Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Kłos

PBF - Chorąży Kłos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 541 do 555 (z 600 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #83290

    Nieznajomy szybko podszedł do ciebie i otwartą dłonią uderzył cię w twarz, ciekaw był jak zareagujesz, po czym dodał już zupełnie spokojny jakby liść którym cię obdarzył dał upust jego gniewowi- Widzę że nie wymyślisz niczego co by mnie zadowoliło, wasza rasa jest - tu szukał słowa - mocno ograniczona, nie różnicie się niczym od zwykłej bakterii, o przepraszam - tu przybysz zmienił ton kiwał się na wszystkie strony, śmiał się sam do siebie - wy jesteście tylko trochę większą kalką jednokomórkowca

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83291

    Postanowiłem poczekać aż przestanie się śmiać - To może w swojej mądrości przedstawisz inny pomysł?

    Wolf
    Uczestnik
    #83293

    Niestety nieznajomy nie przestawał śmiać się i chichotać na przemian - a może dołączycie do nich, albo ty - wskazał na oficera po prawej - lub ty - wskazał na oficera po twojej lewej stronie - zagracie o ich życie albo - tu zamyślił się - albo ty - skierował palec na ciebie zagrasz ze mną skoro jesteś taki poważny, poważny - powtórzył słowo po czym usiadł w fotelu który pojawił się znikąd i płakał ze śmiechu - chyba znasz tą grę - spod poły płaszcza wyciągnął rewolwer - stara dobra rosyjska ruletka - opanował się choć chyba nie do końca do co chwile chichotał - twoje życie za ich życie, eee trochę za nisko, życie wszystkich na pokładzie twojego okrętu za życie istot które do tej pory zgromadziłem.Jeden z oficerów z lekką nie wytrzymał i zwrócił się do ciebie- Panie kapitanie pan chyba nie zamierza w to - tu urwał głos - grać, nie naszym, moim życiem??

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83294

    Nie zwróciłem na niego uwagi tylko zwróciłem się do swojego gościa - Nie mogę rozporządzać życiem mojej załogi moje będzie musiało ci wystarczyć

    Wolf
    Uczestnik
    #83295

    - Hmm, nie - odparł przybyszKadet podszedł do ciebie i stanął między tobą a nieznajomym. Przybysza trochę poirytowało że ktoś śmie przeszkadzać mu w rozmowie z tobą. Kadet chciał coś powiedzieć ale obcy go ubiegł - Pan go zignorował, to ja też go zignoruje - po chwili kadeta już nie było, znikł, za to pojawił się stolik z istotami - o fajnie w to jeszcze nie grałem, kogo teraz zignorujemy

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83426

    - Nie bawią mnie twoje gry a pokaz twoje pokazy nie robią na mnie wrażenia GF spotykała już potężniejsze od ciebie istoty, może przeniesiesz mnie do swojego wymiaru i tam spokojnie porozmawiamy a ty powiesz mi w końcu prawdę?

    Wolf
    Uczestnik
    #83545

    - Widzę że się nie dogadamy, twoja wola chcesz do mojego wymiaru, od zawsze w nim jesteśmy nigdzie nie musimy się wybierać, chcesz spokojnie porozmawiać przecież rozmawiamy, chcesz poznać prawdę, obawiam się iż nawet jak ci powiem to i tak nie zrozumiesz a co więcej normalnymi słowami tego nie da się opisać, jakikolwiek inny sposób doprowadzi do twojej śmierci więc chyba jednak nie chcesz tego wiedzieć.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #83552

    - Może spróbujesz opisać wszystko zrozumiałymi dla mnie słowami, federacja natknęła się już na niesamowite formy życia o wiele bardziej obce od twojej a ja jestem gotów ryzykować swoje życie aby pomóc uwięzionym ludziom.Przynajmniej spróbuj nic cię to nie będzie kosztowało.

    Wolf
    Uczestnik
    #83582

    - Cóż, kuszące, w końcu twoja dusza też jest coś warta i da się coś z niej wycisnąć, no to patrzTwój umysł został zalany wiadomościami które przelatywały z prędkością światła, niemiłosierny ból sprowadził cię na kolana. Z całej powodzi informacji, obrazów, dźwięków i odczuć zdołałeś wyłapać tylko kilka rzeczy, obawę przed następstwami swojej śmiertelności, czerpanie sadystycznej przyjemności z przejmowania nad innymi istotami władzy oraz strachu jaki temu towarzyszy oraz obawa iż ktoś go tego pozbawi a właściwie iż on sam się tego pozbawi. Towarzyszyły temu pulsujący dźwięk o niskich tonach, część z nich przypominały odgłos wchodzenia i wychodzenia z warp. Kilka obrazów utrwaliło się w twojej pamięci, pokazywały on chwile przejmowania władzy nad postaciami, ludzkimi, niematerialnymi, zwierzęcymi, sztucznymi, w każde z tych przejęć kończyło się dołączeniem świadomości tych istot do już istniejącej puli, której materialną wizualizacją był ów nieznajomy, choć jego wygląd również podlegał modyfikacjom wraz z kolejnymi zdarzeniami takie jak to w którym teraz uczestniczysz. To co zdążyłeś pojąć i przyswoić stanowił tylko drobny ułamek gdyż potok miał chyba trwać w nieskończoność. Coraz więcej i więcej, twój mózg powoli wyłączał się by ochronić umysł przed przeładowaniem, najcieńsze naczynia w twoim ciele zaczęły pękać, twoje ciało długo nie zniesie poddawania do takim obciążeniom, twoje serce przyspieszyło swój rytm, oddech skrócił się, powoli odpływałeś w nicość.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84042

    Kiedy kapitan tracił przytomność PO ogłosił czerwony alarm i wezwał na mostek ekipę medyczną.Tymczasem wszystkie skanery okrętu badały stan dowódcy, załoga mostka nie wiedziała co morze zrobić aby pomóc dowódcy.Tylko szef ochrony podszedł do obcego i powiedział - Zaprzestań swoich działań bo go zabijesz. - w ręce trzymał ustawiony na max fazer ale nie sądził aby na coś się przydał.

    Wolf
    Uczestnik
    #84211

    Nieznajomy spojrzał na fazer i zapytał- I co mi chcesz zrobić tą śmieszną zabawką, przecież dobrze wiesz iż jestem prawie nieśmiertelny, długowieczny itp, zresztą jeżeli kapitan opuści ten świat ty zajmiesz jego miejsce, nie chciałbyś dowodzić takim okrętem, jesteś młody, żądny wrażeń i przygód, coś w sam raz dla ciebie ...Obcy prowadził ten swój monolog, nakręcając oficera do zrobienia dokładnie tego czego on chciał, ekipa medyczna mimo upływu minut nie zjawiała się.- ... zapewne czekasz aby ktoś pomógł twojemu dowódcy, nie masz po co, nikt nie będzie nam przeszkadzał, zresztą dodatkowe parę osób i byłoby tu zbyt tłoczno. Nieznajomy usiadł na konsoli sternika i zaczął pić jakiś dziwny płyn ze szklanki, która pojawiła się w jego dłoni znikąd.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84212

    Młodzi oficerowie stali spanikowani nie wiedząc co robić.Po spróbował przesłać dowódcę do ambulatorium a także wysłał wezwanie pomocy do floty.

    Wolf
    Uczestnik
    #84215

    Kapitan leżał nieprzytomny, jego oddech był coraz płytszy, bez natychmiastowej pomocy lekarskiej długo nie utrzyma się przy życiu.Niestety transporter nie odpowiedział, również nadanie wiadomości i żądaniu natychmiastowej pomocy nie powiodło się. - Widzę że potrzebujesz mocniejszej zachęty, nadal próbujesz ratować swojego przełożonego, ale czy brałeś pod uwagę czy on również by tak zawzięcie walczył o utrzymanie ciebie przy życiu gdyby sytuacją była odwrotna, czy warto ratować kogoś o kim prawie nic nie wiesz, sądzę że raczej nigdy nie znajdowałeś się w podobnej sytuacji więc decyduj, bo jeśli nie sam nie podejmiesz decyzji to ja ci pomogę i gwarantuje znacznie większe emocje których nie zapomnisz nigdy, a może tak a może nie, któż to wie

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #84216

    - Jestem oficerem floty moim obowiązkiem jest ratowanie każdego życia - odpowiedział PO biorąc awaryjną apteczkę i próbując pomóc dowódcy.

    Wolf
    Uczestnik
    #84262

    Jak każdy kadet przeszedłeś podstawowe szkolenie z zakresu pierwszej pomocy, szybka injekcja leku pobudzającego i wzmacniającego dała kapitanowi jakieś 10 minut. Pamiętałeś że taki zestaw możesz podać jeszcze raz, najwcześniej za jakieś 5 do 7 minut, jeśli w tym czasie stan kapitana znacząco się pogorszy, co raczej na to wskazuje, to te 5 minut może być stanowczo za długo. Nieznajomy przyglądał się twoim zabiegom, gdy raz po razie na niego spoglądałeś uświadomiłeś sobie że w lewej ręce trzyma on jakieś żelastwo, rękojeść, za nim jakiś walec z 4 otworami oraz wychodzący z niego walec o mniejszej średnicy, chyba była to lufa. Obcy machał tym i chyba nawet nie zdawał sobie z tego sprawy.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 541 do 555 (z 600 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram