Forum Fandom Sesje RPG, PBF i inne Star Trek: PBF PL PBF - Chorąży Kłos

PBF - Chorąży Kłos

Wyświetlanie 15 wpisów - od 511 do 525 (z 600 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Wolf
    Uczestnik
    #80113

    Był tylko jedne mały problem, nie miałeś pojęcia gdzie jest góra a gdzie dół, straciłeś orientację, jedyna co widziałeś wokół siebie to ciemność i gdzieś w dali majaczący żółty punkt, może był czerwony a może pomarańczowy, nie byłeś w stanie stwierdzić tego z całkowitą pewnością.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80114

    Z braku innych opcji postanowiłem płynąć w kierunku tego punktu.

    Wolf
    Uczestnik
    #80117

    4 minuty powoli mijały, powietrze jakie zgromadziłeś w płucach powoli się kończyło. A nie byłeś nawet o jotę bliżej do punktu niż 4 minuty temu. Gdy powoli zacząłeś się dusić usłyszałeś jak ktoś się do ciebie zwraca- Czy chcesz abym ci pomógł?? - głos był wyraźny i mocny, męski i definitywnie dochodził z zewnątrz

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80118

    W takiej sytuacji przyjął bym pomoc od każdego tylko jak miałem to powiedzieć.Bez zastanowienia zacząłem kiwać głową w geście potwierdzenia.

    Wolf
    Uczestnik
    #80170

    - Czy na pewno chcesz mojej pomocyJuż prawie się dusiłeś, miałeś ponownie kiwnąć głową na tak gdy ktoś cię złapał za bark i pociągnął do góry. Z otaczającej cię czerni przeszedłeś do jasnego pomieszczenia. Znów znajdowałeś się w holodeku, obok ciebie kucało kilka osób z ochrony. Chyba jeden z nich wyciągnął cię z wody.- Wszystko w porządku kapitanie - jeden z nich zapytał

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80172

    - Co się stało - zapytałem zdezorientowany

    Wolf
    Uczestnik
    #80174

    - Chyba holodek się popsuł i chciał pana utopić, musieliśmy rozwalić drzwi do pomieszczenia, komputer nie pozwolił nam tu wejść, nawet technicy nie dali rade obejść systemów.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80176

    - Nic mi nie jest - odpowiedziałem po chwili - wyłączyć wszystkie holodeku do odwołania. - wściekły wyszedłem z holodeku i udałem do kwatery aby się przebrać.W suchym mundurze i z kubkiem gorącej herbaty sprawdziłem czy komputer kontaktował się z kimś w czasie mojego wypadku.

    Wolf
    Uczestnik
    #80227

    Odpowiedź negatywna. Gdy tak przechadzałeś się po swoim pokoju szef ochrony powiadomił cię iż jeden z kadetów zgłosił zaginięcie kolegi. Komputer nie był w stanie zlokalizować osoby na pokładzie, jego komunikator odnaleziono na stołówce pod jednym ze stołów.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80229

    Wogóle mi się nie podobała ta sytuacja ruszyłem na mostek.Na wejścia powiedziałem - Podnieść osłony i przejść na żółty alarm dzieje się tutaj coś niedobrego a ja chcę wiedzieć co, dowiedzieliśmy się czegoś nowego?

    Wolf
    Uczestnik
    #80292

    - Wykonane - rzucił oficer - w razie kolejnego zaginięcia komputer sam nas o tym powiadomi, na bieżąco śledzi stan wszystkich osób na pokładzie i - tu zawiesił głos - brakuje nie jednej osoby a przynajmniej trzech a co do dwóch nie jest pewny czy w 100% są czy też ich nie ma

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80297

    - A więc się dowiedz masz być w 100% pewny kto jest na pokładzie a kto nie, cokolwiek się tutaj dzieje chciało mnie zabić i na pewno na tym nie poprzestanie - powiedziałem zirytowany - dobrze kiedy przybędzie ktoś aby zabrać tą mirandę? - zapytałem sprawdzając stan modyfikacji deflektora.

    Wolf
    Uczestnik
    #80633

    Holownik przybędzie za 2h. Oficerowi dłuższą chwilę zajęło dokładne ustalenie ile osób brakuje, wreszcie po 10 minutach ustalił iż z pokładu okrętu zniknęło dokładnie 6 osób.

    Pitmistrz
    Uczestnik
    #80635

    - No dobrze postawić ochronę w stan podwyższonego pogotowia - powiedziałem po czym zacząłem sprawdzać czy ci naukowcy za dychę coś znaleźli.

    Wolf
    Uczestnik
    #80676

    - Naukowcy nic nie znajdą dopóki ja im na to nie pozwolę, a nawet gdyby jakimś cudem coś znaleźli .... - tu postać zamyśliła się - .. eee nie ma takiej możliwości. Jest pan w błędzie panie kapitanie, każda osoba która poszła ze mną chciała tego z własnej nie przymuszonej woli. Komputer chciał pana zabić ja oferowałem panu moją pomoc, gdyby nie koledzy zginął by pan.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 511 do 525 (z 600 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram