na konsoli i odpowiedź była już znana
USS Moskva- Jeśli nie będziemy szaleć to spokojnie wytrzymamy tydzień. - odparł kadet po sprawdzeniu zapasów. - Możemy też podlecieć do ostatniej planety w układzie i pożyczyć sobie trochę paliwa do reaktora fuzyjnego.- Osłony działają, sensory tylko mają problemy z zakłóceniami. Z podtrzymywaniem życia i radiem wszystko w porządku.- Do punktu Langrange'a mamy tak z minutę wolnego lotu.USS Loara- Do wieczora mamy 4 godziny, temperatura opadnie według prognozy do 30 stopni za 5, 5 godziny, ale potem szybko się wychłodzi nawet do 5 stopni.
- Wprowadź kurs na tą planetę, trzeba napełnić zbiorniki do pełna, wysokość orbity tylko wymagana do ich napełnienia. Co do sensorów to wprowadź zakłócenia do banku pamięci na autodopasowanie i autośledzenie a następnie odejmuj je od zbieranych danych, to powinno pomóc o ile system wyrobi z obliczeniami - Kapitanie, mam pewien pomysł jak wydostać naszych z powierzchni - Słucham każde słowo się liczy - Przelot atmosferyczny nad ich położeniem i transport na pokład naszego promu - pomysł był całkiem ciekawy jednakże, nie znałem dokładnie charakterystyki aerodynamicznej takiego promu, drugi problem to energia, nie wiadomo czy starczy na wyrwanie się z pola grawitacyjnego planety - Zrób wstępne obliczenia i analizę, chce wiedzieć jakie chociaż mamy szanse na wykonanie takiego manewru, jeszcze jakieś pomysły - żaden z kadetów nie odezwał się, niektórym może trochę podobał się ten pomysł ale jednej osobie z pewnością nie. Kadetką minę miała skwaszona, nie chciałem o nic pytać.USS Loara - Mamy jakieś ciepłe ubrania, standardowe wyposażenie powinno zawierać taki ubiór - rzucił jeden z kadetów - Poszukajmy inaczej nie wyjdę na zewnątrz - jeden kadet przeglądał manifest promu a reszta przetrząsała go w poszukiwaniu ciepłych kurtek i spodni.
USS MoskvaProm zaczął lecieć ku 3 planecie układu. Gdy był już na odpwoiedniej orbicie zaczął zbierać deuter. Nie było go za dużo, więc trochę czasu trzeba będzie tu postać.- Według analizy mamy dużą szansę na taki przelot. Możemy też nawet wylądować. Tylko potem i tak będziemy musieli się gnieść na orbicie bo pomoc na razie nie przyleci.Tymczasem nad planetę znów pojawiło się to dziwne wyładowanie co strąciło Loarę. Czujniki były ustawione na jego badanie, więc dokładnie pokazały jak ładunek tworzy się nad biegunem i biegnie ku równikowi, gdzie rozpraszał się w kontakcie z przeciwstawnym.USS LoaraByły dwa zestawy ubrań zimowych, resztę można było zreplikować poświęcając trochę jedzenia i energii.Tymczasem "naukowa" zauważyła coś dziwnego.- Nie radzę tak sobie beztrosko wychodzić. Wykryłam śladowe ilości benzenu, toluenu i innych węglowodorów aromatycznych. Skupiają się w pobliżu roślin. Ale zaraz... Jak patrzyłam 10 minut temu to granica z pustynią była jakieś 2 metry dalej. Ten las się rozwija i to szybko!
USS Moskva - Ciekawe zjawisko zdaje się powtarzać, ciekaw jestem jaki jest okres pomiędzy kolejnymi wyładowaniami, jeśli ma w miarę stały okres to nasz sznase się zwiekszają, ile czasu mineło od ostatniego wyładowania - rzuciłem do reszty pytanie USS Loara - Mamy jakieś maski gazowe lub aparaty tlenowe - zapytała kadet - Zacznij interesować się co tak stymuluje ten las do rozwoju - wszyscy kadeci usiedli przy konsolach, wszytskie dostepne czyjniki zostały ustawione na las w poszukiwaniu wszelkich danych jakie mogły by określić jak daleko niezbezpiecznie jest zapuszczanie się do lasu.
USS Moskva- Zdaje się, że występuje co 58 minut, ale radziłbym poczekac na kolejną falę to dokładnie oblicznymy różnicę czasu oraz to czy zawsze wystepuje w stałych odstępach.USS LoaraOczywiście były dostępne maski tlenowe odfiltrowujące trujące związki jak i aparaty tlenowe pozwalające na oddychanie w atmosferze całkowicie beztlenowej.Las na czujnikach wyglądał normalnie, oprócz tego że w swoim składzie miał dużo węglowodorów niezbyt zdrowych dla człowieka i podobnych mu gatunków. Wszystkie rośliny były nieznane nauce, choć wykazywały podobieństwa do juz skatalogowanych. Skany ziemi były bardzo utrudnione, jednak wykazały jej nadzwyczajną żyznośc i dostępność wody wraz z solami mineralnymi. Nie stwierdzono żadnych zwierząt, nawet owadów czy bezkręgowców. Za to były grzyby pasożytujące na drzewach oraz bakterie rozkładające benzen.
