Forum › Fandom › Sesje RPG, PBF i inne › Star Trek: PBF PL › PBF - Chorąży Kłos
- Wezmę tą druga wygląda ciekawie – odpowiedziałem na pytanie.I zabrałem się za jedzenie mojej potrawy, smakowała trochę jak truskawki a trochę jak kurczak inaczej mówiąc trudno określić.Jedząc posiłek rozmawialiśmy ze sobą, dowiedziałem się miedzy innymi że Perio ma dostać nie długo awans na Chorążego.Ale co znaczyło nie długo trudno powiedzieć.
- Wiesz już o mnie sporo, czas abyś powiedział coś o sobie, skąd pochodzisz, co robisz - Pario jadła bardzo powoli, ty zdążyłeś zjeść juz ponad połowę a ona nawet nie ćwiartkę swojej potrawy.
- Co mogę powiedzieć urodziłem się na Betazed – tu Uśmiechnąłem się nieznacznie i kontynuowałem – specjalizuje się dyplomacją i interesuję starożytnymi cywilizacjami.- Co jeszcze mogę powiedzieć jestem za przestrzeganiem regulaminu i prawie wszystkich reguł.
- Oj to nie dobrze - zaśmiała się cichutko - a co powiesz mi o swojej rodzinie ?? - zapytała - ja mam trójkę starszych braci i w czasach dzieciństwa miałam ich serdecznie dosyć.
Ja jestem na szczęśćcie jedynakiem a może niestety – w tym momęcie zaśmiałem się i kontynuowałem – dzieciństwo miałem bardzo spokojne i aby zaznać trochę przygód wstąpiłem do floty.- A jak było z tobą – zapytałem?
- Postąpiłam tak jak bracia, jestem najmłodsza w rodzinie więc miałam łatwiej bo wiedziałam z ich opowiadań co mnie czeka. To mi bardzo pomogło. Zreszta moja rodzina jest wierna tradycjom wyznaczonym wiele pokoleń wstecz. Wszysyc służą w flocie w ten lub inny sposób, ja trafiłam tutaj i nie narzekam. Pod dowództwem obecnego kapitana służę już rok i jest naprawdę świetny ... - Perio spojrzała na chronometr - ... o ch... - zakleła pod nosem - musze znikać, mój wolny czas na posiłek minął, muszę wracać na stanowisko, zapomniałam dodać ze kapitan jest również wymagający, narazie, zobaczymy sie później - poczym szybko wybiegła z mesy.
Po wyjściu Pario zjadłem swój posiłek i udałem się do swojej kwatery aby cos poczytać.Jako że nie wiedziałem praktycznie nic o okręcie którym lecę kazałem wyświetlić wszystkie informacje na temat okrętu i kapitana załoga nie bardzo mnie interesowała.
USS Avidal Jednostka klasy Centaur oddana do użytku w 2366 służy w 5 skrzydle transportowym działającym w SW części obszarów federacji.2366 - Kapitan Michael Friendly obejmuje stanowisko dowódzcy okrętu2368 - okręt bierze udział w ratowaniu rozbitków z transportowca USS Pykon2370 - okręt doznaje ciężkich uszkodzeń podczas odbijania posterunku na granicy z Unią Kardasjańską 2371 - po rocznym pobycie w doku okręt zostaje przeniesiony na obecną linią zaopatrzeniową pod nowym dowódcą kapitanem Jonathanem Maxwellem Piresem.Kapitan Jonathan Maxwell Pires Urodzony w 2323 na stacji SB 724 w wieku 19 lat wstępuje do akademii. Po 5 latach nauki otrzymuje stopień chorążego i zostaje przydzielony jako drugi sternik na USS Agripa. Po 4 latach dostaje sotpień porucznika. .... W 2360 zostaje odznaczony oraz podniesiony do rangi kapitana.
Centaur, to ciekawe w środku zupełnie nie wyglądał ale mniejsza z tym – Komputer która godzina?- Jest godzina 19:32 - odpowiedział ciepły kobiecy głos kapitan Maxwell musiał zastąpić nim oryginał.Nie myśląc długo wziąłem pada i zgrałem na niego wszystkie dane o mojej misji po czym położyłem się na koi aby go przestudiować.
Doszedłeś do połowy, czytanie trochę cię zmorzyło więc zasnąłeś. Spałeś może z 2h gdy do pokoju weszła twoja współlokatorka, szybko się umyła i położyła spać ty również. Mineło może z 3h jak komunikator wyrwał cię ze snu - Kadet Damian Jamroziak zgłosi się natychmiast na mostek - był to głos pierwszego oficera okrętu
- Już idę - odpowiedziałem zaspanym głosem i wstałem z łóżka, po cichu ubrałem nie chcąc budzić śpiącej.Po jakiś 2 min wyszedłem z kwatery uprzednio ochlapując twarz wodą.Na mostek dostałem się bez większych trudności po wyjściu z turbowindy podszedłem do pierwszego oficera i powiedziałem. - Kadet Damian Jamroziak melduje się sir.
- Jakie są pańskie rozkazy kadecie?? - zapytał kapitan Pires który siedział przy konsoli sternika, kapitan siedział do ciebie tyłem ale to nie przeszkadzało my w prowadzeniu rozmowy.
- Według moich rozkazów mam dolecieć do układu Mira na pokładzie pańskiego okrętu sir.
- To czego chcą oni od nas - na ekranie pojawiła się sylwetka o dość niespotykanej konfiguracji, nie byłeś w stanie tak na oko jej rozpoznać, kapitan Pires domyślał się że jej nierozpoznasz - to okręt Gorn, i mówią że mają informację o zaginionym chorążym, nie lubie być niedoinformowany kadecie, ja nic o nim nie wiem więc mniemam że chodzi tu o pańską misję - kapitan był lekko poirytowany sytuacją, niespodziewał się że powierzą misję kadetowi a jemu nic o niej nie powiedzą.
- Tak jest sir moją misją jest odnalezienie Chorążego Kłosa ale dostałem rozkaz aby bez potrzeby nie informować o niej osób nie związanych bezpośrednio z misją. - po czym spojrzałem ponownie na ekran - Kapitanie czy mogę porozmawiać z Gornami na temat informacji które posiadają?