USS Moskva - Dla pewności poczekamy na 2 kolejne fale - im więcej danych tym wieksza będzie pewność USS LoaraKadeci postanowili poczekać conajmniej 6h zanim opuszczą prom i zwiedzą okolice. Czujniki skanowały las, wykonując mapy rozmieszczenia drzew i krzewów jak również wszelkiej innej roślinności, wstępne katalogowanie po rozmiarach, oznakach biologicznych, możliwej przynależnosci i podobieństwie do juz skatalogowanych roślin. Danych do obróbki było wystarczjąca ilość aby dwie osoby mogly się tym zająć. Postanowili zmienić się za trzy godziny, po 3h snu i pracy to idealna kombinacja.
USS MoskvaObie fale pojawiły się dokładnie po 58 minutach i 14,5 sekundy oczekiwania.USS LoaraW ciągu 2 godzin udało się skatalogowac wiele gatunków, ale sporo jeszcze zostało. Z wstępnej analizy wykazał, że albo ktoś pozbierał w minimum 30 światów różne gatunki i poważnie je zmodyfikował genetycznie, albo to całkowicie nowy i dotąd niespotkany ekosystem.
USS Moskva - prawie 1h na przeprowadzenie akcji ratunkowej, wystarczająco dużo czasu by wejść w atmosferę i zabrać ich z tamtąd - rzucił jeden z kadetów - ciekaw jestem jak gruba jest atmosfera i ile czasu zajmie promowi zejście do nich i najważnijesze czy fala również obejmuje niższe warstwy atmosfery, zanim podejmiemy próbę musimy znać odpowiedzi na te pytania - wypowiedź kapitana brzmiała jak rozkaz, kadeci zabrali się do uzyskania odpowiednich danychUSS LoaraZałoga promu przeniosła wszelkie uzyskane dane na zewnętrzne nośniki danych, niechcieli stracić tak cennych informacji poczym zajieli sie dalszymi badaniami.
USS MoskvaDwie godziny skanów wykazały, że efekt znikania antymaterii moze wystepować tez nad planetą, ale jego moc będzie o wiele bardziej niższa niż na orbicie.USS LoaraBadania wciąż przynosiły nowe, niesamowite odkrycia. Kadeci juz wiedzieli jak czują się załogi statków, które badały ekosystemy romulańskich planet tuz za granicą. Co chwilę widzieli cos nowego.
USS MoskvaZałoga postanowiła skanami dość dokładnie przeszukać i zebrać jak najwicej danych o miejscu przebywania USS Loary i jej załogi, nie chcieli wpakować sę w coś nieprzewidzianego. Dla pewności postanowili przećwiczyć całą akację ratowniczą kilkukrotnie, tak dla pewności.USS LoaraZałoga nadal pracowała nad zbieraniem danych i ich analizą.
USS MoskvaDanube stał w szczerej pustyni, w pobliżu nie było żadnych przeszkód naturalnych, tylo mały kamienny pagórek. Sam statek był trochę zaryty w piachu, ale z 10 minut pracy kilku łopat rozwiąże problem.Symulacje wykazały, że bez problemu zdąża. mieli nawet kwadrans dodatkowego czasu. W najgorszym wypadku mozna było zgasic silniki na powierzchni i modlic się by resztka antymaterii nie zanikła.USS LoaraKadeci katalogowali wciąż nowe rośliny az nagle jedna z kadetek krzyknęła:- Mam odczyt istoty zywej! Wygląda na dżdżownicę!
USS Moskva
- Nadal brak połączenia z Loarą?? - padło pytanie
USS Loara
- Daleko jest od promu??
{jakie warunki panują konkretnie w tej chwili na zewnątrz promu}
USS Moskva- Nie, możemy się z nimi połączyć w każdej chwili. - kadet lekko zdziwił się, że chorąży zapomniał o rozmowie z Loarą, którą odbył parę godzin wczesniej, a wziął to za objaw stresu.USS Loara- 15 kilometrów z kawałkiem. Parę godzin potrwa dotarcie do lasu, ale... - kadet sprawdził skan. - Możemy tez iśc pod ziemią. Ten pagórek to początej sieci jaskiń, całkiem dużej. Mało jest wyjść, ale zawsze możemy podejśc na najwyższego punktu i wystrzelac sobie wyjście.Na zewnątrz ochłodziło się, gdyż słońce chyliło się ku zachodowi. Było jeszcze 60 stopni, ale już za 30 minut spadnie do 30.
USS Moskva- Sternik, ustaw nas bezpośrednio nad biegunem północnym i podnieś orbitę, jestem bardzo ciekaw jaka fizyka rządzi tworzeniem się tych wyładowań. Jedna paleta sensorów na Loare, reszta na zbieranie danych o wyładowaniach. Mamy paliwo i opracowaną procedurę ratowniczą, nic nie szkodzi na przeszkodzie trochę tu pozostać - kapitan trochę ochłonął, wiedział że w razie zagrożenia życia załogi Loary są wstanie bez ryzykowania własnego życia podjąć z planety, pora na zebranie danych.USS Loara- Mamy dane o tych jaskiniach, że się tak zapytam - spytała jedna z kadetek- Coś mamy ale zanim tam wejdziemy chyba lepiej by było to dokładniej zbadać, chyba że się zgłaszacie na ten spacerek - odparła druga i wzrok utkwiła w kadecie i jego koledze. Obaj popatrzyli na nią z głupimi minami na twarzy- Chyba masz rację, zatem do dzieła - dodał
